Reklama
Stal Bud 09.10-08.11
Sport

Sukces dwuboisty z Wisły. Mikołaj Wantulok Letnim Mistrzem Polski, pech Miłosza Krzempka

Michał Cichy••161 odsłon
Sukces dwuboisty z Wisły. Mikołaj Wantulok Letnim Mistrzem Polski, pech Miłosza Krzempka Powiększ zdjęcie Fot. PZN

Pochodzący z Wisły 19-letni Mikołaj Wantulok wywalczył złoty medal i tytuł Letniego Mistrza Polski w kombinacji norweskiej podczas zawodów rozegranych w Zakopanem. Reprezentant naszego powiatu zdominował rywalizację na Wielkiej Krokwi i trasie biegowej. Mniej szczęścia miał drugi z naszych utalentowanych zawodników, olimpijczyk Miłosz Krzempek, który po świetnym skoku musiał wycofać się z biegu.

W Zakopanem odbyły się Letnie Mistrzostwa Polski w kombinacji norweskiej. Na skoczni HS-140 oraz trasach biegowych Centralnego Ośrodka Sportu genialną formę zaprezentowali młodzi zawodnicy wychowani w Beskidach.

Nokaut na skoczni i pewny bieg Wantuloka

Wychowanek WSS Wisła (reprezentujący obecnie barwy AZS AWF Katowice), 19-letni Mikołaj Wantulok, na dobre zdominował tegoroczny czempionat. Już w pierwszej części rywalizacji oddał fantastyczny skok na Wielkiej Krokwi, który zapewnił mu bezpieczną przewagę nad goniącą stawką. Na trasę nartorolkową ruszył jako lider i nie dał rywalom najmniejszych szans – uzyskał najlepszy czas biegu wśród Polaków i samotnie wpadł na linię mety, świętując swój życiowy sukces.

Pech olimpijczyka z Wisły

Ogromny niedosyt pozostaje po występie drugiego z wielkich talentów z Wisły. Olimpijczyk Miłosz Krzempek po części skokowej zajmował kapitalne, drugie miejsce, tracąc do Wantuloka zaledwie 34 sekundy i będąc w ścisłej gronie faworytów do podium. Niestety, z powodów zdrowotnych lub sprzętowych, Krzempek nie zdołał ukończyć biegu (DNF) i wypadł z oficjalnej klasyfikacji końcowej.

Oficjalne wyniki końcowe Letnich MP (Top 3):

    1. Mikołaj Wantulok (AZS AWF Katowice / wychowanek WSS Wisła) – Złoty medal
    1. Piotr Nowak (AZS AWF Katowice) – strata +50,6 sek.
    1. Andrzej Waliczek (TS Wisła Zakopane) – strata +57,3 sek.

Udostępnij
Oceń artykuł:

Michał Cichy