Wydarzenia

Cmentarz to nie śmietnik. Gmina Zebrzydowice pyta, kto zapłaci za podrzucane odpady?

Witold Kożdoń••19 odsłon
Cmentarz to nie śmietnik. Gmina Zebrzydowice pyta, kto zapłaci za podrzucane odpady? Powiększ zdjęcie Mat. gmina Zebrzydowice

Cmentarne kontenery na śmieci są łatwo dostępne i z reguły poza zasięgiem kamer. Dla niektórych to wystarczający powód, by traktować je jak darmowy punkt odbioru wszystkiego, czego chcą się pozbyć z domu. Obok wypalonych zniczy, zwiędłych kwiatów i starych wieńców lądują więc tam worki z domowymi odpadami, ubrania, resztki jedzenia, gruz,a nawet „gabaryty”. Z takim problemem mierzy się m.in. gmina Zebrzydowice.

Tamtejszy samorząd wystosował właśnie apel do mieszkańców oraz osób odwiedzających miejscowe cmentarze. Powód jest prosty. W kontenerach przeznaczonych na odpady powstające podczas porządkowania grobów coraz częściej pojawiają się śmieci, które nie mają nic wspólnego z cmentarzem.

– W ostatnim czasie odnotowujemy przypadki podrzucania do cmentarnych śmietników odpadów pochodzących z prywatnych gospodarstw domowych, remontów czy działalności gospodarczych, np. gruzu, gabarytów, tekstyliów, odpadów spożywczych – informuje gmina Zebrzydowice.

Okazuje się jednak, że z podobnym problemem mierzą się samorządy w różnych częściach Polski. Niedawno gmina Aleksandrów Kujawski alarmowała, że kontenery przy cmentarzu komunalnym są wykorzystywane do pozbywania się odpadów z gospodarstw domowych, w tym pozostałości po remontach. Samorząd zwracał uwagę, że generuje to dodatkowe koszty, które ostatecznie obciążają gminny system gospodarki odpadami.

Jeszcze dalej poszli samorządowcy w Legnickim Polu. We wrześniu tego roku cmentarz komunalny został tam objęty monitoringiem, a jednym z powodów było nagminne podrzucanie śmieci. Jak informował tamtejszy zakład gospodarki komunalnej, kontenery przeznaczone na odpady cmentarne zaczęły być traktowane jak ogólnodostępne wysypisko.

I nie jest to przesada, ponieważ podczas jednej z dyskusji samorządowych w Szczytnej przedstawicielka lokalnej spółki komunalnej informowała, iż podczas kontroli zawartości kontenerów przy cmentarzu zdarzało się, iż jedynie około połowy znajdujących się w nich śmieci rzeczywiście pochodziło z nekropolii. W pojemnikach znajdowano natomiast m.in. żywność czy inne odpady przynoszone z zewnątrz.

W jeszcze innych miejscowościach ludzie podrzucali na cmentarze opony, rowery, stare meble, sprzęt elektryczny czy zabawki. I właśnie na ten problem zwracają uwagę władze Zebrzydowic. Jak tłumaczą, zmieszanie odpadów pochodzących z gospodarstw domowych ze śmieciami cmentarnymi może spowodować zakwalifikowanie partii jako zanieczyszczonej. Konsekwencją mogą zaś być problemy z jej odbiorem lub dodatkowe koszty ponoszone przez zarządcę nekropolii.

Udostępnij
Oceń artykuł:

Witold Kożdoń