Kolejny ptasi podopieczny trafił pod skrzydła Fundacji Lepszy Świat po tym, jak ranny i skrajnie wycieńczony został znaleziony w jednym z cieszyńskich ogrodów. Dzięki błyskawicznej reakcji mieszkańca oraz zaangażowaniu wolontariuszki, ptak natychmiast otrzymał specjalistyczną pomoc weterynaryjną w Bielsku-Białej.
Wszystko rozegrało się rano, gdy jeden z mieszkańców Cieszyna zauważył na swojej posesji rannego gołębia. Mężczyzna nie przeszedł obok niego obojętnie i od razu skontaktował się z Fundacją Lepszy Świat. Wolontariuszka sprawnie zabezpieczyła ptaka, a sam znalazca wykazał się ogromnym sercem, oferując również natychmiastowy transport. Dzięki temu ranny gołąbek błyskawicznie trafił do szpitalika w gabinecie weterynaryjnym w Bielsku-Białej.
Na miejscu okazało się, że ptak padł ofiarą ataku drapieżnika – najprawdopodobniej kota. Na jego ciele weterynarze znaleźli kilka ran, jednak największy niepokój budzi jego ogólny stan fizyczny. Gołąb jest drastycznie wychudzony, osłabiony i ledwo trzyma się na nogach. To właśnie ten fatalny stan zdrowia sprawił, że stał się tak łatwym celem do upolowania.
Przed skrzydlatym pacjentem seria badań, w tym prześwietlenie mające wykluczyć złamania oraz zszycie ran. Ptak spędzi w lecznicy pod okiem specjalistów przynajmniej najbliższe dni, a Fundacja z całego serca dziękuje wrażliwemu znalazcy za jego godną naśladowania postawę.
Czy koty często atakują gołębie?
Ataki kotów na gołębie oraz inne miejskie ptaki są zjawiskiem bardzo powszechnym i stanowią jedno z głównych zagrożeń dla drobnej fauny w miastach. Koty, jako drapieżniki oportunistyczne, posiadają silnie zakorzeniony instynkt łowiecki. Nawet te regularnie karmione w domach lub przez karmicieli na zewnątrz polują nie tyle z głodu, ile z naturalnej potrzeby łowów.
Warto jednak wiedzieć, że zdrowy, dorosły gołąb potrafi zazwyczaj w porę dostrzec zagrożenie i uciec przed kotem. Ofiarami domowych mruczków najczęściej padają:
– ptaki osłabione chorobami lub pasożytami (tak jak w przypadku podopiecznego Fundacji),
– osobniki wychudzone i głodujące, które tracą czujność podczas desperackiego poszukiwania jedzenia,
– podloty, czyli młode ptaki, które dopiero uczą się latać i spędzają dużo czasu na ziemi.
Kocie pazury i zęby niosą ze sobą dodatkowe, śmiertelne ryzyko – w ich ślinie znajdują się bakterie (m.in. Pasteurella multocida), które dla ptaków są toksyczne.
Nawet drobne, powierzchowne draśnięcie przez kota może w ciągu kilkunastu godzin doprowadzić do uogólnionego zakażenia organizmu (sepsy) i śmierci ptaka, dlatego każdy poturbowany przez kota osobnik wymaga pilnego podania antybiotyku przez weterynarza.







