W nocy z soboty na niedzielę na moście granicznym w Cieszynie Boguszowicach zaroiło się od policyjnych radiowozów. Widok licznych funkcjonariuszy zaniepokoił mieszkańców, którzy wiązali ich obecność z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie. Jak się jednak okazuje, przyczyna interwencji była zupełnie inna.
Jak wyjaśnia Krzysztof Pawlik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie, służby interweniowały wobec mężczyzny znajdującego się w kryzysie emocjonalnym, który przebywał na moście granicznym. – Mężczyzna został w porę uchwycony przez służby – przekazuje rzecznik.
W działaniach uczestniczyły policyjne patrole z Polski i Czech. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy udało się zapobiec tragedii.
Obecność licznych radiowozów po obu stronach granicy wywołała wśród mieszkańców spekulacje, że może mieć związek ze strzelaniną w Krakowie. Jak wynika z informacji przekazanych przez cieszyńską policję, te przypuszczenia były jednak nieuzasadnione.









