Reklama
Budżet obywatelski Cieszyn 26.10-6.11
Wydarzenia

Szpital Śląski leczy, NFZ nie płaci. Miliony złotych wciąż nierozliczone

Witold Kożdoń••118 odsłon
Szpital Śląski leczy, NFZ nie płaci. Miliony złotych wciąż nierozliczone Powiększ zdjęcie Fot. Witold Kożdoń

Ponad 10 mln zł za świadczenia wykonane w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku i około 22 mln zł za leczenie pacjentów w poprzednich latach. Na rozliczenie takich kwot czeka Szpital Śląski w Cieszynie. Tymczasem placówka musi na bieżąco wypłacać wynagrodzenia, kupować leki, wykonywać badania i zapewniać opiekę pacjentom. Dyrekcja alarmuje, że obecny system finansowania ochrony zdrowia coraz bardziej utrudnia funkcjonowanie szpitali.

Według danych z 23 października wartość świadczeń wykonanych przez cieszyński szpital ponad kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia w pierwszych trzech kwartałach 2026 r. przekroczyła 10 mln zł. Z tej kwoty ponad 5,2 mln zł przypada na świadczenia nielimitowane, za które placówka również nie otrzymała jeszcze zapłaty. Do tego dochodzą nierozliczone świadczenia z poprzednich lat, których wartość wynosi około 22 mln zł.

Problem polega na tym, że szpital poniósł już koszty leczenia pacjentów, ale nie otrzymał wszystkich należnych – według jego wyliczeń – pieniędzy. Tymczasem wydatki nie mogą czekać. Trzeba terminowo wypłacać pensje, kupować leki i materiały medyczne, utrzymywać oddziały oraz zapewniać całodobową opiekę.

Skalę problemu dobrze pokazuje działalność Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Około jednej czwartej trafiających tam pacjentów wymaga hospitalizacji. To oznacza konieczność przeprowadzenia kolejnych badań, wdrożenia leczenia, a niekiedy również wykonania operacji.

– Koszty opieki nad pacjentami szpital ponosi na bieżąco, zgodnie z konstytucją RP pomocy udziela wszystkim, również na podstawie finansowania ryczałtowego na prowadzenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego – w tym osobom nieubezpieczonym. Efektem takiego działania jest stale rosnąca liczba osób wymagających hospitalizacji, a to bezpośrednio przekłada się na większe wykonanie, za które NFZ nie chce zapłacić – zasłaniając się przepisami dotyczącymi wysokości przyznanego limitu i ryczałtu – choćby w przypadku ratowania zdrowia i życia ludzkiego – podkreśla Adam Śliż, dyrektor Szpitala Śląskiego w Cieszynie.

Udostępnij
Oceń artykuł:

Witold Kożdoń