Wydanie nr 5 z dn. 6.02.2026 r.

Alarm w regionie po wykryciu grypy ptaków

Wojewoda śląski wydał rozporządzenie w związku z wykryciem ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków w jednym z gospodarstw w Wiśle Małej. Nowe przepisy obejmują trzy powiaty i wprowadzają liczne ograniczenia dla hodowców drobiu, samorządów oraz mieszkańców.
– Choć na terenie naszego powiatu nie stwierdziliśmy do tej pory choroby wśród ptactwa, należy zachować szczególną ostrożność i stosować się do rozporządzenia. Monitorujemy sytuację i jesteśmy w pełnej gotowości do podjęcia ewentualnych działań – podkreśla Bogusław Kubica, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Cieszynie.

 

 

 

 

 


Polonez, który łączy pokolenia

W piątek 13 lutego o godz. 13.30 rynek w Cieszynie stanie się miejscem wyjątkowego spotkania maturzystów, mieszkańców miasta i ich rodzin. Wszystko za sprawą X edycji Poloneza na Rynku w Cieszynie, organizowanej przez Zespół Szkół im. Wł. Szybińskiego. Do udziału w wydarzeniu zaproszeni zostali nie tylko uczniowie „Szybina”, ale także maturzyści z innych szkół Śląska Cieszyńskiego.


Niż w przedszkolach, dzieci na wagę złota

W Cieszynie umiera dziś trzykrotnie więcej osób niż się rodzi. Miasto nad Olzą odczuwa wszystkie niekorzystne trendy demograficzne obserwowane w całej Polsce. W 2025 roku ponad 300 mieszkańców Cieszyna weszło w wiek senioralny, podczas gdy na świat przyszło zaledwie 139 dzieci. – Liczba urodzeń w Cieszynie nieznacznie wzrosła, niestety wzrosła również liczba zgonów – mówi burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz. Zgłębiamy to zagadnienie.


Niepowtarzalny Adam Bałdych na „Scenie Jazzu”!

Po sukcesie cyklu „Klasyka nad Olzą”, Teatr im. Adama Mickiewicza w Cieszynie przygotował dla miłośników muzyki i sztuki kolejną wyjątkową atrakcję artystyczną. „Scena Jazzu” to nowy cykl prezentujący najciekawszych artystów i zjawiska współczesnego jazzu. Zainauguruje go światowa prapremiera nowego albumu poety skrzypiec, Adama Bałdycha.

W teatralnej scenerii spotkają się twórcy z różnych stron świata, by prowadzić muzyczny dialog, w którym tradycja spotyka się z duchem improwizacji i eksperymentu. Publiczność stanie się współuczestnikiem muzycznej, wielowarstwowej rozmowy artystów, którzy tworzą mosty między gatunkami i kulturami. Każdy koncert ma stać się wydarzeniem – intensywnym, niepowtarzalnym i otwierającym nowe perspektywy.

 


Strumień, Ustroń, Wisła. Trzy budżety, trzy priorytety

Budżety samorządów coraz rzadziej są jedynie zestawieniem liczb – stają się dokumentem pokazującym kierunek myślenia władz lokalnych o rozwoju, usługach publicznych i codziennym funkcjonowaniu miast. Budżety Strumienia, Ustronia i Wisły na 2026 rok wyraźnie potwierdzają powyższą tezę. Choć wszystkie trzy samorządy planują deficyt, różnią się skalą finansową, strukturą wydatków i priorytetami, jakie stawiają przed sobą w nadchodzących miesiącach.


Cieszyn i okolice coraz starsze

Według danych ZUS rośnie liczba stulatków w województwie śląskim zarejestrowanych w tej instytucji. Taki trend widoczny jest też w powiecie cieszyńskim. W całym kraju na koniec września 2025 r. liczba osób otrzymujących świadczenie honorowe z ZUS wynosiła 3 863, a już na koniec grudnia 2025 r. – 4 057. Wzrost ten nastąpił także w województwie śląskim. We wrześniu ubiegłego roku oddziały ZUS w województwie wypłacały 406 świadczeń honorowych, a w grudniu – 422. Z kolei w styczniu tego roku liczba ta wzrosła i świadczenie honorowe wypłacane jest już 468 osobom. Województwo śląskie, zaraz po mazowieckim, jest tym regionem, w którym „premię za wiek” z ZUS otrzymuje najwięcej osób.

 

 


Brenna pod kołami quadów

Rozjeżdżone szlaki, hałas po nocach i strach o bezpieczeństwo. Bywający regularnie w Brennej turysta alarmuje o narastającym problemie nielegalnych przejazdów quadów i motocykli crossowych po lasach i trasach przeznaczonych dla pieszych. Co na to służby i samorząd?

Powtarzające się weekend po weekendzie przejazdy quadów i motocykli crossowych po beskidzkich lasach i szlakach turystycznych stały się dla jednego z naszych czytelników asumptem do napisania listu do redakcji. Jak podkreśla, problem dotyczy gminy Brenna i – jego zdaniem – jest ciągle widoczny.

 

 


Cieszyńska Rotunda w sporach, legendach i na banknocie

Tegoroczny cykl „Spotkań Szersznikowskich” organizowanych przez Muzeum Śląska Cieszyńskiego rozpoczął wykład Jana Pawła Borowskiego o cieszyńskiej Rotundzie, a konkretnie jej symbolice oraz tym, jak była postrzegana i wykorzystywana w narracji historycznej różnych epok. Jan Paweł Borowski w zeszłym roku na Kongresie Mediewistów Polskich w Gnieźnie przedstawił referat na temat cieszyńskiej Rotundy. Styczniowe „Spotkanie Szersznikowskie” było rozwinięciem tego wystąpienia. Pełny tytuł brzmiał: „Cieszyn na uboczu szlaku Bolesławów. Albo o tym, dlaczego rotunda z Góry Zamkowej znalazła się na banknocie o nominale 20 złotych”. Temat tak zainteresował mieszkańców regionu, że nie tyle zabrakło krzeseł, ale zabrakło miejsca, gdzie jeszcze można by jakiekolwiek krzesła wstawić i coś widzieć… Choć ci, którzy siedzieli na schodach, mówili po wykładzie, że i stamtąd warto było go wysłuchać.


Między rodziną a planem filmowym

Fot. Radek Świątkowski

 

Jedna z najbardziej charakterystycznych i uśmiechniętych aktorek w Polsce, ostatnie dni roku 2025 spędziła w naszym regionie. Odwiedzając Wisłę, znalazła chwilę na rozmowę z red. Mariolą Morcinkovą. Opowiedziała o filmie „Piernikowe serce”, który trafił do kin 28 listopada 2025 roku oraz serialu „Zaraz wracam”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Kto będzie kontynuował działo Ryszarda Juchniewicza?

Na styczniowej sesji Rada Gminy Chybie nadała miejscowemu stadionowi sportowemu imię Ryszarda Juchniewicza. Ten wybitny działacz sportowy zmarł po krótkiej chorobie 26 czerwca 2025 roku. Ryszard Juchniewicz był postacią wyjątkową. Mimo że nie pochodził z Chybia, całe życie zawodowe poświęcił tamtejszej, lokalnej społeczności. Przy tym zostawił po sobie ogromną spuściznę sportową, wychowawczą i organizacyjną, trwale wpisując się w historię Żabiego Kraju.

 

 

 

 


 

Wydanie nr 5 z dn. 6.02.2026 r.

 

 

 

„Bezpieczny Strażak” wraca

Wsparcie dla tych, którzy są zawsze pierwsi

Ochotnicze Straże Pożarne od lat stanowią fundament lokalnego systemu bezpieczeństwa. To druhny i druhowie jako pierwsi reagują na pożary, wypadki drogowe, podtopienia czy skutki gwałtownych zjawisk pogodowych. Z myślą o wzmocnieniu ich potencjału Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uruchamia kolejną edycję programu „Bezpieczny Strażak”, kierowaną również do jednostek OSP z powiatu cieszyńskiego.

Fot. Michał Fielek / Komenda Powiatowa PSP w Cieszynie

Terminy, zasady

Program umożliwia uzyskanie wsparcia finansowego na zakup specjalistycznego sprzętu wykorzystywanego w akcjach ratowniczych, przeciwdziałaniu klęskom żywiołowym oraz usuwaniu ich skutków, także w kontekście ochrony środowiska. To konkretna odpowiedź na realne potrzeby jednostek działających blisko mieszkańców – często w trudnych warunkach i pod dużą presją czasu.

Adresatami programu są jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu województwa śląskiego, posiadające pozytywną opinię Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP RP. Dla wielu OSP z gmin powiatu cieszyńskiego to szansa na doposażenie w sprzęt, który bezpośrednio przełoży się na skuteczność działań i bezpieczeństwo ratowników.

Nabór wniosków prowadzony jest od 19 stycznia 2026 r. do 31 marca 2026 r. Budżet programu wynosi 3,5 mln zł. Jednostki mogą liczyć na dofinansowanie do 80 proc. kosztów kwalifikowanych, w wysokości od 10 tys. zł do 100 tys. zł dla jednej OSP. Tak skonstruowane zasady pozwalają na realne wsparcie zarówno mniejszych, jak i większych jednostek.

Podsumowanie 2025 roku

Skuteczność programu „Bezpieczny Strażak” potwierdzają wyniki jego realizacji w 2025 roku. Na Stadionie Śląskim odbyło się uroczyste podsumowanie II edycji programu, podczas którego podkreślono ogromne zaangażowanie ochotników oraz skalę udzielonego wsparcia. W ramach ostatniej edycji pomoc finansową otrzymało 161 jednostek OSP z województwa śląskiego, a łączna kwota dofinansowania wyniosła 2 988 596,03 zł.

Warto przypomnieć, że również pierwsza edycja programu, realizowana także w 2025 roku, cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Wówczas wsparcie trafiło aż do 226 jednostek OSP, a jego łączna wartość wyniosła 3 260 643,57 zł. Oznacza to, że tylko w jednym roku do strażaków-ochotników w regionie trafiło ponad 6,2 mln zł, przeznaczonych na sprzęt ratowniczy i środki ochrony osobistej.

Inwestycja w ludzi i bezpieczeństwo

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach po raz kolejny pokazuje, że wsparcie dla OSP to inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców całego regionu. Nowoczesny sprzęt to szybsze i skuteczniejsze działania, ale także lepsza ochrona samych ratowników.

Zachęcamy jednostki OSP z powiatu cieszyńskiego do skorzystania z trwającego naboru. Program „Bezpieczny Strażak” to sprawdzona inicjatywa, która realnie wzmacnia lokalne służby i pomaga im jeszcze skuteczniej dbać o życie, zdrowie i środowisko naturalne mieszkańców. (kredo)


Zgłoś ekologicznych bohaterów regionu!

Mieszkańcy, samorządy, szkoły, organizacje i instytucje z powiatu cieszyńskiego mają wyjątkową okazję, by docenić osoby i inicjatywy działające na rzecz środowiska. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach ogłosił nabór kandydatów do prestiżowych nagród „Zielone Czeki 2026”, przyznawanych z okazji Dnia Ziemi.

To konkurs dla tych, którzy działają, inspirują i realnie zmieniają swoje otoczenie – w gminach, szkołach, organizacjach pozarządowych, firmach i lokalnych społecznościach. Jeśli w 2025 roku ktoś z naszego regionu zrobił coś wyjątkowego dla środowiska, warto pokazać to szerszemu gronu i dać mu szansę na wyróżnienie.

Nagrody „Zielone Czeki 2026” przyznawane są w sześciu kategoriach. Tytuł Ekologicznej Osobowości Roku trafia do osób fizycznych, które swoją działalnością, zaangażowaniem i postawą promują ochronę środowiska oraz ideę zrównoważonego rozwoju. Kategoria EkoEdukator skierowana jest do osób, placówek i instytucji skutecznie uczących, inspirujących i budujących świadomość ekologiczną – zarówno wśród dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Młody Ekolog to wyróżnienie dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia, którzy pokazują, że troska o środowisko nie ma wieku. W kategorii EkoSamorząd nagradzane są gminy i powiaty realizujące przemyślane działania, programy i inwestycje służące ochronie środowiska oraz poprawie jakości życia mieszkańców. EkoNGO to kategoria dedykowana organizacjom pozarządowym, które z pasją i skutecznością działają na rzecz przyrody, edukacji ekologicznej i lokalnych społeczności. Z kolei EkoInwestycja obejmuje podmioty realizujące przedsięwzięcia przynoszące trwałe, mierzalne i znaczące efekty ekologiczne.

Kandydatów do nagród mogą zgłaszać między innymi sami zainteresowani, a także podmioty i jednostki samorządu terytorialnego, instytucje i jednostki ochrony środowiska, organizacje pozarządowe, placówki edukacyjne i naukowe, izby gospodarcze oraz rodzice lub opiekunowie prawni.

Laureaci konkursu mogą liczyć na atrakcyjne nagrody finansowe. Zielony Czek to nagroda w wysokości 15 000 zł, natomiast wyróżnienie wiąże się z kwotą 5 000 zł. Dodatkowo może zostać przyznana nagroda specjalna w wysokości 15 000 zł. Wszystkim nagrodom pieniężnym towarzyszą statuetki oraz dyplomy honorowe. Nagrodom pieniężnym towarzyszą statuetki i dyplomy honorowe.

Nabór wniosków trwa do 16 marca 2026 r. Zgłoszenia można składać: w formie papierowej (osobiście, pocztą lub kurierem), elektronicznie – przez ePUAP lub e-Doręczenia. O przyjęciu decyduje data wpływu do Funduszu.

Doceniajmy tych, którzy działają. „Zielone Czeki” to nie tylko nagrody, ale historie ludzi i inicjatyw, które zmieniają nasze otoczenie na lepsze. Zgłaszajmy kandydatów z powiatu cieszyńskiego i wspólnie budujmy zieloną przyszłość regionu! (kredo)


PSZOK to nie koniec drogi dla dobrych przedmiotów

Śmieci czy zasób? Jak dać rzeczom drugą szansę

Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli PSZOK-i, na stałe wpisały się w krajobraz polskich miast i gmin. To miejsca, do których mieszkańcy mogą bezpłatnie oddać odpady problemowe – stare meble, zużyty sprzęt elektryczny, farby, chemikalia czy odpady budowlane.

PSZOK pełni bardzo ważną rolę w systemie gospodarowania odpadami i pomaga ograniczać dzikie wysypiska oraz niewłaściwe pozbywanie się śmieci. Coraz częściej jednak pojawia się pytanie: czy na pewno wszystko, co tam oddajemy, rzeczywiście jest odpadem?

W wielu przypadkach do PSZOK-ów trafiają przedmioty w dobrym stanie – sprawne krzesła, stoły, rowery, wózki dziecięce, zabawki, książki czy drobne AGD. Rzeczy, które mogłyby jeszcze przez lata komuś służyć. Z chwilą przekazania ich do PSZOK-u formalnie stają się odpadami, a ich dalszy los zależy od procedur i możliwości danego punktu. Część z nich zostanie poddana recyklingowi, część zniszczona, a tylko niewielki odsetek rzeczywiście wróci do ponownego użycia.

PSZOK to nie magazyn używanych rzeczy

Choć coraz więcej PSZOK-ów w Polsce uruchamia tzw. punkty ponownego użycia, „drugie życie rzeczy” lub strefy wymiany, nadal nie jest to jednak standard. Takie rozwiązania funkcjonują m.in. w Poznaniu, Piasecznie, Słupsku czy wybranych miastach aglomeracji śląskiej, w tym także w Bielsku-Białej (na zdjęciu). Doświadczenia tych samorządów pokazują, że zainteresowanie mieszkańców jest bardzo duże – przedmioty znikają często w ciągu kilku dni, a czasem nawet godzin.

Fot. ZGO w Bielsku-Białej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jednocześnie zarządcy PSZOK-ów podkreślają, że ich podstawową rolą jest przyjmowanie odpadów, a nie prowadzenie punktu handlu czy magazynowania rzeczy używanych. Ograniczona przestrzeń, wymogi sanitarne i odpowiedzialność prawna sprawiają, że nie wszystko da się zachować, nawet jeśli przedmiot jest sprawny. W praktyce oznacza to, że wiele dobrych rzeczy trafia do systemu odpadowego, mimo że mogłyby zostać wykorzystane bez żadnego przetwarzania.

Najlepszy odpad to ten, który nie powstaje

W dyskusji o ochronie środowiska często skupiamy się na segregacji i recyklingu. To ważne elementy systemu gospodarki odpadami, ale warto pamiętać, że są one dopiero kolejnymi etapami procesu. Najlepszym rozwiązaniem zawsze pozostaje to najprostsze: nie wytwarzać odpadów w ogóle albo przynajmniej ograniczać ich ilość.

Eksperci zajmujący się gospodarką odpadami podkreślają, że ponowne użycie przedmiotów jest znacznie korzystniejsze dla planety niż nawet najlepiej zorganizowany recykling. Dlaczego? Ponieważ recykling, choć potrzebny, wciąż wymaga energii, transportu, sortowania i przetwarzania materiałów. A każdy etap to dodatkowe zużycie zasobów i emisja gazów cieplarnianych. Tymczasem najbardziej ekologiczne jest przedłużenie życia produktu, zanim stanie się odpadem.

Jeśli oddajemy sprawny fotel, stół, rower czy zabawkę komuś innemu, unikamy konieczności produkcji nowego przedmiotu. A produkcja – niezależnie od tego, czy mówimy o plastiku, metalu, drewnie czy tekstyliach – zawsze oznacza zużycie surowców naturalnych, wody oraz energii. To także emisja dwutlenku węgla związana z wydobyciem materiałów, transportem i procesem wytwórczym. W tym kontekście ponowne użycie staje się jednym z najprostszych, a zarazem najbardziej efektywnych działań na rzecz klimatu.

Warto również uświadomić sobie, że wiele rzeczy oddawanych do PSZOK-u wcale nie jest odpadem w sensie praktycznym. To często przedmioty sprawne, kompletne, wymagające jedynie drobnej naprawy lub odświeżenia. Jednak w momencie, gdy trafiają do punktu zbiórki, formalnie stają się częścią strumienia odpadów komunalnych. A wtedy ich los bywa przesądzony: zamiast trafić do kolejnego użytkownika, mogą zostać rozebrane na części, zutylizowane lub w najlepszym razie poddane recyklingowi. To ogromna strata potencjału.

Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o gospodarce obiegu zamkniętego, w której produkty i materiały powinny pozostawać w użyciu jak najdłużej. W tym modelu liczy się nie tylko segregacja, ale także naprawa, wymiana, przekazywanie i ponowne wykorzystanie. Co więcej, ograniczanie ilości odpadów ma także wymiar ekonomiczny. System gospodarowania śmieciami jest kosztowny: transport, sortowanie, przetwarzanie i składowanie odpadów generują ogromne wydatki, które ostatecznie ponoszą mieszkańcy w opłatach za odbiór śmieci. Każdy przedmiot, który nie trafia do strumienia odpadów, to realne odciążenie całego systemu.

Drugie życie zamiast śmietnika

Możliwości jest wiele. Coraz popularniejsze są lokalne serwisy ogłoszeniowe, grupy sąsiedzkie i platformy wymiany, gdzie można oddać przedmioty za darmo lub symbolicznie je sprzedać. Organizacje charytatywne, domy samotnej matki, schroniska czy fundacje społeczne często poszukują wyposażenia, ubrań czy sprzętów domowych. W wielu miastach działają też inicjatywy typu repair café, które uczą naprawiania zamiast wyrzucania.

Samorządy, które wdrożyły punkty ponownego użycia przy PSZOK-ach, podkreślają jeszcze jeden efekt: zmianę myślenia mieszkańców. Ludzie zaczynają postrzegać rzeczy nie jako jednorazowe produkty, ale jako zasoby, które mogą krążyć w obiegu przez wiele lat.

Kupuj i wyrzucaj odpowiedzialnie

Odpowiedzialne podejście do odpadów zaczyna się jednak dużo wcześniej – już w momencie zakupu. Kupowanie rzeczy trwalszych, lepszej jakości i naprawdę potrzebnych zmniejsza problem nadmiaru odpadów u źródła. A gdy dana rzecz przestaje być nam potrzebna, warto najpierw poszukać dla niej nowego właściciela, a dopiero w ostateczności potraktować ją jako odpad.

PSZOK-i są niezbędnym elementem systemu gospodarki odpadami i należy z nich korzystać – ale rozsądnie. Jeśli coś nadal nadaje się do użytku, nie powinno trafiać na wysypisko ani do kontenera z odpadami. Dając rzeczom drugie życie, chronimy środowisko, wspieramy innych i realnie zmniejszamy ilość śmieci. A to korzyść, która wraca do nas wszystkich. (kredo)