Reklama
Stal Bud 09.10-08.11
Sport

Przed nami weekend z mistrzostwami Polski na igelicie. Paweł Wąsek wśród faworytów

Michał Cichy••204 odsłon
Przed nami weekend z mistrzostwami Polski  na igelicie. Paweł Wąsek wśród faworytów Powiększ zdjęcie Fot. Michał Cichy

Krajowa czołówka skoczków narciarskich oraz dwuboistów zmierzy się w Zakopanem podczas zbliżających się letnich mistrzostw Polski. Areną zmagań będą skocznia Wielka Krokiew im. Stanisława Marusarza oraz trasy nartorolkowe zakopiańskiego COS-OPO. Pokażą się i powalczą skoczkowie narciarscy oraz kombinatorzy norwescy z powiatu cieszyńskiego.

Poznamy nowego mistrza Polski w skokach narciarskich

Przed rokiem letnie mistrzostwa Polski w skokach narciarskich odbywały się na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince i wówczas po złoto sięgnął Kamil Stoch. Dziś jeden z najlepszych zawodników w historii tej dyscypliny jest już na sportowej emeryturze i wraz z żoną Ewą Bilan-Stoch wybrał się w wielotygodniową podróż do Ameryki Południowej i Afryki, korzystając tym samym z nagrody-podziękowania, jaką sprawił mu na zakończenie kariery Polski Związek Narciarski. Ten wybitny zawodnik wkrótce dołączy też do PZN, pełniąc funkcję doradcy zarządu do spraw skoków narciarskich

Pod nieobecność Stocha w Zakopanem wyłoniony zostanie zatem nowy letni mistrz Polski. Grono kandydatów do złota jest oczywiście spore. Wśród tych, którzy mają chrapkę na tytuł, są zawodnicy doświadczeni, ale również napierająca młodzież. My liczymy oczywiście na skoczków z klubu WSS Wisła, a Paweł Wąsek jest jednym z faworytów.

Paweł Wąsek odzyskuje blask

skoczek WSS Wisła jest autorem jedynego – jak na razie – polskiego podium w tegorocznych zmaganiach w Letnim Grand Prix. W Rasnovie zajął bowiem drugie miejsce.

Wąsek długo kazał czekać nam na kolejne indywidualne podium zawodów Pucharu Świata, czy Letniego Grand Prix. Teraz ma już ich na koncie pięć, z czego aż cztery pochodzą z Rasnova. Zazwyczaj, kiedy wdrapywał się na „pudło” w Rumunii, to potem miał udaną zimę. Trzymamy kciuki za to, by i tym razem też tak było.

– Jest duży zastrzyk optymizmu. Jak się kończy zawody na podium albo na wysokich lokatach, to jest to takie potwierdzenie, że ta droga, którą idziemy, jest dobra. To jest też zastrzyk dodatkowej motywacji na dalszy etap przygotowań – powiedział 27-latek, który ma na koncie jeden medal LMP – srebrny – wywalczony przed dwoma laty na Średniej Krokwi w Zakopanem.

Od Rasnova Wąsek wyraźnie ustabilizował swoją dyspozycję, co napawa optymizmem w kontekście zbliżającego się sezonu zimowego.

Nasz zawodnik uważa, że jego skoki wyglądają lepiej na tym etapie sezonu w porównaniu do poprzedniego.

– Czuję się lepiej i pewniej. Widzę dużo elementów w moich skokach, które się poprawiły. Skoki zaczynają wyglądać naprawdę fajnie, ale jeszcze sporo pracy przede mną, bo jeszcze nie wygląda to wszystko tak, jak byśmy chcieli. Przede wszystkim zmagam się z odbiciem i przejściem do fazy lotu. Myślę jednak, że jeżeli samo odbicie się poprawi, to wtedy przejście do fazy lotu też będzie dużo łatwiej wykonać. Nawet możliwe, że to wtedy zacznie wychodzić automatycznie. Głównie zatem skupiam się na tym odbiciu, w którym są jeszcze duże rezerwy, bo pozycja dojazdowa jest w porządku. Bardzo dobrze w porównaniu do poprzedniego roku wyglądają prędkości na najeździe – Ustronianin.

Wielu kandydatów do medali

W ostatnich tygodniach dobre próby pokazywał Maciej Kot, ale jeszcze brakuje mu ustabilizowania skoków na jednym poziomie. To samo dotyczy się Klemensa Joniaka. To mistrz Polski sprzed dwóch lat, który pokazuje na treningach duży potencjał, jaki w nim drzemie. Bardzo dobrze na skoczni pokazywał się w ostatnich tygodniach też Aleksander Zniszczoł. Nie wolno zapominać o Jakubie Wolnym, który błysnął formą w Letnim Pucharze Kontynentalnym. On jedyny medal LMP (brązowy) wywalczył aż 12 lat temu, ale teraz może poprawić swój dorobek, bo w mocnej konkurencji w Klingenthal zajmował trzecie i piąte miejsce. Do walki o medale z pewnością włączą się weterani – Dawid Kubacki i Piotr Żyła, ale też wiele możemy spodziewać się po naszej młodzieży: Szymonie Sarniaku, Łukaszu Łukaszczyku, czy Kamilu Waszku. Zapowiada się nam zatem ciekawa rywalizacja.

Mistrzostwa Polski mężczyzn w skokach narciarskich na igelicie odbywają się od 1996. Najwięcej tytułów mistrza Polski posiada Małysz. Były znakomity skoczek i były prezes PZN triumfował w sumie 18 razy. Drugi na tej liście – Kubacki – ma siedem zwycięstw.

Konkursy indywidualne pań i panów zostały zaplanowane na piątek (16 października). Kolejnego dnia ma się odbyć rywalizacja duetów, ale też będziemy świadkami walki o medale LMP w kombinacji norweskiej. Dla tej dyscypliny to będzie pierwszy krajowy czempionat po tym, jak wypadła ona z programu najbliższych zimowych igrzysk olimpijskich. Przed rokiem triumfował Andrzej Waliczek.

W zawodach w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej wystąpią też przedstawiciele innych krajów. Rywalizacja będzie zatem międzynarodowa.

PROGRAM ZAWODÓW

Piątek, 16.10.2026

12:15 – seria treningowa HS-140

13:30 – seria kwalifikacyjna lub próbna (w zależności od liczby zawodników)

14:35 – I seria konkursowa kobiet

14:45 – I seria konkursowa mężczyzn

15:50 – II seria konkursowa kobiet

16:00 – II seria konkursowa mężczyzn

16:40 – dekoracja kobiet i mężczyzn, miejsca 1–3

Sobota, 17.10.2026

08:45 – seria treningowa KN HS-140

bezpośrednio po treningu – seria konkursowa

09:45 – seria próbna konkursu duetów

11:00 – I seria konkursowa duetów

ok. 12:10 – II seria konkursowa duetów

ok. 12:50 – III seria konkursowa duetów

ok. 13:15 – dekoracja konkursu duetów

15:00 – bieg do KN na 10 km – trasy COS Zakopane

bezpośrednio po biegu – ceremonia dekoracji KN, miejsca 1–3

Źródło: PZN

Udostępnij
Oceń artykuł:

Michał Cichy