Reklama
Stal Bud 09.10-08.11
Na sygnale

Dwa dożywotnie zakazy i narkotyki ukryte w bucie. 36-latek z Kaczyc trafił do aresztu

Dorota Krehut-Raszyk••75 odsłon
Dwa dożywotnie zakazy i narkotyki ukryte w bucie. 36-latek z Kaczyc trafił do aresztu Powiększ zdjęcie Fot. KPP w Cieszynie

Miał dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, a mimo to wsiadł za kierownicę Volkswagena Transportera. Podczas kontroli policjanci znaleźli przy nim blisko 5 gramów alfa-PVP, ukrytych w bucie. 36-letni mieszkaniec Kaczyc został tymczasowo aresztowany.

Do interwencji doszło w niedzielę 18 października, krótko po północy. Policjanci zespołu patrolowego z Cieszyna zatrzymali do kontroli drogowej Volkswagena Transportera. Za kierownicą siedział 36-letni mieszkaniec Kaczyc. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że mężczyzna ma dwa obowiązujące dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. To jednak nie był koniec ustaleń funkcjonariuszy.

– Podczas przeszukania znaleźli przy nim, ukryte w bucie, blisko 5 gramów bardzo niebezpiecznego narkotyku alfa-PVP – informuje Krzysztof Pawlik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.

W samochodzie, oprócz kierowcy i pasażera, znajdowała się również kobieta. Z powodu braku miejsca w kabinie podróżowała w przestrzeni ładunkowej Volkswagena. Kobieta miała uprawnienia do kierowania pojazdami, dlatego policjanci przekazali jej samochód pod opiekę. Tymczasem 36-latek został zatrzymany. Śledczy przedstawili mu zarzuty dotyczące niestosowania się do orzeczonych przez sąd zakazów prowadzenia pojazdów oraz posiadania substancji psychotropowych wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Policjanci i śledczy zwrócili uwagę również na wcześniejszą karalność mężczyzny, związaną między innymi z naruszaniem przepisów drogowych. Z uwagi na charakter zarzucanych mu czynów wystąpili z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania.

– Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 36-latka tymczasowy areszt – przekazuje Krzysztof Pawlik.

Mężczyzna będzie odpowiadał za zarzucane mu przestępstwa. Sprawa ponownie zwraca uwagę na problem kierowców, którzy ignorują sądowe zakazy i mimo utraty prawa do prowadzenia pojazdów nadal siadają za kierownicą.

Udostępnij
Oceń artykuł:

Dorota Krehut-Raszyk