Reklama
Stal Bud 09.10-08.11
Kultura

Górale śląscy wpisani na Krajową Listę Dziedzictwa Niematerialnego

Michał Cichy••226 odsłon
Górale śląscy wpisani na Krajową Listę Dziedzictwa Niematerialnego Powiększ zdjęcie Fot. Zespół Regionalny Istebna

Regionalny Ośrodek Kultury w Bielsku-Białej niemal przed chwilą przekazał wyjątkowo radosną nowinę – kultura górali śląskich zyskała prestiżowe, oficjalne uznanie.

Dzisiaj, 16 października, w Instytucie Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich odbyła się wyjątkowa uroczystość. Depozytariusze Beskidzkiego Obszaru Kulturowego odebrali oficjalne dokumenty potwierdzające wpis na Krajową Listę Dziedzictwa Niematerialnego. Decyzją Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyróżniono zarówno żywieckie tradycje zdobnictwa bibułkowego, jak i szeroko pojętą kulturę górali polskich Karpat. To ogromne uznanie dla żywych tradycji, które budują naszą lokalną tożsamość.
Wydarzenie ma fundamentalne znaczenie dla wszystkich środowisk pielęgnujących dziedzictwo regionu. Wpis nie ogranicza się bowiem wyłącznie do strojów, muzyki czy folkloru. Obejmuje on żywą kulturę w jej najszerszym znaczeniu — wiedzę, rzemiosło, obyczaje, język, obrzędowość oraz poczucie wspólnoty przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Wpisem objęto tradycje następujących grup:

  • Górale Śląscy,
  • Górale Żywieccy,
  • Górale Babiogórscy,
  • Górale Orawscy,
  • Górale Podhalańscy,
  • Górale Zagórzańscy,
  • Górale Gorczańscy,
  • Górale Kliszczaccy,
  • Górale Spiscy,
  • Górale Pienińscy,
  • Górale Łącko-Kamieniccy,
  • Górale Nadpopradzcy.
    Regionalny Ośrodek Kultury kieruje szczególne podziękowania za wsparcie w tym procesie do Agaty Muchy z Narodowego Instytutu Dziedzictwa oraz dyrekcji Zamku Cieszyn.

Kim są Górale Śląscy i co oznacza dla nich ten sukces?

Górale Śląscy to wyjątkowa grupa etnograficzna zamieszkująca Beskid Śląski, głównie na terenie takich miejscowości jak Istebna, Koniaków, Jaworzynka (czyli słynna Trójwieś Beskidzka), a także Wisła, Brenna, Ustroń czy Szczyrk. Od innych grup góralskich odróżnia ich nie tylko specyficzna gwara, w której mocno słyszalne są wpływy staropolskie, czeskie i słowackie, ale też unikalne rzemiosło i stroje. To właśnie stąd wywodzą się legendarne, misternie dziergane koronki koniakowskie czy tradycyjne, wełniane „brucliki” i „gunie”. Co ciekawe, pod względem wyznaniowym jest to grupa mocno zróżnicowana, w której od wieków obok katolików ważną rolę odgrywa silna społeczność ewangelicka, co mocno wpłynęło na lokalną kulturę i architekturę.

Wpis na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego – rejestr prowadzony przez Ministra Kultury we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa na mocy konwencji UNESCO – to dla tej społeczności ogromny krok naprzód. Przede wszystkim oznacza to formalną opiekę państwa nad lokalnymi tradycjami. Państwo polskie zobowiązuje się w ten sposób do monitorowania i wspierania tych unikalnych zwyczajów, dbając, by przetrwały dla kolejnych pokoleń.

Co niezwykle istotne dla samych mieszkańców, taki wpis nie niesie za sobą żadnych uciążliwych obostrzeń prawnych czy zakazów, jakie znamy chociażby z wpisywania budynków do rejestru zabytków. Ma on charakter czysto promocyjny i wspierający tak zwanych depozytariuszy, czyli ludzi, którzy tę kulturę tworzą na co dzień.

W praktyce otwiera to przed regionem zupełnie nowe możliwości. Lokalne stowarzyszenia, twórcy ludowi i gminy zyskują potężny argument merytoryczny przy staraniach o dotacje, granty ministerialne oraz fundusze unijne na rozwój kultury czy edukację regionalną.

Dodatkowo, znalezienie się w tym centralnym rejestrze to prestiżowy fundament i absolutnie niezbędny, pierwszy krok formalny, jeśli region chciałby w przyszłości ubiegać się o wpis na ogólnoświatową, elitarną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Udostępnij
Oceń artykuł:

Michał Cichy