Wydanie nr 39 z dn. 2.10.2026 r.

 

 

 

Ekopracownie wyszły pod chmurkę

95 nowych pracowni, ponad 6,6 mln zł dofinansowania i dziesiątki oryginalnych pomysłów na naukę poza szkolnymi murami – Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uroczyście podsumował IV edycję konkursu „Ekopracownia pod chmurką 2026”. Wśród nagrodzonych znalazło się pięć placówek z powiatu cieszyńskiego. Teraz pozostaje czekać na realizację projektów, a inne szkoły już mogą szukać inspiracji przed kolejnymi edycjami.

Tegoroczna odsłona konkursu spotkała się z dużym zainteresowaniem. Do WFOŚiGW w Katowicach wpłynęło 170 wniosków. Spośród nich wybrano 95 placówek oświatowych, którym przyznano łącznie 6 611 784,52 zł dotacji.

Uroczyste podsumowanie IV edycji było okazją do spotkania przedstawicieli nagrodzonych placówek, Funduszu, samorządów i władz publicznych. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. prezes Zarządu WFOŚiGW w Katowicach Mateusz Pindel i zastępca prezesa Iwona Gejdel-Targosz, a także parlamentarzyści, przedstawiciele administracji rządowej, samorządu województwa oraz Śląski Kurator Oświaty Aleksandra Dyla.

Za konkursowymi statystykami kryje się jednak coś znacznie ciekawszego – pomysłowość nauczycieli i szkolnych społeczności. Każda z ekopracowni może wyglądać inaczej, bo powstaje z myślą o konkretnym miejscu, jego przyrodzie oraz potrzebach uczniów. Idea jest prosta: skoro o przyrodzie uczymy się w szkole, dlaczego nie robić tego również bezpośrednio w jej otoczeniu?

Ekopracownie pod chmurką pozwalają prowadzić zajęcia z przyrody, biologii, ekologii, geografii czy geologii poza tradycyjną salą lekcyjną. Uczniowie mogą obserwować, eksperymentować i poznawać zachodzące w naturze procesy tam, gdzie rzeczywiście można je zobaczyć. Nie chodzi przy tym jedynie o ustawienie kilku ławek i stołów na szkolnym podwórku. Projekty pokazują, że przestrzeń wokół placówki można wykorzystać znacznie ciekawiej. Powstają ogrody, miejsca obserwacji przyrody, strefy doświadczeń, zakątki służące zarówno nauce, jak i odpoczynkowi. Wiele projektów nawiązuje również do lokalnego krajobrazu, historii i tradycji.

O laureatach tegorocznej edycji już informowaliśmy. Warto jednak przypomnieć, że wśród 95 nagrodzonych znalazło się pięć placówek z powiatu cieszyńskiego. Ich projekty dobrze pokazują, jak szeroko można rozumieć hasło „ekopracownia”.

W Zaborzu powstanie „Zaborzańskie szepty przyrody – przestrzeń ciszy, nauki i relaksu”, na które przyznano 57,5 tys. zł. Szkoła Podstawowa w Goleszowie otrzymała 70 tys. zł na „Owocowy zakątek odkrywców”. Po 70 tys. zł otrzymały również szkoły w Koniakowie i Jaworzynce. Pierwsza stworzy „Koniakowski kącik wytchnienia – u nas tradycja splata się z naturą”, druga – „Przyrodę na styku granic”. Z kolei w Szkole Podstawowej nr 4 im. ks. F. Michejdy w Wiśle powstanie „Beskidzka zielona izba”, również wsparta kwotą 70 tys. zł (na zdjęciu przedstawiciele szkoły i samorządu wraz z szefostwem WFOŚiGW w Katowicach). Już same nazwy pokazują kreatywność autorów. Przyroda łączy się w nich z lokalnością, beskidzką tożsamością, wypoczynkiem i samodzielnym odkrywaniem świata.

„Ekopracownia pod chmurką” nie jest jedyną możliwością zmieniania szkolnej przestrzeni przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach. Fundusz od lat realizuje także dobrze znany konkurs „Zielona Pracownia”, dzięki któremu w szkołach powstają nowoczesne sale do nauki przedmiotów przyrodniczych. Można powiedzieć, że oba przedsięwzięcia uzupełniają się. „Zielone Pracownie” zmieniają to, co znajduje się wewnątrz szkoły, natomiast „Ekopracownie pod chmurką” pozwalają przenieść edukację na zewnątrz. W obu przypadkach ważne są nie tylko nowe meble, wyposażenie czy zagospodarowanie terenu. Chodzi przede wszystkim o stworzenie takich warunków, aby uczeń mógł doświadczać, eksperymentować i samodzielnie szukać odpowiedzi.

Po zrealizowaniu projektów wybranych w tegorocznej edycji liczba Ekopracowni pod chmurką w województwie śląskim wzrośnie do 355. Oznacza to, że z rozwiązania, które jeszcze kilka lat temu było nowością, korzysta coraz więcej szkolnych społeczności. I być może właśnie tegoroczne realizacje staną się inspiracją dla następnych. Warto więc już teraz przyjrzeć się szkolnemu podwórku i zastanowić, co można na nim zmienić. Niewykorzystany fragment zieleni, ogród, zakątek między budynkami czy teren, który dziś nie pełni konkretnej funkcji, może stać się punktem wyjścia do stworzenia własnego projektu.

Kreatywność dotychczasowych laureatów pokazuje, że nie istnieje jeden wzór dobrej ekopracowni. Liczy się pomysł, wykorzystanie lokalnego potencjału i stworzenie przestrzeni, która rzeczywiście będzie żyła razem ze szkołą. (kredo)


Wóz dla Koniakowa

Wielka radość w Koniakowie. Miejscowa jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej, jako jedyna z naszego regionu, znalazła się na liście beneficjentów „Ogólnopolskiego programu finansowania służb ratowniczych”. Chodzi konkretnie o pierwszą część tego programu, dotyczącą dofinansowania zakupu specjalistycznego sprzętu wykorzystywanego w akcjach ratowniczych.

Jednostka OSP Koniaków Centrum jest jedną z pięciu straży, które otrzymały wsparcie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Nabór rozstrzygnął Zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Do śląskich służb ratowniczych powędrowało łącznie 2,1 mln zł. Nowoczesny sprzęt pozwoli zwiększyć ich gotowość do prowadzenia akcji ratowniczych oraz skutecznego reagowania na zagrożenia dla ludzi, mienia i środowiska.

Koniakowska jednostka otrzymała zastrzyk w wysokości 140 tys. zł na zakup ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego przeznaczonego do likwidacji zagrożeń środowiska naturalnego na terenie swojego działania. (kredo)

 

 

 


Najpierw oczyszczalnia, później kolejne sieci

Gmina Hażlach przygotowuje się do kolejnego etapu rozbudowy kanalizacji. Samorząd chce rozpocząć od oczyszczalni ścieków w Hażlachu, której możliwości mają zostać zwiększone aż o 100 procent.

Dopiero stworzenie odpowiedniej rezerwy w oczyszczalni ma pozwolić na sukcesywne przyłączanie do sieci kolejnych obszarów gminy. Równocześnie samorząd zamierza przygotowywać dokumentację niezbędną do budowy kanalizacji w Zamarskach i Kończycach Wielkich.
O planach tych wójt Hażlacha Grzegorz Sikorski rozmawiał w piątek, 25 września, podczas konferencji w Bielsku-Białej poświęconej nowym możliwościom finansowania inwestycji samorządowych. W spotkaniu uczestniczyli również zastępca wójta Hażlacha Renata Żyła oraz wójt Zebrzydowic Janusz Król. Konferencja, w której brali udział przedstawiciele Narodowego oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, stała się okazją do rozmów o możliwościach pozyskania pieniędzy na kolejne inwestycje wodno-kanalizacyjne.

– Chcemy rozpocząć od rozbudowy oczyszczalni ścieków w Hażlachu i zwiększenia jej możliwości aż o 100 procent. To pierwszy i niezbędny krok, aby później podłączać do systemu kolejne obszary naszej gminy – zapowiada Grzegorz Sikorski.

Gmina chce w ten sposób powtórzyć rozwiązanie zastosowane wcześniej w Pogwizdowie. Rozbudowa tamtejszej oczyszczalni ścieków umożliwiła bowiem rozpoczęcie kanalizowania Brzezówki. Samorząd wykorzystał przy tym zewnętrzne źródła finansowania.

Teraz podobny scenariusz ma zostać zastosowany w Hażlachu. Zwiększenie możliwości miejscowej oczyszczalni ma stworzyć podstawę do dalszego rozwoju sieci. Jednocześnie gmina chce pracować nad dokumentacją dla kolejnych miejscowości, aby nie rozpoczynać przygotowań dopiero w momencie ogłoszenia programów umożliwiających zdobycie dotacji.

– Chcemy zrobić kolejny krok, rozbudować oczyszczalnię w Hażlachu, równolegle przygotowywać dokumentację dla kanalizacji Zamarsk i Kończyc Wielkich, być gotowym, gdy pojawią się kolejne możliwości pozyskania dofinansowania. Bo dobrze przygotowany samorząd nie zaczyna myśleć o inwestycji dopiero wtedy, gdy pojawia się konkurs – podkreśla wójt.

odaje też, że inwestycje w kanalizację mają otworzyć drogę do rozwoju całej gminy, rozbudowa sieci ma bowiem znaczenie nie tylko z punktu widzenia ochrony środowiska i wygody mieszkańców. – To również możliwość zabudowy kolejnych obszarów, rozwój przedsiębiorczości i większa atrakcyjność inwestycyjna naszej gminy – przekonuje Grzegorz Sikorski.

Na razie samorząd nie wskazuje jednak terminu rozpoczęcia robót ani kosztów planowanej rozbudowy oczyszczalni w Hażlachu. Kluczowe będzie przygotowanie inwestycji oraz znalezienie odpowiedniego źródła jej finansowania. Rozmowy prowadzone podczas konferencji w Bielsku-Białej miały zaś pomóc gminie w przygotowaniu się do przyszłych naborów i programów wsparcia. (on)


Zielona Pracownia „u Morcinka”

Nowy rok szkolny w Szkole Podstawowej nr 1 w Skoczowie rozpoczął się od otwarcia nowej przestrzeni edukacyjnej. 1 września oficjalnie zainaugurowano działalność Zielonej Pracowni „Zielony Zakątek u Morcinka”. Uczniowie będą mogli w niej nie tylko zdobywać wiedzę z podręczników, ale także samodzielnie prowadzić obserwacje, doświadczenia i eksperymenty.

Otwarcie pracowni ma dodatkowe znaczenie. SP nr 1 była ostatnią szkołą podstawową prowadzoną przez gminę Skoczów, która nie posiadała jeszcze takiego miejsca. – Dzięki tej inwestycji wszystkie gminne szkoły podstawowe mają już taką przestrzeń edukacyjną – podkreśla gmina Skoczów.

Na utworzenie „Zielonego Zakątka u Morcinka” samorząd pozyskał 60 tys. zł dofinansowania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali dyrektor SP nr 1 Ludmiła Lewandowska, burmistrz Skoczowa Rajmund Dedio oraz dyrektor WFOŚiGW w Katowicach Mateusz Pindel.

– Podczas otwarcia można było od razu sprawdzić, jak pracownia będzie służyć uczniom. Goście zaglądali przez mikroskopy, oglądali przygotowane preparaty i testowali wyposażenie, które już wkrótce będzie wykorzystywane podczas lekcji – relacjonują przedstawiciele skoczowskiego samorządu.

Pracownię wyposażono w nowoczesne pomoce dydaktyczne, m.in. mikroskopy, teleskop, stację meteorologiczną oraz sprzęt multimedialny. W sali znalazł się także 75-calowy interaktywny monitor. Zainstalowano ponadto system Classwise umożliwiający prowadzenie interaktywnych zajęć, korzystanie z materiałów multimedialnych oraz angażowanie uczniów we wspólną pracę. Wyposażenie uzupełniają nowe meble, rośliny oraz przyrodnicza aranżacja wnętrza.

– „Zielony Zakątek u Morcinka” jest kolejną nowoczesną przestrzenią edukacyjną w skoczowskiej „Jedynce”. Jego uruchomienie wpisuje się w szersze zmiany, jakie w ostatnim czasie przeszła szkoła. Po remoncie i termomodernizacji placówki uczniowie zyskali bowiem również nowe miejsce do nauki przedmiotów przyrodniczych i rozwijania zainteresowań – podkreślają służby prasowe magistratu. (on)

 

Wydanie nr 35 z dn. 4.09.2026 r.

 

 

 

 

Nowe wozy dla OSP

Trzy jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu cieszyńskiego otrzymają dofinansowanie na zakup nowych samochodów ratowniczo-gaśniczych. To część większego programu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, w ramach którego do śląskich OSP trafi łącznie 25 nowych pojazdów.

Zarząd WFOŚiGW w Katowicach rozstrzygnął konkurs „Bezpieczne województwo śląskie – wzmocnienie gotowości OSP w roku 2026”. Zainteresowanie programem było bardzo duże – wpłynęło 25 wniosków na łączną kwotę 6,76 mln zł. Wszystkie spełniły wymagania formalne.
Dzięki przyznanym funduszom jednostki OSP będą mogły kupić 25 fabrycznie nowych pojazdów ratowniczo-gaśniczych i specjalnych. Wśród nich znalazł się jeden ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy, siedem średnich i 12 lekkich samochodów ratowniczo-gaśniczych oraz pięć lekkich samochodów specjalnych przeznaczonych do przewozu osób.

Na liście dofinansowanych jednostek znalazły się trzy OSP z naszego powiatu. Ochotnicza Straż Pożarna w Zaborzu otrzyma 500 tys. zł na zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Pojazd ma być przeznaczony m.in. do likwidacji zagrożeń dla środowiska naturalnego na terenie działania jednostki. Ochotniczej Straży Pożarnej w Pogwizdowie przyznano 180 tys. zł na zakup lekkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego, również z przeznaczeniem do działań związanych z zagrożeniami dla środowiska. Kolejne 500 tys. zł trafi do Ochotniczej Straży Pożarnej w Kozakowicach. Dofinansowanie zostanie przeznaczone na zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego, który ma wspierać jednostkę m.in. w likwidacji zagrożeń dla środowiska naturalnego.

W przypadku OSP w Kozakowicach zakup nowego samochodu ma szczególne znaczenie. Dotychczasowy pojazd uległ awarii i musiał zostać wycofany z podziału bojowego. Obecnie jednostka korzysta z samochodu przekazanego jej przez druhów z OSP w Puńcowie.

– Pozyskane środki stanowią pierwszy tak znaczący krok w kierunku zakupu nowego, specjalistycznego samochodu dla OSP w Kozakowicach. Jednostka, po awarii dotychczasowego pojazdu, która wymagała jego wycofania z podziału bojowego, korzysta obecnie z samochodu przekazanego przez Ochotniczą Straż Pożarną w Puńcowie. Zakup nowego wozu pozwoli więc nie tylko unowocześnić wyposażenie jednostki, ale przede wszystkim wzmocnić jej gotowość operacyjną i bezpieczeństwo mieszkańców – komentuje Sylwia Cieślar, wójt gminy Goleszów. Dofinansowanie z WFOŚiGW nie jest jedynym wsparciem, które w ostatnim czasie otrzymała jednostka. Wcześniej 100 tys. zł na ten cel przyznał również samorząd województwa śląskiego.

Nowoczesny samochód ratowniczo-gaśniczy to dla strażaków przede wszystkim narzędzie pozwalające szybciej dotrzeć na miejsce zdarzenia i skuteczniej prowadzić akcję. W przypadku zagrożeń środowiskowych czas reakcji może mieć szczególne znaczenie.

Pożary, wycieki substancji niebezpiecznych, podtopienia, wichury czy inne zdarzenia mogą powodować nie tylko bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców, ale także poważne szkody w przyrodzie. Odpowiednio wyposażone jednostki OSP są często pierwszymi służbami, które pojawiają się na miejscu takich zdarzeń. Zakup nowych pojazdów oznacza więc inwestycję zarówno w bezpieczeństwo mieszkańców, jak i w sprawniejszą ochronę środowiska. Strażacy będą dysponować sprzętem lepiej dostosowanym do współczesnych zagrożeń, a tym samym zyskają większe możliwości szybkiego reagowania i ograniczania skutków awarii czy katastrof. (kredo)


Młodzi na straży przyszłości

Prawie pół miliona złotych łącznie trafi do 135 Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych z województwa śląskiego. Pieniądze z konkursu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach pozwolą kupić sprzęt potrzebny podczas szkoleń, ćwiczeń i przygotowania młodych druhen i druhów do przyszłej służby. Na liście znalazło się także 12 jednostek z powiatu cieszyńskiego.

Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze są dla wielu młodych ludzi pierwszym krokiem do późniejszej służby w Ochotniczych Strażach Pożarnych. To właśnie podczas zajęć i ćwiczeń poznają podstawy ratownictwa, uczą się współpracy, odpowiedzialności i działania w sytuacjach wymagających opanowania oraz szybkiej reakcji.

Dlatego WFOŚiGW w Katowicach zdecydował o przeznaczeniu 483 202,20 zł na wsparcie 135 Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych z województwa śląskiego. Dofinansowanie może zostać wykorzystane m.in. na zakup sprzętu ratowniczo-gaśniczego i ćwiczebnego, węży, hydronetek, gaśnic, wytwornic dymu czy linek ratowniczych. Wśród możliwych zakupów znalazły się również fantomy, tory przeszkód oraz wyposażenie osobiste młodych druhen i druhów – mundury MDP, ubrania koszarowe i buty. Co ważne, zakupiony sprzęt będzie wykorzystywany nie tylko podczas zajęć młodzieżowych. Ma służyć zarówno szkoleniom i ćwiczeniom MDP, jak i działalności Ochotniczych Straży Pożarnych.

Na liście beneficjentów znalazło się 12 Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych z powiatu cieszyńskiego. Łączna wartość przyznanego im wsparcia wynosi 42 500 zł. Najwięcej, bo 5 500 zł, otrzyma MDP działająca przy OSP w Godziszowie. Z kolei 5 000 zł przyznano MDP przy OSP Zabłocie. Pozostałe jednostki otrzymały po 3 000 zł na zakup sprzętu i wyposażenia dla swoich młodzieżowych drużyn. Są to: OSP Brenna Leśnica, OSP Mnich, OSP Cieszyn Bobrek, OSP Iskrzyczyn, OSP Zamarski, OSP Koniaków Centrum, OSP Pogórze, OSP Ustroń Lipowiec, OSP Wisła Centrum, OSP Marklowice Górne.

Choć kwoty przeznaczone na poszczególne drużyny nie są duże, ich znaczenie trudno mierzyć wyłącznie w złotówkach. Dla młodych członków MDP nowy sprzęt oznacza przede wszystkim możliwość regularnego i bezpiecznego treningu w warunkach zbliżonych do tych, z którymi w przyszłości mogą spotkać się podczas prawdziwych działań.

Ćwiczenia z wykorzystaniem hydronetek, węży, sprzętu ratowniczego czy torów przeszkód rozwijają nie tylko sprawność fizyczną. Uczą również współdziałania, dyscypliny, odpowiedzialności za innych i właściwego reagowania w sytuacjach zagrożenia.

To ma znaczenie także z punktu widzenia ochrony środowiska. Dobrze przygotowani przyszli strażacy będą w przyszłości uczestniczyć w działaniach związanych nie tylko z pożarami, lecz także z usuwaniem skutków wichur, podtopień, awarii czy innych zdarzeń, które mogą zagrażać ludziom, zwierzętom i przyrodzie. (kredo)


Z ławki prosto w naturę

Nowy rok szkolny przynosi uczniom nie tylko nowe podręczniki, zeszyty i plan lekcji. W pięciu szkołach powiatu cieszyńskiego powstaną wyjątkowe miejsca do nauki – ekopracownie pod chmurką. Na ich utworzenie placówki otrzymały łącznie 337 500 zł. dofinansowania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Z początkiem września szkolna nauka znów ruszyła pełną parą. Tymczasem coraz więcej lekcji nie musi odbywać się w klasie. Przyroda, biologia, geografia czy ekologia aż proszą się przecież o to, by poznawać je bezpośrednio w terenie – obserwując rośliny, zwierzęta i zjawiska zachodzące w najbliższym otoczeniu.

Taki właśnie cel przyświeca konkursowi „Ekopracownia pod chmurką 2026”, którego laureatów ogłosił Zarząd WFOŚiGW w Katowicach. W tegorocznej edycji wpłynęło aż 170 wniosków, opiewających łącznie na ponad 11,67 mln zł. Dofinansowanie w wysokości 6,61 mln zł przyznano 95 placówkom oświatowym z województwa śląskiego. Wśród beneficjentów znalazły się także szkoły z naszego powiatu. Co ważne, ich pomysły pokazują, że „ekopracownia” może oznaczać znacznie więcej niż kilka ławek ustawionych wśród zieleni.

Najwięcej powodów do radości mają uczniowie szkół z gmin Chybie, Goleszów, Istebna i Wisła. Działające na ich terenie szkoły otrzymały środki na stworzenie własnej przestrzeni edukacyjnej. W Szkole Podstawowej im. K. Miarki w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Zaborzu powstanie ekopracownia „Zaborzańskie szepty przyrody – przestrzeń ciszy, nauki i relaksu”. Na realizację projektu szkoła otrzymała 57,5 tys. zł. Jeszcze wyższą dotację – 70 tys. zł – przyznano Szkole Podstawowej w Goleszowie. Tutaj uczniowie będą korzystać z „Owocowego zakątka odkrywców”. Dwie nowe ekopracownie powstaną także w gminie Istebna. Szkoła Podstawowa nr 1 im. Stanisława Wyspiańskiego w Koniakowie stworzy „Koniakowski kącik wytchnienia – u nas tradycja splata się z naturą”, na który otrzymała 70 tys. zł. Kolejne 70 tys. zł trafi do Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Jana Twardowskiego w Jaworzynce na projekt „Przyroda na styku granic”. Taką samą kwotę otrzymała Szkoła Podstawowa nr 4 im. ks. F. Michejdy w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Wiśle. Jej projekt nosi nazwę „Beskidzka zielona izba”.
Idea ekopracowni pod chmurką jest prosta: stworzyć uczniom warunki do poznawania środowiska w sposób praktyczny i bezpośredni. Zamiast oglądać na ilustracji liście, owady czy procesy zachodzące w przyrodzie, można obserwować je na żywo. Zamiast wyłącznie czytać o zależnościach między organizmami – samemu ich poszukać.

Takie miejsca mogą służyć zarówno podczas tradycyjnych lekcji, jak i zajęć dodatkowych, warsztatów czy działań związanych z edukacją ekologiczną. Są także przestrzenią odpoczynku i kontaktu z naturą. To szczególnie istotne w czasach, gdy dzieci i młodzież coraz więcej czasu spędzają przed ekranami.

Tegoroczna edycja konkursu jest już czwartą. Po zrealizowaniu wszystkich zwycięskich projektów w całym województwie śląskim będzie funkcjonować 355 Ekopracowni pod chmurką. To 355 miejsc, w których szkolna edukacja może dosłownie wyjść na zewnątrz – do ogrodu, na łąkę, między drzewa czy w inne zakątki szkolnych terenów.

W powiecie cieszyńskim nowe pracownie będą miały swoje własne, lokalne oblicze. Jedne nawiążą do beskidzkiej przyrody i krajobrazu, inne do tradycji, jeszcze inne wykorzystają potencjał szkolnych ogrodów. Wszystkie mają jednak wspólny mianownik: mają sprawić, by młodzi ludzie nie tylko uczyli się o naturze, ale przede wszystkim byli z nią blisko. A trudno o lepszy moment na taką inwestycję niż początek nowego roku szkolnego. (kredo)


Bucznik pod ochroną?

Blisko 98 hektarów górskiego lasu, stare buki, jodły i wiązy, chronione gatunki roślin i zwierząt oraz dobrze zachowane siedliska buczyn. W Jaworzu Nałężu rozpoczęły się konsultacje społeczne dotyczące utworzenia rezerwatu przyrody „Bucznik”. To kolejny krok w staraniach o objęcie ochroną najcenniejszych fragmentów beskidzkich lasów.

Czy las może być jednocześnie miejscem nauki, ostoją dzikiej przyrody i przestrzenią, w której najlepiej widać, jak funkcjonuje naturalny górski ekosystem? Projektowany rezerwat „Bucznik” jest tego dobrym przykładem.

Teren już dziś objęty jest innymi formami ochrony – leży w granicach Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego oraz obszaru Natura 2000 Beskid Śląski. Teraz miałby zyskać dodatkową, znacznie bardziej rygorystyczną formę ochrony – status rezerwatu przyrody.

Bucznik wyróżnia się cechami naturalnego ekosystemu leśnego i dobrze zachowanymi siedliskami buczyn w krajobrazie górskim regla dolnego. Na tym obszarze występują dwa cenne siedliska przyrodnicze będące przedmiotem ochrony w ramach sieci Natura 2000: żyzna buczyna oraz kwaśna buczyna. To właśnie one tworzą charakterystyczny obraz tego fragmentu Beskidów – zdominowanego przez buki, ale z udziałem innych gatunków drzew i całym bogactwem organizmów związanych z dojrzałym lasem. Szczególną uwagę zwracają stare, okazałe drzewa. Wśród nich zinwentaryzowano m.in. buka o obwodzie 339 cm, jodłę o obwodzie 251 cm oraz wiąz górski o obwodzie aż 352 cm. Niektóre drzewa mają więc rozmiary, które trudno przeoczyć podczas spaceru. Co więcej, na terenie projektowanego rezerwatu znajduje się cenny ekotyp buka, którego drzewostanom nadano rangę wyłączonych drzewostanów nasiennych.

W Buczniku stwierdzono występowanie chronionych gatunków zwierząt. Są wśród nich m.in. kumak górski i salamandra plamista, a także rzekotka drzewna i ropucha szara. Las jest również miejscem występowania licznych gatunków ptaków, w tym dzięcioła czarnego, pełzacza leśnego, pójdźki czy muchołówki białoszyjej. Bogata jest również flora. Wśród wymienianych gatunków znajdują się m.in. podrzeń żebrowiec, storczyk Fuchsa, goryczka trojeściowa, marzanka wonna, naparstnica purpurowa, podkolan biały, kruszczyk szerokolistny, parzydło leśne oraz żywiec dziewięciolistny.

Utworzenie w tym miejscu w przyszłości rezerwatu nie oznacza automatycznie zamknięcia lasu dla ludzi. Jego podstawowym zadaniem jest bowiem zachowanie szczególnie cennych elementów przyrody i naturalnych procesów, które w zwykłym lesie mogą być podporządkowane innym funkcjom. To także szansa, aby taki obszar stał się swoistym żywym laboratorium przyrody, w którym można obserwować, jak przyroda radzi sobie bez ciągłej ingerencji człowieka.

Pomysł utworzenia Bucznika nie pojawił się nagle. O tworzenie kolejnych rezerwatów w regionie od lat zabiega strona społeczna, zwracając uwagę na potrzebę lepszej ochrony najcenniejszych fragmentów beskidzkich lasów. Teraz w sprawie Bucznika mogą wypowiedzieć się mieszkańcy i zainteresowane osoby. Konsultacje społeczne prowadzi Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach. Uwagi i opinie można przesyłać do 17 września 2026 roku. (kredo)

 

Wydanie nr 31 z dn. 7.08.2026 r.

 

 

Mieszkańcy Śląska chcą zatrzymywać deszczówkę

Tysiąc wniosków w miesiąc

Program „Mikroretencja” cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców województwa śląskiego. Niespełna półtora miesiąca od rozpoczęcia naboru do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wpłynęło już 1000 wniosków o dofinansowanie. Ich łączna wartość wynosi 6 931 939,21 zł.

nioski składane były od 22 czerwca do 27 lipca 2026 roku. Zdaniem przedstawicieli Funduszu tak duże zainteresowanie pokazuje, że mieszkańcy coraz chętniej inwestują w rozwiązania pozwalające gromadzić i wykorzystywać wodę opadową.

Program – przypomnijmy – skierowany jest do osób fizycznych będących właścicielami lub współwłaścicielami nieruchomości położonych na terenie województwa śląskiego. Dofinansowanie można otrzymać na zakup i montaż naziemnych lub podziemnych zbiorników do gromadzenia deszczówki, instalacji umożliwiających wykorzystanie zgromadzonej wody do podlewania ogrodów i terenów zielonych oraz innych elementów systemów mikroretencji. Dotacja pokrywa do 90 proc. kosztów kwalifikowanych, jednak nie więcej niż 8 tys. zł na jedną inwestycję.

To wszystko ma nie tylko pomóc mieszkańcom obniżyć rachunki za wodę, ale przede wszystkim zwiększyć retencję opadów. Zatrzymywanie deszczówki ogranicza spływ wód do kanalizacji podczas intensywnych opadów, zmniejsza ryzyko lokalnych podtopień i pozwala wykorzystać zgromadzoną wodę do podlewania ogrodów zamiast wody pitnej. W dobie coraz częstszych okresów suszy i gwałtownych ulew takie rozwiązania zyskują na znaczeniu także w powiecie cieszyńskim, gdzie mieszkańcy coraz częściej odczuwają skutki zmieniającego się klimatu.
Przypomnijmy, że województwo śląskie otrzymało na realizację programu rekordowe 20,6 mln zł – największą pulę środków spośród wszystkich regionów w kraju. Oznacza to, że obecnie wykorzystano niespełna jedną trzecią dostępnego budżetu, dlatego nadal warto składać wnioski.

Przedstawiciele WFOŚiGW w Katowicach dziękują mieszkańcom za duże zainteresowanie programem i zachęcają kolejne osoby do ubiegania się o dofinansowanie. Jak podkreślają, każdy zatrzymany litr deszczówki to mniejsze obciążenie kanalizacji, niższe zużycie wody pitnej i realne wsparcie dla środowiska naturalnego. (kredo)


Ciężarówki wywożą niebezpieczne odpady

Po miesiącach przygotowań, skomplikowanych procedur i starań o dofinansowanie rozpoczęło się usuwanie niebezpiecznych odpadów z Zamarsk.

– Pierwszy etap prac został już zakończony – z Kończyc Wielkich wywieziono i przekazano do specjalistycznej utylizacji odpady, które przez długi czas stanowiły potencjalne zagrożenie dla mieszkańców i środowiska. Teraz podobna operacja rozpoczyna się w Zamarskach, gdzie skala problemu jest znacznie większa – poinformował wójt Hażlacha Grzegorz Sikorski.

Sprawa nielegalnie zgromadzonych odpadów od lat budziła niepokój mieszkańców. Głośnym incydentem było porzucenie w 2023 r. naczepy z beczkami i pojemnikami wypełnionymi nieznanymi substancjami na parkingu stacji paliw Babilon w Kończycach Wielkich. Na miejscu interweniowali wówczas strażacy, policja oraz inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy zabezpieczyli teren i pobrali próbki do badań. Śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Cieszynie.

Teraz gmina może mówić o przełomie. – Z naszej gminy wyjeżdża realne zagrożenie. Niebezpieczne odpady z Kończyc Wielkich zostały już zabezpieczone i przekazane do specjalistycznej utylizacji. Pierwszy etap wielkiego sprzątania gminy Hażlach zakończony – stwierdził wójt Grzegorz Sikorski.

Jak jednak podkreślił, zakończenie prac w Kończycach Wielkich to dopiero początek dużej operacji. Teraz bowiem czas na Zamarski, gdzie skala problemu jest znacznie większa. – Pokazujemy jednak konkretny efekt – ciężarówki, które wywożą niebezpieczne substancje z naszej gminy – zaznacza Grzegorz Sikorski.

Całkowity koszt operacji wyniesie 851 tys. zł, a aż 99 procent tej kwoty pokryje dotacja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, pozyskana w ramach programu usuwania nielegalnie nagromadzonych odpadów. Wkład własny gminy wyniesie zaledwie około 8,5 tys. zł, czyli 1 procent wartości całego przedsięwzięcia.

Uzyskanie zewnętrznego dofinansowania miało kluczowe znaczenie dla realizacji zadania. Wcześniej bowiem władze gminy podkreślały, że samodzielne sfinansowanie kosztownej utylizacji mogłoby odbić się na realizacji innych inwestycji samorządowych. W czerwcu otwarto oferty w przetargu na transport i unieszkodliwienie odpadów, co pozwoliło przejść od przygotowań do faktycznych działań w terenie. Wójt Hażlacha zwraca jednak uwagę na szerszy wymiar całej sprawy. – Te odpady nie pojawiły się same. Ktoś na takim procederze zarabia, a potem koszt usunięcia spada na państwo, samorząd i obywateli, czyli na nas wszystkich – podkreśla Grzegorz Sikorski. (on)


Skoczów zyskał własną elektrownię, a mieszkańcy większe bezpieczeństwo

Woda pod ochroną

Nie wystarczy już tylko dostarczać wodę do kranów. Dziś równie ważne jest, aby systemy wodociągowe były odporne na awarie, zużywały mniej energii i potrafiły funkcjonować także w sytuacjach kryzysowych.

Z myślą o takich wyzwaniach Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach realizuje program „Bezpieczeństwo dostaw wody pitnej na obszarze województwa śląskiego”. Wśród pierwszych beneficjentów znalazły się Wodociągi Ziemi Cieszyńskiej, które zrealizują inwestycję przy zbiorniku Skoczów Kaplicówka.

Program ma jeden nadrzędny cel – zapewnić mieszkańcom województwa stały dostęp do wody pitnej odpowiedniej jakości, także w sytuacjach nadzwyczajnych. Dlatego wspierane są inwestycje związane z budową, rozbudową i modernizacją infrastruktury służącej poborowi, uzdatnianiu, magazynowaniu, dystrybucji oraz monitorowaniu wody. Finansowanie obejmuje również rozwiązania zwiększające cyberbezpieczeństwo systemów wodociągowych oraz niezależność energetyczną obiektów.

Energia z przepływającej wody

Na terenie powiatu cieszyńskiego wsparcie trafiło do Wodociągów Ziemi Cieszyńskiej Sp. z o.o.. Spółka realizuje projekt przy zbiorniku Skoczów Kaplicówka, gdzie zamontowano turbinę wodną o mocy do 9 kW.

Choć urządzenie nie imponuje rozmiarami, jego znaczenie dla funkcjonowania systemu jest duże. Turbina pozwoli ustabilizować pracę infrastruktury wodociągowej, zwiększy niezależność energetyczną obiektu oraz poprawi bezpieczeństwo dostaw wody. Jednocześnie będzie produkować około 24 MWh energii elektrycznej rocznie, wykorzystując wyłącznie energię przepływającej wody.

Koszt przedsięwzięcia przekracza 408 tys. zł, a inwestycja została objęta wsparciem WFOŚiGW w pełnej wysokości kosztów kwalifikowanych.

Bezpieczna woda to nie tylko rury

Eksperci podkreślają, że bezpieczeństwo dostaw wody oznacza dziś znacznie więcej niż szczelna sieć wodociągowa. To również systemy monitorujące jakość wody, zabezpieczenia przed cyberatakami, możliwość szybkiego reagowania na awarie oraz ograniczanie zużycia energii.

Coraz częściej mówi się także o odporności infrastruktury na skutki zmian klimatu. Długotrwałe susze, gwałtowne ulewy czy przerwy w dostawach energii mogą zakłócić funkcjonowanie wodociągów, dlatego inwestycje zwiększające ich niezależność stają się jednym z priorytetów.

Program trwa

Program skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego oraz przedsiębiorstw komunalnych odpowiedzialnych za zaopatrzenie mieszkańców w wodę. Nabór potrwa do 29 października 2027 roku lub do wyczerpania środków.

Samorządy mogą otrzymać dotację do 30 proc. kosztów kwalifikowanych, natomiast spółki komunalne – do 20 proc., pod warunkiem skorzystania również z pożyczki WFOŚiGW. Łączne dofinansowanie może pokryć nawet 100 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, a maksymalna wysokość dotacji wynosi 500 tys. zł. (kredo)


Rusza nabór do programu „Ekoremiza”

Miliony dla strażackich siedzib

Od 1 sierpnia ochotnicze straże pożarne oraz gminy z województwa śląskiego mogą ubiegać się o dofinansowanie na modernizację remiz. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozpoczyna nabór wniosków do programu „Ekoremiza”, którego celem jest poprawa efektywności energetycznej strażnic i zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii.

Program skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego szczebla gminnego oraz ochotniczych straży pożarnych. Wnioski będzie można składać do 30 września br. lub do wyczerpania dostępnych środków. Do rozdysponowania jest 4 mln zł w formie dotacji, a Fundusz przewiduje również możliwość uzyskania pożyczek, których pula nie została ograniczona. Co więcej, zastrzeżono możliwość zwiększenia budżetu programu. Maksymalna wysokość dotacji wynosi 250 tys. zł na jedno przedsięwzięcie.

Program wspiera inwestycje związane z termomodernizacją budynków użytkowanych przez OSP na cele statutowe. Dofinansowanie można przeznaczyć m.in. na ocieplenie budynków, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, modernizację systemów grzewczych oraz montaż instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii, takich jak fotowoltaika czy pompy ciepła.

Korzyści z takich inwestycji są podwójne. Z jednej strony poprawiają warunki pracy druhen i druhów oraz bezpieczeństwo przechowywanego sprzętu ratowniczego. Z drugiej – pozwalają ograniczyć zużycie energii, obniżyć koszty utrzymania remiz i zmniejszyć emisję zanieczyszczeń do atmosfery.

Program realizuje również szersze cele środowiskowe. Ma przyczynić się do ograniczenia niskiej emisji, zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii oraz popularyzacji nowoczesnych technologii służących oszczędzaniu energii. Dzięki temu strażnice stają się nie tylko bardziej funkcjonalne, ale również bardziej przyjazne środowisku.

Dla wielu jednostek OSP, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach powiatu cieszyńskiego, remiza jest czymś więcej niż tylko siedzibą strażaków. To miejsce spotkań mieszkańców, organizacji szkoleń, wydarzeń lokalnych i działań na rzecz społeczności. Modernizacja tych obiektów oznacza więc korzyści nie tylko dla samych druhów, ale dla całych gmin.

Warto przypomnieć, że poprzednia edycja programu cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Świadczy o tym liczba złożonych wniosków oraz niemal pełne wykorzystanie dostępnych środków. Wszystko wskazuje na to, że również tegoroczny nabór będzie cieszył się dużą popularnością, dlatego zainteresowane jednostki nie powinny zwlekać z przygotowaniem dokumentacji. (kredo)