Reklama
Stal Bud 09.10-08.11
Wydarzenia

Kościół ewangelicki apeluje w sprawie przemocy w szkołach. „Dzieci potrzebują bezpieczeństwa”

Dorota Krehut-Raszyk••60 odsłon
Kościół ewangelicki apeluje w sprawie przemocy w szkołach. „Dzieci potrzebują bezpieczeństwa” Powiększ zdjęcie

Wychowanie bez przemocy, rozmowa o emocjach i uważność na krzywdę rówieśników – na te kwestie zwracają uwagę przedstawiciele Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. W liście skierowanym do rodziców przypominają, że budowanie bezpiecznego środowiska dla dzieci jest wspólnym zadaniem rodziny, szkoły i Kościoła. Apel pojawia się w obliczu nasilających się przypadków przemocy w szkołach.

„Dzieci potrzebują dziś nie tylko wiedzy, ale również mądrego wsparcia dorosłych, poczucia bezpieczeństwa i wskazówek, jak budować dobre relacje z innymi” – podkreślają autorzy listu.

Apel podpisali ks. Jerzy Samiec, Biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, oraz dk. Ewa Below, Generalna Wizytator Nauczania Kościelnego. Zwracają się w nim bezpośrednio do rodziców, zachęcając do refleksji nad tym, jak dorośli mogą wspierać dzieci w budowaniu relacji opartych na szacunku, empatii i odpowiedzialności.

Przemoc w szkole to wspólna sprawa dorosłych

Autorzy listu zwracają uwagę, że wobec nasilających się przypadków przemocy w szkołach szczególnego znaczenia nabiera wychowanie do życia bez agresji. Nie jest to jednak zadanie, które można pozostawić wyłącznie nauczycielom czy szkolnym specjalistom.

„Wychowanie do szacunku i życia bez przemocy jest wspólnym zadaniem szkoły, rodziny i Kościoła” – zaznaczają przedstawiciele Kościoła ewangelickiego.

Podkreślają przy tym znaczenie codziennych postaw dorosłych. Wartości przekazywane dzieciom podczas lekcji religii czy szkółek niedzielnych powinny znajdować odzwierciedlenie w życiu rodzinnym i społecznym. Sposób prowadzenia rozmów, rozwiązywania konfliktów, traktowania innych ludzi i reagowania na krzywdę staje się dla młodych osób ważnym wzorem postępowania.

Dziecko musi wiedzieć, że może prosić o pomoc

W liście szczególne miejsce zajmuje zachęta do rozmów z dziećmi o ich codziennych doświadczeniach. Autorzy apelują do rodziców, by interesowali się relacjami swoich pociech z rówieśnikami, uważnie słuchali ich opowieści i pomagali im radzić sobie z emocjami oraz trudnymi sytuacjami.

Istotne jest również przekazywanie dzieciom wiedzy o ich prawach. Powinny wiedzieć, że mają prawo odmówić, szukać pomocy i oczekiwać bezpieczeństwa.

„Dziecko, które doświadcza przemocy lub jest jej świadkiem, nie powinno pozostawać z tym problemem samo” – przypominają autorzy apelu.

To ważny sygnał zarówno dla rodziców, jak i całego otoczenia młodego człowieka. Reagowanie na przemoc, dostrzeganie krzywdy i tworzenie przestrzeni, w której dziecko może otwarcie opowiedzieć o swoich doświadczeniach, należą do podstawowych elementów budowania bezpiecznego środowiska.

Wiara jako lekcja empatii i odpowiedzialności

Przedstawiciele Kościoła ewangelickiego wskazują także na rolę nauczania religii w kształtowaniu postaw młodych ludzi. Historie biblijne, a szczególnie postawa Jezusa wobec osób słabych i odrzuconych, mogą być punktem wyjścia do rozmów o szacunku, pomocy potrzebującym i odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Lekcje religii dają możliwość analizowania trudnych sytuacji, rozważania decyzji podejmowanych przez bohaterów biblijnych i poszukiwania odpowiedzi na pytanie, jak zachować się wobec osoby potrzebującej wsparcia.

Autorzy listu podkreślają, że wiara nie powinna ograniczać się do deklaracji, ale znajdować odzwierciedlenie w codziennych wyborach i relacjach międzyludzkich. „Wierzymy, że wspólnie możemy pomagać młodym ludziom wzrastać w przekonaniu, że dobro ma znaczenie, że warto okazywać życzliwość, a siła człowieka nie polega na krzywdzeniu innych, lecz na odwadze, odpowiedzialności i umiejętności budowania dobrych relacji” – piszą ks. Jerzy Samiec i dk. Ewa Below.

Na zakończenie przywołują słowa apostoła Pawła z Pierwszego Listu do Koryntian: „Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa” (1 Kor 13,4). To przesłanie, jak zaznaczają, powinno być obecne nie tylko podczas lekcji religii, lecz przede wszystkim w codziennym życiu. Bo bezpieczeństwo dzieci zaczyna się od relacji z dorosłymi, którzy potrafią słuchać, reagować na krzywdę i pokazywać, że szacunek dla drugiego człowieka nie jest jedynie hasłem, ale obowiązującą zasadą.

Udostępnij
Oceń artykuł:

Dorota Krehut-Raszyk