Kultura

Czy strzelba Czechowa musi wystrzelić? Kurt Cobain i Sid Vicious na festiwalu teatralnym Bez Granic

Michał Cichy••222 odsłon
Czy strzelba Czechowa musi wystrzelić? Kurt Cobain i Sid Vicious na festiwalu teatralnym Bez Granic Powiększ zdjęcie Fot. Michał Cichy

Ostatnia noc życia lidera Nirvany, narkotyczne wizje i ikona punk rocka jako niespodziewany gość. Wczoraj mała scena w Czeskim Cieszynie zamieniła się w mroczny, surrealistyczny pokój w Seattle. Twórcy sztuki „Kurt a Sid” od pierwszych do ostatnich minut umiejętnie budowali napięcie.

Wszystko zaczyna się od mocnego uderzenia – widzimy Kurta Cobaina ze strzelbą w ręku. W głowie od razu uruchamia się słynna zasada teatru Antoniego Czechowa: jeśli w pierwszym akcie na ścianie wisi strzelba, w kolejnym musi wystrzelić. Świadomość tego tragicznego, historycznego finału towarzyszy widzowi przez cały czas. Ta wisząca w powietzu nieuchronność niesamowicie buduje napięcie i całkowicie dominuje odbiór spektaklu.

Wczorajszy pokaz odbył się w ramach trwającego właśnie, jubileuszowego 35. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Bez Granic”. Na deskach Teatru Cieszyńskiego gościła praska produkcja (Malostranská beseda / Freedom Production), oparta na znakomitym dramacie brytyjskiego pisarza Roya Smilesa. Za reżyserię tego kameralnego spektaklu odpowiada Pavel Košatka, a całe to aktorskie starcie tytanów udźwignęli na swoich barkach dwaj świetni, młodzi aktorzy – Tomáš Dalecký (jako zagubiony Kurt Cobain) oraz Daniel Kadlec (jako cyniczny Sid Vicious).

Choć to naszpikowany czarnym humorem i ciętym sarkazmem dialog, czeska adaptacja genialnie broni się samymi emocjami i klimatem. Nawet bez biegłej znajomości języka, surowa rockowa energia, magnetyczna gra aktorska i gęsta atmosfera samotności gwiazdy rocka trafiają prosto w punkt. Warto było to przeżyć.

Udostępnij
Oceń artykuł:

Michał Cichy