Wydanie nr 35 z dn. 4.09.2026 r.

 

 

 

 

Nowe wozy dla OSP

Trzy jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu cieszyńskiego otrzymają dofinansowanie na zakup nowych samochodów ratowniczo-gaśniczych. To część większego programu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, w ramach którego do śląskich OSP trafi łącznie 25 nowych pojazdów.

Zarząd WFOŚiGW w Katowicach rozstrzygnął konkurs „Bezpieczne województwo śląskie – wzmocnienie gotowości OSP w roku 2026”. Zainteresowanie programem było bardzo duże – wpłynęło 25 wniosków na łączną kwotę 6,76 mln zł. Wszystkie spełniły wymagania formalne.
Dzięki przyznanym funduszom jednostki OSP będą mogły kupić 25 fabrycznie nowych pojazdów ratowniczo-gaśniczych i specjalnych. Wśród nich znalazł się jeden ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy, siedem średnich i 12 lekkich samochodów ratowniczo-gaśniczych oraz pięć lekkich samochodów specjalnych przeznaczonych do przewozu osób.

Na liście dofinansowanych jednostek znalazły się trzy OSP z naszego powiatu. Ochotnicza Straż Pożarna w Zaborzu otrzyma 500 tys. zł na zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Pojazd ma być przeznaczony m.in. do likwidacji zagrożeń dla środowiska naturalnego na terenie działania jednostki. Ochotniczej Straży Pożarnej w Pogwizdowie przyznano 180 tys. zł na zakup lekkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego, również z przeznaczeniem do działań związanych z zagrożeniami dla środowiska. Kolejne 500 tys. zł trafi do Ochotniczej Straży Pożarnej w Kozakowicach. Dofinansowanie zostanie przeznaczone na zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego, który ma wspierać jednostkę m.in. w likwidacji zagrożeń dla środowiska naturalnego.

W przypadku OSP w Kozakowicach zakup nowego samochodu ma szczególne znaczenie. Dotychczasowy pojazd uległ awarii i musiał zostać wycofany z podziału bojowego. Obecnie jednostka korzysta z samochodu przekazanego jej przez druhów z OSP w Puńcowie.

– Pozyskane środki stanowią pierwszy tak znaczący krok w kierunku zakupu nowego, specjalistycznego samochodu dla OSP w Kozakowicach. Jednostka, po awarii dotychczasowego pojazdu, która wymagała jego wycofania z podziału bojowego, korzysta obecnie z samochodu przekazanego przez Ochotniczą Straż Pożarną w Puńcowie. Zakup nowego wozu pozwoli więc nie tylko unowocześnić wyposażenie jednostki, ale przede wszystkim wzmocnić jej gotowość operacyjną i bezpieczeństwo mieszkańców – komentuje Sylwia Cieślar, wójt gminy Goleszów. Dofinansowanie z WFOŚiGW nie jest jedynym wsparciem, które w ostatnim czasie otrzymała jednostka. Wcześniej 100 tys. zł na ten cel przyznał również samorząd województwa śląskiego.

Nowoczesny samochód ratowniczo-gaśniczy to dla strażaków przede wszystkim narzędzie pozwalające szybciej dotrzeć na miejsce zdarzenia i skuteczniej prowadzić akcję. W przypadku zagrożeń środowiskowych czas reakcji może mieć szczególne znaczenie.

Pożary, wycieki substancji niebezpiecznych, podtopienia, wichury czy inne zdarzenia mogą powodować nie tylko bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców, ale także poważne szkody w przyrodzie. Odpowiednio wyposażone jednostki OSP są często pierwszymi służbami, które pojawiają się na miejscu takich zdarzeń. Zakup nowych pojazdów oznacza więc inwestycję zarówno w bezpieczeństwo mieszkańców, jak i w sprawniejszą ochronę środowiska. Strażacy będą dysponować sprzętem lepiej dostosowanym do współczesnych zagrożeń, a tym samym zyskają większe możliwości szybkiego reagowania i ograniczania skutków awarii czy katastrof. (kredo)


Młodzi na straży przyszłości

Prawie pół miliona złotych łącznie trafi do 135 Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych z województwa śląskiego. Pieniądze z konkursu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach pozwolą kupić sprzęt potrzebny podczas szkoleń, ćwiczeń i przygotowania młodych druhen i druhów do przyszłej służby. Na liście znalazło się także 12 jednostek z powiatu cieszyńskiego.

Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze są dla wielu młodych ludzi pierwszym krokiem do późniejszej służby w Ochotniczych Strażach Pożarnych. To właśnie podczas zajęć i ćwiczeń poznają podstawy ratownictwa, uczą się współpracy, odpowiedzialności i działania w sytuacjach wymagających opanowania oraz szybkiej reakcji.

Dlatego WFOŚiGW w Katowicach zdecydował o przeznaczeniu 483 202,20 zł na wsparcie 135 Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych z województwa śląskiego. Dofinansowanie może zostać wykorzystane m.in. na zakup sprzętu ratowniczo-gaśniczego i ćwiczebnego, węży, hydronetek, gaśnic, wytwornic dymu czy linek ratowniczych. Wśród możliwych zakupów znalazły się również fantomy, tory przeszkód oraz wyposażenie osobiste młodych druhen i druhów – mundury MDP, ubrania koszarowe i buty. Co ważne, zakupiony sprzęt będzie wykorzystywany nie tylko podczas zajęć młodzieżowych. Ma służyć zarówno szkoleniom i ćwiczeniom MDP, jak i działalności Ochotniczych Straży Pożarnych.

Na liście beneficjentów znalazło się 12 Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych z powiatu cieszyńskiego. Łączna wartość przyznanego im wsparcia wynosi 42 500 zł. Najwięcej, bo 5 500 zł, otrzyma MDP działająca przy OSP w Godziszowie. Z kolei 5 000 zł przyznano MDP przy OSP Zabłocie. Pozostałe jednostki otrzymały po 3 000 zł na zakup sprzętu i wyposażenia dla swoich młodzieżowych drużyn. Są to: OSP Brenna Leśnica, OSP Mnich, OSP Cieszyn Bobrek, OSP Iskrzyczyn, OSP Zamarski, OSP Koniaków Centrum, OSP Pogórze, OSP Ustroń Lipowiec, OSP Wisła Centrum, OSP Marklowice Górne.

Choć kwoty przeznaczone na poszczególne drużyny nie są duże, ich znaczenie trudno mierzyć wyłącznie w złotówkach. Dla młodych członków MDP nowy sprzęt oznacza przede wszystkim możliwość regularnego i bezpiecznego treningu w warunkach zbliżonych do tych, z którymi w przyszłości mogą spotkać się podczas prawdziwych działań.

Ćwiczenia z wykorzystaniem hydronetek, węży, sprzętu ratowniczego czy torów przeszkód rozwijają nie tylko sprawność fizyczną. Uczą również współdziałania, dyscypliny, odpowiedzialności za innych i właściwego reagowania w sytuacjach zagrożenia.

To ma znaczenie także z punktu widzenia ochrony środowiska. Dobrze przygotowani przyszli strażacy będą w przyszłości uczestniczyć w działaniach związanych nie tylko z pożarami, lecz także z usuwaniem skutków wichur, podtopień, awarii czy innych zdarzeń, które mogą zagrażać ludziom, zwierzętom i przyrodzie. (kredo)


Z ławki prosto w naturę

Nowy rok szkolny przynosi uczniom nie tylko nowe podręczniki, zeszyty i plan lekcji. W pięciu szkołach powiatu cieszyńskiego powstaną wyjątkowe miejsca do nauki – ekopracownie pod chmurką. Na ich utworzenie placówki otrzymały łącznie 337 500 zł. dofinansowania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Z początkiem września szkolna nauka znów ruszyła pełną parą. Tymczasem coraz więcej lekcji nie musi odbywać się w klasie. Przyroda, biologia, geografia czy ekologia aż proszą się przecież o to, by poznawać je bezpośrednio w terenie – obserwując rośliny, zwierzęta i zjawiska zachodzące w najbliższym otoczeniu.

Taki właśnie cel przyświeca konkursowi „Ekopracownia pod chmurką 2026”, którego laureatów ogłosił Zarząd WFOŚiGW w Katowicach. W tegorocznej edycji wpłynęło aż 170 wniosków, opiewających łącznie na ponad 11,67 mln zł. Dofinansowanie w wysokości 6,61 mln zł przyznano 95 placówkom oświatowym z województwa śląskiego. Wśród beneficjentów znalazły się także szkoły z naszego powiatu. Co ważne, ich pomysły pokazują, że „ekopracownia” może oznaczać znacznie więcej niż kilka ławek ustawionych wśród zieleni.

Najwięcej powodów do radości mają uczniowie szkół z gmin Chybie, Goleszów, Istebna i Wisła. Działające na ich terenie szkoły otrzymały środki na stworzenie własnej przestrzeni edukacyjnej. W Szkole Podstawowej im. K. Miarki w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Zaborzu powstanie ekopracownia „Zaborzańskie szepty przyrody – przestrzeń ciszy, nauki i relaksu”. Na realizację projektu szkoła otrzymała 57,5 tys. zł. Jeszcze wyższą dotację – 70 tys. zł – przyznano Szkole Podstawowej w Goleszowie. Tutaj uczniowie będą korzystać z „Owocowego zakątka odkrywców”. Dwie nowe ekopracownie powstaną także w gminie Istebna. Szkoła Podstawowa nr 1 im. Stanisława Wyspiańskiego w Koniakowie stworzy „Koniakowski kącik wytchnienia – u nas tradycja splata się z naturą”, na który otrzymała 70 tys. zł. Kolejne 70 tys. zł trafi do Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Jana Twardowskiego w Jaworzynce na projekt „Przyroda na styku granic”. Taką samą kwotę otrzymała Szkoła Podstawowa nr 4 im. ks. F. Michejdy w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Wiśle. Jej projekt nosi nazwę „Beskidzka zielona izba”.
Idea ekopracowni pod chmurką jest prosta: stworzyć uczniom warunki do poznawania środowiska w sposób praktyczny i bezpośredni. Zamiast oglądać na ilustracji liście, owady czy procesy zachodzące w przyrodzie, można obserwować je na żywo. Zamiast wyłącznie czytać o zależnościach między organizmami – samemu ich poszukać.

Takie miejsca mogą służyć zarówno podczas tradycyjnych lekcji, jak i zajęć dodatkowych, warsztatów czy działań związanych z edukacją ekologiczną. Są także przestrzenią odpoczynku i kontaktu z naturą. To szczególnie istotne w czasach, gdy dzieci i młodzież coraz więcej czasu spędzają przed ekranami.

Tegoroczna edycja konkursu jest już czwartą. Po zrealizowaniu wszystkich zwycięskich projektów w całym województwie śląskim będzie funkcjonować 355 Ekopracowni pod chmurką. To 355 miejsc, w których szkolna edukacja może dosłownie wyjść na zewnątrz – do ogrodu, na łąkę, między drzewa czy w inne zakątki szkolnych terenów.

W powiecie cieszyńskim nowe pracownie będą miały swoje własne, lokalne oblicze. Jedne nawiążą do beskidzkiej przyrody i krajobrazu, inne do tradycji, jeszcze inne wykorzystają potencjał szkolnych ogrodów. Wszystkie mają jednak wspólny mianownik: mają sprawić, by młodzi ludzie nie tylko uczyli się o naturze, ale przede wszystkim byli z nią blisko. A trudno o lepszy moment na taką inwestycję niż początek nowego roku szkolnego. (kredo)


Bucznik pod ochroną?

Blisko 98 hektarów górskiego lasu, stare buki, jodły i wiązy, chronione gatunki roślin i zwierząt oraz dobrze zachowane siedliska buczyn. W Jaworzu Nałężu rozpoczęły się konsultacje społeczne dotyczące utworzenia rezerwatu przyrody „Bucznik”. To kolejny krok w staraniach o objęcie ochroną najcenniejszych fragmentów beskidzkich lasów.

Czy las może być jednocześnie miejscem nauki, ostoją dzikiej przyrody i przestrzenią, w której najlepiej widać, jak funkcjonuje naturalny górski ekosystem? Projektowany rezerwat „Bucznik” jest tego dobrym przykładem.

Teren już dziś objęty jest innymi formami ochrony – leży w granicach Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego oraz obszaru Natura 2000 Beskid Śląski. Teraz miałby zyskać dodatkową, znacznie bardziej rygorystyczną formę ochrony – status rezerwatu przyrody.

Bucznik wyróżnia się cechami naturalnego ekosystemu leśnego i dobrze zachowanymi siedliskami buczyn w krajobrazie górskim regla dolnego. Na tym obszarze występują dwa cenne siedliska przyrodnicze będące przedmiotem ochrony w ramach sieci Natura 2000: żyzna buczyna oraz kwaśna buczyna. To właśnie one tworzą charakterystyczny obraz tego fragmentu Beskidów – zdominowanego przez buki, ale z udziałem innych gatunków drzew i całym bogactwem organizmów związanych z dojrzałym lasem. Szczególną uwagę zwracają stare, okazałe drzewa. Wśród nich zinwentaryzowano m.in. buka o obwodzie 339 cm, jodłę o obwodzie 251 cm oraz wiąz górski o obwodzie aż 352 cm. Niektóre drzewa mają więc rozmiary, które trudno przeoczyć podczas spaceru. Co więcej, na terenie projektowanego rezerwatu znajduje się cenny ekotyp buka, którego drzewostanom nadano rangę wyłączonych drzewostanów nasiennych.

W Buczniku stwierdzono występowanie chronionych gatunków zwierząt. Są wśród nich m.in. kumak górski i salamandra plamista, a także rzekotka drzewna i ropucha szara. Las jest również miejscem występowania licznych gatunków ptaków, w tym dzięcioła czarnego, pełzacza leśnego, pójdźki czy muchołówki białoszyjej. Bogata jest również flora. Wśród wymienianych gatunków znajdują się m.in. podrzeń żebrowiec, storczyk Fuchsa, goryczka trojeściowa, marzanka wonna, naparstnica purpurowa, podkolan biały, kruszczyk szerokolistny, parzydło leśne oraz żywiec dziewięciolistny.

Utworzenie w tym miejscu w przyszłości rezerwatu nie oznacza automatycznie zamknięcia lasu dla ludzi. Jego podstawowym zadaniem jest bowiem zachowanie szczególnie cennych elementów przyrody i naturalnych procesów, które w zwykłym lesie mogą być podporządkowane innym funkcjom. To także szansa, aby taki obszar stał się swoistym żywym laboratorium przyrody, w którym można obserwować, jak przyroda radzi sobie bez ciągłej ingerencji człowieka.

Pomysł utworzenia Bucznika nie pojawił się nagle. O tworzenie kolejnych rezerwatów w regionie od lat zabiega strona społeczna, zwracając uwagę na potrzebę lepszej ochrony najcenniejszych fragmentów beskidzkich lasów. Teraz w sprawie Bucznika mogą wypowiedzieć się mieszkańcy i zainteresowane osoby. Konsultacje społeczne prowadzi Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach. Uwagi i opinie można przesyłać do 17 września 2026 roku. (kredo)

 

Wydanie nr 31 z dn. 7.08.2026 r.

 

 

Mieszkańcy Śląska chcą zatrzymywać deszczówkę

Tysiąc wniosków w miesiąc

Program „Mikroretencja” cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców województwa śląskiego. Niespełna półtora miesiąca od rozpoczęcia naboru do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wpłynęło już 1000 wniosków o dofinansowanie. Ich łączna wartość wynosi 6 931 939,21 zł.

nioski składane były od 22 czerwca do 27 lipca 2026 roku. Zdaniem przedstawicieli Funduszu tak duże zainteresowanie pokazuje, że mieszkańcy coraz chętniej inwestują w rozwiązania pozwalające gromadzić i wykorzystywać wodę opadową.

Program – przypomnijmy – skierowany jest do osób fizycznych będących właścicielami lub współwłaścicielami nieruchomości położonych na terenie województwa śląskiego. Dofinansowanie można otrzymać na zakup i montaż naziemnych lub podziemnych zbiorników do gromadzenia deszczówki, instalacji umożliwiających wykorzystanie zgromadzonej wody do podlewania ogrodów i terenów zielonych oraz innych elementów systemów mikroretencji. Dotacja pokrywa do 90 proc. kosztów kwalifikowanych, jednak nie więcej niż 8 tys. zł na jedną inwestycję.

To wszystko ma nie tylko pomóc mieszkańcom obniżyć rachunki za wodę, ale przede wszystkim zwiększyć retencję opadów. Zatrzymywanie deszczówki ogranicza spływ wód do kanalizacji podczas intensywnych opadów, zmniejsza ryzyko lokalnych podtopień i pozwala wykorzystać zgromadzoną wodę do podlewania ogrodów zamiast wody pitnej. W dobie coraz częstszych okresów suszy i gwałtownych ulew takie rozwiązania zyskują na znaczeniu także w powiecie cieszyńskim, gdzie mieszkańcy coraz częściej odczuwają skutki zmieniającego się klimatu.
Przypomnijmy, że województwo śląskie otrzymało na realizację programu rekordowe 20,6 mln zł – największą pulę środków spośród wszystkich regionów w kraju. Oznacza to, że obecnie wykorzystano niespełna jedną trzecią dostępnego budżetu, dlatego nadal warto składać wnioski.

Przedstawiciele WFOŚiGW w Katowicach dziękują mieszkańcom za duże zainteresowanie programem i zachęcają kolejne osoby do ubiegania się o dofinansowanie. Jak podkreślają, każdy zatrzymany litr deszczówki to mniejsze obciążenie kanalizacji, niższe zużycie wody pitnej i realne wsparcie dla środowiska naturalnego. (kredo)


Ciężarówki wywożą niebezpieczne odpady

Po miesiącach przygotowań, skomplikowanych procedur i starań o dofinansowanie rozpoczęło się usuwanie niebezpiecznych odpadów z Zamarsk.

– Pierwszy etap prac został już zakończony – z Kończyc Wielkich wywieziono i przekazano do specjalistycznej utylizacji odpady, które przez długi czas stanowiły potencjalne zagrożenie dla mieszkańców i środowiska. Teraz podobna operacja rozpoczyna się w Zamarskach, gdzie skala problemu jest znacznie większa – poinformował wójt Hażlacha Grzegorz Sikorski.

Sprawa nielegalnie zgromadzonych odpadów od lat budziła niepokój mieszkańców. Głośnym incydentem było porzucenie w 2023 r. naczepy z beczkami i pojemnikami wypełnionymi nieznanymi substancjami na parkingu stacji paliw Babilon w Kończycach Wielkich. Na miejscu interweniowali wówczas strażacy, policja oraz inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy zabezpieczyli teren i pobrali próbki do badań. Śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Cieszynie.

Teraz gmina może mówić o przełomie. – Z naszej gminy wyjeżdża realne zagrożenie. Niebezpieczne odpady z Kończyc Wielkich zostały już zabezpieczone i przekazane do specjalistycznej utylizacji. Pierwszy etap wielkiego sprzątania gminy Hażlach zakończony – stwierdził wójt Grzegorz Sikorski.

Jak jednak podkreślił, zakończenie prac w Kończycach Wielkich to dopiero początek dużej operacji. Teraz bowiem czas na Zamarski, gdzie skala problemu jest znacznie większa. – Pokazujemy jednak konkretny efekt – ciężarówki, które wywożą niebezpieczne substancje z naszej gminy – zaznacza Grzegorz Sikorski.

Całkowity koszt operacji wyniesie 851 tys. zł, a aż 99 procent tej kwoty pokryje dotacja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, pozyskana w ramach programu usuwania nielegalnie nagromadzonych odpadów. Wkład własny gminy wyniesie zaledwie około 8,5 tys. zł, czyli 1 procent wartości całego przedsięwzięcia.

Uzyskanie zewnętrznego dofinansowania miało kluczowe znaczenie dla realizacji zadania. Wcześniej bowiem władze gminy podkreślały, że samodzielne sfinansowanie kosztownej utylizacji mogłoby odbić się na realizacji innych inwestycji samorządowych. W czerwcu otwarto oferty w przetargu na transport i unieszkodliwienie odpadów, co pozwoliło przejść od przygotowań do faktycznych działań w terenie. Wójt Hażlacha zwraca jednak uwagę na szerszy wymiar całej sprawy. – Te odpady nie pojawiły się same. Ktoś na takim procederze zarabia, a potem koszt usunięcia spada na państwo, samorząd i obywateli, czyli na nas wszystkich – podkreśla Grzegorz Sikorski. (on)


Skoczów zyskał własną elektrownię, a mieszkańcy większe bezpieczeństwo

Woda pod ochroną

Nie wystarczy już tylko dostarczać wodę do kranów. Dziś równie ważne jest, aby systemy wodociągowe były odporne na awarie, zużywały mniej energii i potrafiły funkcjonować także w sytuacjach kryzysowych.

Z myślą o takich wyzwaniach Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach realizuje program „Bezpieczeństwo dostaw wody pitnej na obszarze województwa śląskiego”. Wśród pierwszych beneficjentów znalazły się Wodociągi Ziemi Cieszyńskiej, które zrealizują inwestycję przy zbiorniku Skoczów Kaplicówka.

Program ma jeden nadrzędny cel – zapewnić mieszkańcom województwa stały dostęp do wody pitnej odpowiedniej jakości, także w sytuacjach nadzwyczajnych. Dlatego wspierane są inwestycje związane z budową, rozbudową i modernizacją infrastruktury służącej poborowi, uzdatnianiu, magazynowaniu, dystrybucji oraz monitorowaniu wody. Finansowanie obejmuje również rozwiązania zwiększające cyberbezpieczeństwo systemów wodociągowych oraz niezależność energetyczną obiektów.

Energia z przepływającej wody

Na terenie powiatu cieszyńskiego wsparcie trafiło do Wodociągów Ziemi Cieszyńskiej Sp. z o.o.. Spółka realizuje projekt przy zbiorniku Skoczów Kaplicówka, gdzie zamontowano turbinę wodną o mocy do 9 kW.

Choć urządzenie nie imponuje rozmiarami, jego znaczenie dla funkcjonowania systemu jest duże. Turbina pozwoli ustabilizować pracę infrastruktury wodociągowej, zwiększy niezależność energetyczną obiektu oraz poprawi bezpieczeństwo dostaw wody. Jednocześnie będzie produkować około 24 MWh energii elektrycznej rocznie, wykorzystując wyłącznie energię przepływającej wody.

Koszt przedsięwzięcia przekracza 408 tys. zł, a inwestycja została objęta wsparciem WFOŚiGW w pełnej wysokości kosztów kwalifikowanych.

Bezpieczna woda to nie tylko rury

Eksperci podkreślają, że bezpieczeństwo dostaw wody oznacza dziś znacznie więcej niż szczelna sieć wodociągowa. To również systemy monitorujące jakość wody, zabezpieczenia przed cyberatakami, możliwość szybkiego reagowania na awarie oraz ograniczanie zużycia energii.

Coraz częściej mówi się także o odporności infrastruktury na skutki zmian klimatu. Długotrwałe susze, gwałtowne ulewy czy przerwy w dostawach energii mogą zakłócić funkcjonowanie wodociągów, dlatego inwestycje zwiększające ich niezależność stają się jednym z priorytetów.

Program trwa

Program skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego oraz przedsiębiorstw komunalnych odpowiedzialnych za zaopatrzenie mieszkańców w wodę. Nabór potrwa do 29 października 2027 roku lub do wyczerpania środków.

Samorządy mogą otrzymać dotację do 30 proc. kosztów kwalifikowanych, natomiast spółki komunalne – do 20 proc., pod warunkiem skorzystania również z pożyczki WFOŚiGW. Łączne dofinansowanie może pokryć nawet 100 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, a maksymalna wysokość dotacji wynosi 500 tys. zł. (kredo)


Rusza nabór do programu „Ekoremiza”

Miliony dla strażackich siedzib

Od 1 sierpnia ochotnicze straże pożarne oraz gminy z województwa śląskiego mogą ubiegać się o dofinansowanie na modernizację remiz. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozpoczyna nabór wniosków do programu „Ekoremiza”, którego celem jest poprawa efektywności energetycznej strażnic i zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii.

Program skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego szczebla gminnego oraz ochotniczych straży pożarnych. Wnioski będzie można składać do 30 września br. lub do wyczerpania dostępnych środków. Do rozdysponowania jest 4 mln zł w formie dotacji, a Fundusz przewiduje również możliwość uzyskania pożyczek, których pula nie została ograniczona. Co więcej, zastrzeżono możliwość zwiększenia budżetu programu. Maksymalna wysokość dotacji wynosi 250 tys. zł na jedno przedsięwzięcie.

Program wspiera inwestycje związane z termomodernizacją budynków użytkowanych przez OSP na cele statutowe. Dofinansowanie można przeznaczyć m.in. na ocieplenie budynków, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, modernizację systemów grzewczych oraz montaż instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii, takich jak fotowoltaika czy pompy ciepła.

Korzyści z takich inwestycji są podwójne. Z jednej strony poprawiają warunki pracy druhen i druhów oraz bezpieczeństwo przechowywanego sprzętu ratowniczego. Z drugiej – pozwalają ograniczyć zużycie energii, obniżyć koszty utrzymania remiz i zmniejszyć emisję zanieczyszczeń do atmosfery.

Program realizuje również szersze cele środowiskowe. Ma przyczynić się do ograniczenia niskiej emisji, zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii oraz popularyzacji nowoczesnych technologii służących oszczędzaniu energii. Dzięki temu strażnice stają się nie tylko bardziej funkcjonalne, ale również bardziej przyjazne środowisku.

Dla wielu jednostek OSP, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach powiatu cieszyńskiego, remiza jest czymś więcej niż tylko siedzibą strażaków. To miejsce spotkań mieszkańców, organizacji szkoleń, wydarzeń lokalnych i działań na rzecz społeczności. Modernizacja tych obiektów oznacza więc korzyści nie tylko dla samych druhów, ale dla całych gmin.

Warto przypomnieć, że poprzednia edycja programu cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Świadczy o tym liczba złożonych wniosków oraz niemal pełne wykorzystanie dostępnych środków. Wszystko wskazuje na to, że również tegoroczny nabór będzie cieszył się dużą popularnością, dlatego zainteresowane jednostki nie powinny zwlekać z przygotowaniem dokumentacji. (kredo)

Wydanie nr 26 z dn. 3.07.2026 r.

Ekopracownie rosną w siłę w powiecie cieszyńskim

Zielona edukacja nabiera tempa!

Zamiast czterech ścian – drzewa, kwiaty i śpiew ptaków. Zamiast nauki wyłącznie z podręczników – doświadczenia, obserwacje i kontakt z naturą. Tuż przed zakończeniem roku szkolnego w kilku szkołach powiatu cieszyńskiego uroczyście otwarto nowe ekopracownie pod chmurką. Wszystkie powstały dzięki dofinansowaniu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Program od kilku lat wspiera tworzenie nowoczesnych przestrzeni edukacyjnych na świeżym powietrzu. Ich zadaniem jest nie tylko uatrakcyjnienie lekcji przyrody, biologii czy geografii, ale przede wszystkim rozwijanie świadomości ekologicznej dzieci i młodzieży oraz kształtowanie odpowiedzialnych postaw wobec środowiska. Takie miejsca pozwalają prowadzić zajęcia terenowe, przeprowadzać doświadczenia, obserwować zmiany zachodzące w przyrodzie i uczyć się poprzez praktykę.

– Ekopracownie pod chmurką to nowoczesne przestrzenie, w których edukacja spotyka się z naturą. To miejsca inspirujące do działania, rozwijające ciekawość świata i zachęcające do aktywnego poznawania środowiska. Inwestycje w edukację ekologiczną są inwestycjami w przyszłość – a takie inwestycje zawsze się zwracają. Cieszy nas również, że program dociera do kolejnych miejscowości i coraz dalej wykracza poza obszar aglomeracji śląskiej – podkreśla Mateusz Pindel, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Jedna z nowych pracowni powstała przy Szkole Podstawowej nr 2 im. Gajdosza Jana Sikory w Koniakowie. Otrzymała nazwę „Cztery pory roku”, a jej otwarcie połączono z jubileuszem 150-lecia szkoły. Była to okazja nie tylko do prezentacji nowej przestrzeni edukacyjnej, ale również do przypomnienia bogatej historii placówki i oddania hołdu pokoleniom, które przez dziesięciolecia budowały jej dorobek. Uczniowie wraz z nauczycielami przygotowali pokazy doświadczeń naukowych oraz zajęcia z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, pokazując, że współczesna edukacja może z powodzeniem łączyć tradycję z innowacyjnością.

Z kolei w Szkole Podstawowej im. Orła Białego w Kiczycach otwarto „Zieloną strefę wiedzy” (na zdjęciu). Pracownia została zlokalizowana wśród zieleni, aby zachęcać uczniów do nauki poza murami szkoły i budowania bliskiej relacji z przyrodą. Podczas uroczystości dzieci zaprezentowały program artystyczny poświęcony tematyce ekologicznej i przyrodniczej, podkreślając znaczenie ochrony środowiska już od najmłodszych lat.

Nowe miejsce do prowadzenia zajęć terenowych zyskali również uczniowie Szkoły Podstawowej im. Pawła Kojzara w Mnichu. Klasa pod chmurką, nazwana „Wybierz eko!”, ma służyć lekcjom przyrodniczym, rozwijaniu pasji i zdobywaniu wiedzy poprzez samodzielne doświadczenia oraz obserwację otaczającego świata. Jej twórcy podkreślają, że właśnie bezpośredni kontakt z naturą najlepiej rozwija ciekawość i uczy odpowiedzialności za środowisko.

Z kolei przy Szkole Podstawowej im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej w Dębowcu powstał „Leśny zakątek”. Nowa przestrzeń została zaprojektowana z myślą o prowadzeniu zajęć przyrodniczych i ekologicznych oraz rozwijaniu zainteresowań uczniów poprzez aktywne poznawanie świata. Lekcje prowadzone w otoczeniu zieleni mają inspirować dzieci do odkrywania tajemnic przyrody i budowania szacunku dla środowiska naturalnego.

Do grona placówek z nowymi ekopracowniami dołączyła również szkoła ponadpodstawowa. W Technikum Mechaniczno-Elektrycznym nr 3 w Zespole Szkół Technicznych im. płk. Gwidona Langera otwarto ciekawe miejsce pod chmurką o nazwie „Pogoda i klimat czterech pór roku”. To nowoczesna przestrzeń edukacyjna, która łączy zieloną klasę z przygotowaną ścieżką dydaktyczną poświęconą czterem porom roku oraz odnawialnym źródłom energii. Dzięki temu uczniowie będą mogli zdobywać wiedzę nie tylko podczas zajęć na świeżym powietrzu, ale także poznawać zagadnienia związane ze zmianami klimatu i transformacją energetyczną.

Choć każda z nowych pracowni ma własny charakter i nazwę, wszystkie łączy ten sam cel – przeniesienie edukacji bliżej natury. To inwestycje, które mają służyć kolejnym pokoleniom uczniów, pokazując, że o środowisku najlepiej uczyć tam, gdzie można je zobaczyć, usłyszeć i dotknąć. (kredo)


Miliony dla strażaków ochotników

lisko 3,64 mln zł trafi do jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z województwa śląskiego w ramach programu „Bezpieczny Strażak 2026”. Zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przyznał dofinansowanie 261 jednostkom OSP. Wśród beneficjentów znalazło się także 18 jednostek z powiatu cieszyńskiego.

Łączna wartość wsparcia w skali województwa wynosi 3 633 709,44 zł. Środki zostaną przeznaczone na zakup specjalistycznego sprzętu ratowniczego, wyposażenia oraz pojazdów niezbędnych do prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych, usuwania skutków klęsk żywiołowych, a także przedsięwzięć związanych z ochroną środowiska.

– Bezpieczeństwo mieszkańców województwa śląskiego w dużej mierze opiera się na zaangażowaniu i gotowości strażaków ochotników. Dlatego konsekwentnie wspieramy jednostki OSP, wyposażając je w nowoczesny sprzęt i narzędzia niezbędne do skutecznego działania. To inwestycja zarówno w bezpieczeństwo lokalnych społeczności, jak i ochronę środowiska – podkreśla Mateusz Pindel, prezes Zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Najwyższe dofinansowanie w powiecie cieszyńskim otrzymała Ochotnicza Straż Pożarna Wisła Centrum – 26 560 zł. Kolejne miejsca zajęły: OSP Koniaków-Centrum – 16 000 zł, OSP Skoczów – 15 034,37 zł, OSP Międzyświeć – 13 419,66 zł, OSP Cieszyn Bobrek – 13 000 zł oraz OSP Ustroń-Nierodzim – 13 000 zł. Wsparcie w wysokości 12 tys. zł otrzymały OSP Goleszów i OSP Hażlach. Dotację w kwocie 11 380 zł przyznano OSP Koniaków-Kosarzyska, 11 264,20 zł trafi do OSP Górki Wielkie, 10 500 zł – do OSP Dębowiec i OSP Kostkowice, 10 480 zł – do OSP Godziszów, 10 310 zł – do OSP Kaczyce, a po 10 tys. zł otrzymają OSP Chybie, OSP Bażanowice, OSP Kończyce Wielkie oraz OSP Zbytków.
(kredo)


Skorzystaj z finansowego zastrzyku na mikroretencję

Nie pozwólmy, by deszcz uciekał do kanalizacji

Jeszcze kilkanaście lat temu deszcz był czymś oczywistym. Dziś coraz częściej najpierw zmagamy się z długimi tygodniami suszy, a chwilę później z ulewami, które zalewają ulice i podwórka. Zmieniający się klimat sprawia, że każda kropla wody staje się coraz cenniejsza.

Dlatego specjaliści od lat powtarzają jedno: deszczówki nie należy jak najszybciej odprowadzać do kanalizacji. Trzeba ją zatrzymać tam, gdzie spadła. Temu właśnie służy mikroretencja – rozwiązanie proste, ekologiczne i coraz bardziej potrzebne.

Czym właściwie jest mikroretencja?

Najprościej mówiąc, mikroretencja polega na gromadzeniu i wykorzystywaniu deszczówki na własnej posesji. Zamiast pozwolić wodzie spłynąć do kanalizacji lub rowów, można ją zatrzymać i wykorzystać wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Najbardziej znanym rozwiązaniem są zbiorniki na wodę deszczową podłączone do rynien. Jednak mikroretencja to znacznie więcej. Obejmuje również podziemne zbiorniki magazynujące wodę, skrzynki rozsączające, studnie chłonne czy systemy pozwalające na stopniowe wsiąkanie deszczówki w grunt. Dzięki temu woda zasila glebę i wody podziemne, zamiast błyskawicznie odpływać.

Korzyści odczuje każdy

Deszczówka doskonale nadaje się do podlewania ogrodu, trawnika, warzywnika czy drzew owocowych. Można nią również myć samochód, narzędzia ogrodowe czy kostkę brukową. To oznacza mniejsze zużycie wody z sieci i niższe rachunki.

Korzyści są jednak znacznie większe. Zatrzymywanie wody na posesjach pomaga ograniczać skutki suszy, poprawia wilgotność gleby i chroni rośliny podczas upałów. Jednocześnie zmniejsza ryzyko lokalnych podtopień, ponieważ podczas intensywnych opadów mniej wody trafia do kanalizacji deszczowej. Eksperci podkreślają, że właśnie takie niewielkie działania podejmowane przez tysiące właścicieli domów mają ogromny wpływ na odporność miast i miejscowości na zmiany klimatu.

Nawet 8 tys. zł dofinansowani

Dobrą wiadomością dla mieszkańców województwa śląskiego jest to, że Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozpoczął realizację programu „Mikroretencja”.

Od 22 czerwca właściciele domów jednorodzinnych mogą składać wnioski o dofinansowanie inwestycji związanych z gromadzeniem i wykorzystaniem wód opadowych.

Wsparcie obejmuje między innymi zakup, montaż i budowę instalacji służących do: zbierania deszczówki z dachów, podjazdów i chodników, magazynowania wody w zbiornikach, rozsączania jej do gruntu, ponownego wykorzystania, na przykład do podlewania ogrodu.

Dotacja może wynieść do 90 procent kosztów kwalifikowanych, jednak nie więcej niż 8 tysięcy złotych. Program ma formę refundacji, dlatego obejmuje przedsięwzięcia już zakończone. Zwrot można otrzymać za koszty poniesione od 1 lipca 2024 roku.

Zainteresowanie programem jest bardzo duże. Już w ciągu pierwszych czterech dni naboru (22-25 czerwca) do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wpłynęło 398 wniosków o łącznej wartości ponad 2,7 mln zł. To pokazuje, że mieszkańcy regionu coraz chętniej inwestują w rozwiązania pozwalające zatrzymać deszczówkę i rozsądniej gospodarować wodą.

Kto może skorzystać?

O wsparcie mogą ubiegać się właściciele, współwłaściciele oraz użytkownicy wieczyści domów jednorodzinnych. Z programu nie skorzystają osoby, które otrzymały już dofinansowanie na tę samą nieruchomość w ramach programu „Moja Woda”.

Aby uzyskać dotację, inwestycja musi spełniać kilka podstawowych warunków. Koszty kwalifikowane powinny wynosić co najmniej 2 tys. zł, łączna pojemność zbiorników minimum 2 m³, a powierzchnia, z której zbierana jest deszczówka, nie może być mniejsza niż 50 m².

Każda kropla ma znaczenie

Na Śląsku Cieszyńskim doskonale pamiętamy zarówno okresy długotrwałej suszy, kiedy trawniki zamieniały się w żółte połacie, jak i gwałtowne ulewy powodujące lokalne podtopienia. Mikroretencja nie rozwiąże wszystkich problemów, ale jest jednym z najprostszych sposobów, aby lepiej gospodarować wodą.

Wystarczy spojrzeć na własny dach. Podczas intensywnego deszczu w ciągu kilkunastu minut spływają z niego setki litrów wody. Zamiast pozwolić jej bezpowrotnie odpłynąć, można ją zatrzymać i wykorzystać wtedy, gdy będzie najbardziej potrzebna.

Zmian klimatu nie zatrzymamy z dnia na dzień. Możemy jednak zmienić sposób, w jaki gospodarujemy wodą wokół własnego domu. Czasem wystarczy zbiornik na deszczówkę i kilka prostych rozwiązań, by podczas kolejnej suszy lub ulewy przekonać się, że każda zatrzymana kropla naprawdę ma znaczenie. Mikroretencja nie jest modą – staje się koniecznością.

Dobrą wiadomością jest również to, że województwo śląskie otrzymało największą pulę środków w kraju na realizację programu. Do dyspozycji mieszkańców jest 20,6 mln zł, dzięki czemu z dofinansowania będzie mogło skorzystać znacznie więcej właścicieli domów jednorodzinnych niż w innych regionach Polski. (kredo)


Dwie dotacje trafią na Śląsk Cieszyński

22 organizacje z województwa śląskiego otrzymają wsparcie na realizację przedsięwzięć promujących ekologię i edukację przyrodniczą. Zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przyznał w ramach IV edycji konkursu „Ekowydarzenia” dofinansowanie o łącznej wartości 208 770,22 zł.

Celem programu jest wspieranie organizacji pozarządowych, które poprzez pikniki, warsztaty, konkursy, festyny, rajdy czy zajęcia terenowe zachęcają mieszkańców do troski o środowisko i promują zrównoważony styl życia.

Wśród tegorocznych laureatów znalazły się również dwie organizacje ze Śląska Cieszyńskiego. Fundacja Oddychaj Beskidami z Ustronia otrzymała 10 tys. zł na organizację „EkoFestu 2026” w Hermanicach. Wsparcie w tej samej wysokości trafi także do Ochotniczej Straży Pożarnej w Drogomyślu, która zrealizuje projekt „EKO-WODA – praktyczna edukacja w zakresie ochrony zasobów wodnych”.

To już czwarta edycja konkursu „Ekowydarzenia”. Program cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem organizacji społecznych. W trzech poprzednich edycjach dofinansowanie otrzymało 106 organizacji, a łączna wartość przekazanego wsparcia wyniosła 945 222,55 zł.
Dzięki tym środkom mieszkańcy województwa śląskiego mogą uczestniczyć w licznych wydarzeniach promujących ochronę przyrody, racjonalne gospodarowanie zasobami oraz postawy przyjazne środowisku. Organizatorzy podkreślają, że właśnie lokalne inicjatywy – prowadzone przez fundacje, stowarzyszenia i jednostki OSP – najskuteczniej budują świadomość ekologiczną i angażują całe rodziny do wspólnego działania na rzecz przyrody.

Jak podkreśla WFOŚiGW w Katowicach, każda edycja konkursu pokazuje, że w regionie nie brakuje pomysłów i społeczników, którzy potrafią w atrakcyjny sposób mówić o ekologii. To właśnie dzięki ich zaangażowaniu edukacja ekologiczna trafia poza szkolne sale – na festyny, szlaki turystyczne, pikniki i lokalne wydarzenia, gdzie łatwiej dotrzeć do mieszkańców w każdym wieku. (kredo)