Czy zabytkiem może być stara krata w oknie, fragment ogrodzenia, porcelanowy izolator albo zwykła płyta chodnikowa? Organizatorzy Szlaku Zabytków Nieoczywistych przekonują, że historia kryje się nie tylko w monumentalnych budowlach, ale również w detalach, które mijamy każdego dnia. W sobotę, 24 października, w Cieszynie odbędą się spacer, wystawa i dyskusja o tym, jak chronić dziedzictwo bez nadmiernej ingerencji.
Nie każdy zabytek ma wiekową metrykę, bogato zdobioną fasadę i tablicę informacyjną. Czasem o historii miejsca opowiadają przedmioty, na które zwykle nie zwracamy uwagi: stara stolarka, uchwyt drzwi, krata okienna czy element miejskiego wyposażenia. To właśnie takim nieoczywistym świadkom przeszłości poświęcone będzie wydarzenie organizowane w Cieszynie.
Szlak Zabytków Nieoczywistych ma zachęcić do uważniejszego patrzenia na najbliższe otoczenie, a zarazem sprowokować rozmowę o odpowiedzialności za lokalne dziedzictwo. Nie chodzi wyłącznie o wielkie inwestycje, kosztowne remonty i spektakularne rewitalizacje. Organizatorzy chcą zwrócić uwagę na wartość tego, co już istnieje – wraz ze śladami upływu czasu, zużyciem materiałów i historią zapisaną w codziennym użytkowaniu.
Czy najlepszym konserwatorem jest oszczędność?
Głównym punktem wydarzenia będzie panel dyskusyjny pod intrygującym tytułem „Najlepszym konserwatorem zabytków jest oszczędność”. Rozpocznie się o godz. 15.00 w Bibliotece Miejskiej w Cieszynie.
Tytułowa oszczędność nie oznacza jedynie ograniczania wydatków. To również umiar w ingerowaniu w zastaną przestrzeń, szacunek dla istniejących materiałów i rozwiązań, a także odpowiedzialność za to, co odziedziczyliśmy po poprzednich pokoleniach. Zdarza się bowiem, że dążenie do tego, by wszystko wyglądało jak nowe, prowadzi do utraty autentyczności – tej trudnej do odtworzenia warstwy, którą tworzą czas, użytkowanie i ludzkie ręce.
Czy zatem niekiedy najlepszą metodą ochrony zabytku jest pozostawienie go w możliwie niezmienionej formie? Jak odróżnić potrzebną naprawę od nadmiernej ingerencji? I jak pogodzić ochronę historycznych detali z oczekiwaniami mieszkańców oraz współczesnymi potrzebami miasta?
To pytania, które mają wyznaczyć kierunek dyskusji. Organizatorzy chcą zgromadzić przy jednym stole przedstawicieli różnych środowisk: antropologów, etnografów, historyków sztuki, konserwatorów, rzemieślników, urzędników, przewodników, lokalnych aktywistów i mieszkańców.
W panelu udział wezmą Ewa Klekot, Anna Syrokosz, Tomasz Rakowski i Maciej Russek. Ich perspektywy mają pomóc spojrzeć na dziedzictwo nie tylko jak na zbiór przedmiotów wymagających ochrony, lecz także jako na część codziennego życia i lokalnej tożsamości.
Ewa Klekot jest antropolożką, tłumaczką i kuratorką, profesorką na Wydziale Projektowania Uniwersytetu SWPS. Zajmuje się między innymi społecznym postrzeganiem sztuki, dizajnu i zabytków oraz znaczeniem, jakie przypisujemy przedmiotom i materiałom. Tomasz Rakowski, etnolog i antropolog kultury, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, prowadzi badania dotyczące między innymi oddolnych procesów społecznych i antropologii sztuki. Maciej Russek, historyk i kierownik działu turystyki Zamku Cieszyn, z pasją odkrywa mniej znane historie regionu, dzieląc się nimi także na blogu russkietripy.pl. Anna Syrokosz z kolei piastuje samodzielne stanowisko ds. architektury miejskiej, zabytków i ochrony krajobrazu w cieszyńskim ratuszu.
Spotkanie ma być początkiem szerszej rozmowy o modelu ochrony zabytków nieoczywistych, opartego na trzech filarach: jak najmniejszej ingerencji, wykorzystaniu lokalnego rzemiosła i bliskości społecznej. Chodzi o to, by troska o dziedzictwo nie ograniczała się do okazjonalnych remontów, ale stawała się częścią codziennych decyzji i działań.
Znikające detale opowiadają historię miasta
Dyskusji towarzyszyć będzie wystawa „Dizajn w przestrzeni publicznej. Znikanie”, którą będzie można zobaczyć w Oranżerii Zamku Cieszyn. Wernisaż zaplanowano na godz. 13.00, a ekspozycja potrwa do 7 grudnia.
Jej bohaterami są przedmioty i elementy wyposażenia przestrzeni publicznej, które łatwo przeoczyć, choć współtworzą obraz miasta. Porcelanowe izolatory, kraty okienne, uchwyty drzwi, fragmenty ogrodzeń, stolarka, donice, kosze czy płyty chodnikowe opowiadają o zmieniających się funkcjach, potrzebach i gustach.
Niektóre z tych elementów nadal są obecne w miejskim krajobrazie, inne już zniknęły. Ich znaczenie pomagają odczytać fotografie dokumentujące miejsca, w których występują lub występowały, oraz relacje przedmiotów z otoczeniem.
Wystawa zachęca do zatrzymania się przy detalach, które na co dzień mijamy bez zastanowienia. Pokazuje również ideę Szlaku Zabytków Nieoczywistych, inspirując do samodzielnego odkrywania mniej oczywistych śladów historii w przestrzeni publicznej.
Spacer z przewodnikiem i odkrywanie nieznanego Cieszyna
W programie znalazł się również spacer Szlakiem Zabytków Nieoczywistych z Maciejem Russkiem. Uczestnicy wyruszą o godz. 13.30, a zbiórkę zaplanowano pod Oranżerią Zamku Cieszyn, obok różowego jelonka. Spacer potrwa do godz. 14.15.
To okazja, by spojrzeć na dobrze znane ulice i miejsca z innej perspektywy. Zamiast skupiać się wyłącznie na najbardziej rozpoznawalnych zabytkach, będzie można poszukać śladów przeszłości ukrytych w detalach miejskiej architektury i wyposażenia.







