Reklama
Stal Bud 09.10-08.11
Głos HistoriiWydarzenia

Tłumaczył Szwejka, bronił polskości Zaolzia. Cieszyn uczci Pawła Hulkę-Laskowskiego

Dorota Krehut-Raszyk••59 odsłon
Tłumaczył Szwejka, bronił polskości Zaolzia. Cieszyn uczci Pawła Hulkę-Laskowskiego Powiększ zdjęcie Fot. Instytut Książki

Był tłumaczem „Przygód dobrego wojaka Szwejka”, publicystą i orędownikiem porozumienia polsko-czeskiego. Jednocześnie zdecydowanie upominał się o prawa Polaków na Zaolziu, dokumentując ich historię i kulturę w książce „Śląsk za Olzą”. W 80. rocznicę śmierci Pawła Hulki-Laskowskiego w Cieszynie odbędą się uroczystości przy jego grobie oraz debata poświęcona jego dorobkowi i dziedzictwu.

Paweł Hulka-Laskowski należał do grona tych intelektualistów, którzy potrafili łączyć fascynację innymi kulturami z troską o własną tożsamość. Był jednym z najważniejszych popularyzatorów literatury czeskiej w Polsce, a zarazem uważnym obserwatorem stosunków polsko-czeskich i rzecznikiem Polaków mieszkających na Zaolziu. Choć urodził się w Żyrardowie, ostatnie miesiące życia spędził na Śląsku Cieszyńskim. Zmarł w Cieszynie w 1946 roku i został pochowany na miejscowym cmentarzu ewangelickim.

W 80. rocznicę jego śmierci o postaci i dorobku pisarza przypomną przedstawiciele Kongresu Polaków w Republice Czeskiej, Książnicy Cieszyńskiej, Muzeum 4. Pułku Strzelców Podhalańskich oraz redakcji pisma „Nowy Obywatel”.

Pierwsze wydarzenie zaplanowano na czwartek, 29 października. O godz. 13.00 przedstawiciele zaangażowanych instytucji i środowisk złożą kwiaty na grobie Pawła Hulki-Laskowskiego na cmentarzu ewangelickim w Cieszynie przy ul. Bielskiej 30. Grób znajduje się w sektorze 1, rzędzie 1, pod numerem 89.

Fot. Miasto Żyrardów

Drugim punktem obchodów będzie spotkanie w Książnicy Cieszyńskiej. W piątek, 20 listopada, o godz. 17.00 odbędzie się tam debata zatytułowana „Śląsk za Olzą dawniej i dzisiaj – w 80. rocznicę śmierci Pawła Hulki-Laskowskiego”. W dyskusji wezmą udział Remigiusz Okraska, redaktor naczelny pisma „Nowy Obywatel” i redaktor wznowienia książki „Śląsk za Olzą”, Marian Siedlaczek – dziennikarz, redaktor, publicysta i fotografik, Krzysztof Szelong – dyrektor Książnicy Cieszyńskiej, oraz dr Józef Szymeczek, reprezentujący Kongres Polaków w Republice Czeskiej. Spotkanie będzie okazją do przypomnienia dorobku autora, ale również do zastanowienia się, jak jego obserwacje dotyczące historii, tożsamości i sytuacji Polaków za Olzą brzmią dzisiaj.

Z robotniczego kantorka do świata literatury

Paweł Hulka-Laskowski był tłumaczem, publicystą, religioznawcą, dyplomatą i społecznikiem. W rodzinnym Żyrardowie uznawany jest za jedną z najwybitniejszych postaci w historii miasta. Jego droga do intelektualnego świata nie była jednak łatwa. Wyrastał w robotniczej rodzinie czeskich imigrantów, związanej z Kościołem Braci Czeskich. Ojciec, Józef Hulka, pracował jako tkacz w Zakładach Żyrardowskich, a matka, Elżbieta z Howorków, była zatrudniona w fabryce przykręcaczka osnowy.

Przyszły pisarz urodził się w 1881 roku w domu przy ówczesnej ulicy Wąskiej, dzisiejszej ulicy Bolesława Szulmana. Rodzina kilkakrotnie zmieniała miejsce zamieszkania w obrębie osady fabrycznej. Dzieciństwo Pawła naznaczyła tragedia – gdy miał zaledwie siedem lat, zmarła jego matka, która nie ukończyła jeszcze 34 lat. Chłopiec musiał szybko dorosnąć i przejąć część obowiązków.

W 1892 roku ukończył szkołę fabryczną i rozpoczął pracę jako goniec, a następnie pomocnik w kantorku tkalni. Dzień pracy trwał długo, ale młody Hulka nie porzucił ambicji i ciekawości świata. Samodzielnie uczył się języków, między innymi czeskiego, greki i łaciny. Wiedzę zdobywał mimo trudnych warunków i słabego zdrowia, które niejednokrotnie dawało o sobie znać.

Jego literacka droga rozpoczęła się od przekładu. W wieku 20 lat, posługując się pseudonimem „Laskowski”, w ciągu zaledwie dziesięciu dni przetłumaczył nowelkę czeskiego autora Svatopluka Čecha „Jastrząb contra Hordliczka”. Otrzymał za nią 50 rubli – znaczącą kwotę, szczególnie dla młodego człowieka pochodzącego z robotniczej rodziny. Pseudonim nawiązywał do czeskiego słowa „hulka”, oznaczającego laskę; z czasem Laskowski stał się oficjalną częścią jego nazwiska.

Niedługo później w Żyrardowie pojawiła się możliwość podjęcia dobrze płatnej pracy tłumacza dla przedstawiciela morawskiej fabryki maszyn z Przerowa. Hulka-Laskowski musiał jednak odmówić z powodu złego stanu zdrowia. Nie przekreśliło to jego planów. Dzięki wsparciu Karola Dittricha juniora, współwłaściciela żyrardowskich zakładów włókienniczych, w latach 1903–1908 studiował filozofię, religioznawstwo i teologię na uniwersytecie w Heidelbergu.

Z czasem stał się jednym z najważniejszych polskich popularyzatorów kultury czeskiej. Przekładał utwory Karela Čapka i innych autorów, a największą sławę przyniosło mu pierwsze polskie tłumaczenie „Przygód dobrego wojaka Szwejka” Jaroslava Haška. Równolegle prowadził działalność publicystyczną, oświatową i społeczną. Zainteresowanie drugim człowiekiem, jego kulturą i prawem do własnej tożsamości towarzyszyło mu przez całe życie – również wtedy, gdy swoje pióro kierował w stronę sprawy Polaków na Zaolziu.

W lutym 1920 roku Paweł Hulka-Laskowski wyjechał do Pragi, gdzie przez kilka miesięcy pełnił funkcję attaché prasowego polskiego poselstwa. Doświadczenie dyplomatyczne pozwoliło mu lepiej poznać realia stosunków polsko-czeskich, ale przyniosło również rozczarowanie. Krytycznie oceniał brak czeskiego wsparcia dla Polski podczas wojny polsko-bolszewickiej, a później także zajęcie Zaolzia przez Czechosłowację i politykę tamtejszych władz wobec polskiej ludności.

Nie oznaczało to porzucenia idei porozumienia między oboma narodami. Hulka-Laskowski nadal uważał, że współpraca polsko-czeska jest potrzebna, ale nie może odbywać się kosztem praw i tożsamości Polaków mieszkających za Olzą. Właśnie z tej perspektywy patrzył na historię regionu i dokumentował jego polskie dziedzictwo.

Książka, która przez dekady czekała na powrót

Szczególnym związkiem z regionem Hulka-Laskowski wykazał się w latach międzywojennych. Wielokrotnie odwiedzał Śląsk Cieszyński, a zwłaszcza Wisłę. W 1936 roku przyjechał tu na dłużej, by zebrać materiały do książki poświęconej sytuacji Polaków na Zaolziu.

Efektem tych prac był wydany w 1938 roku „Śląsk za Olzą” – obszerne opracowanie poświęcone polskiej kulturze, historii, dziedzictwu i codziennemu życiu mieszkańców tego obszaru. Autor dokumentował polskie korzenie regionu, polemizował z czeskimi narracjami propagandowymi i zwracał uwagę na działania, które w jego ocenie prowadziły do wynaradawiania polskiej ludności.

Fot. Księgarnia u Wirthów / Facebook

Książka liczy niemal 500 stron i zawiera kilkaset ilustracji. Przez dziesięciolecia nie doczekała się wznowienia – ani w okresie PRL, ani przez pierwsze 35 lat III Rzeczypospolitej. Dopiero w 2024 roku, dzięki staraniom Kongresu Polaków w Republice Czeskiej, ukazało się jej nowe wydanie. Zainteresowanie publikacją było na tyle duże, że po wyprzedaniu pierwszego nakładu konieczny stał się dodruk.

Powrót książki do czytelników przypomniał również o jej autorze – człowieku, który próbował opisać Zaolzie w całej jego złożoności, ze szczególnym uwzględnieniem historii i tożsamości miejscowych Polaków.

W czasie II wojny światowej Hulka-Laskowski doświadczył niemieckich prześladowań. W 1940 roku został aresztowany przez gestapo i osadzony na Pawiaku. Po zwolnieniu kontynuował działalność pisarską.

Ostatni przystanek: Wisła i Cieszyn

Po zakończeniu wojny przeniósł się na Śląsk Cieszyński. Na prośbę ministra spraw zagranicznych Wincentego Rzymowskiego miał wspierać działania informacyjne na rzecz polskości Zaolzia. Najpierw zamieszkał w Wiśle, a następnie w Cieszynie, gdzie napisał między innymi książkę „Księżyc nad Cieszynem”.

Jego plany i aktywność przerwała choroba. Paweł Hulka-Laskowski zmarł w 1946 roku w cieszyńskim szpitalu, wskutek wylewu krwi do mózgu. Został pochowany na cmentarzu ewangelickim przy ul. Bielskiej.

Dziś jego nazwisko przypomina o pisarzu, który łączył działalność literacką z zaangażowaniem społecznym i troską o losy mieszkańców pogranicza. Rocznicowe uroczystości będą okazją, by wrócić do jego dorobku i zastanowić się nad aktualnością pytań, które stawiał w sprawie historii, tożsamości oraz relacji polsko-czeskich.

Udostępnij
Oceń artykuł:

Dorota Krehut-Raszyk