Wydanie nr 22 dnia 5.06.2020 r.

 

„Czyste Powietrze” po nowemu

W cieniu walki z epidemią koronawirusa trwa walka o klimat. 15 maja ruszył nabór wniosków o dofinansowanie w ramach programu „Czyste Powietrze 2.0” na zmienionych zasadach. W nowej odsłonie znacząco uproszczono procedury uzyskiwania dotacji na wymianę przestarzałych kotłów oraz ocieplenie domów.

Program został odbiurokratyzowany. Sporo uwagi poświęcono m.in. zmianie formularza wniosku o dofinansowanie, tak aby jego wypełnienie zajmowało możliwie najmniej czasu i wymagało złożenia jedynie niezbędnych załączników. Dotacje dla trzech grup beneficjentów – do 20 tys. zł w podstawowej wersji i aż do 32 tys. zł dla mniej zamożnych, dodatkowe 5 tys. zł na fotowoltaikę, skrócenie terminów na przyznanie dotacji z 90 do 30 dni, włączenie gmin i sektora bankowego do programu oraz możliwość rozpoczęcia inwestycji na sześć miesięcy przed złożeniem wniosku o dofinansowanie – to kolejne korzyści nowego „Czystego Powietrza”. Co więcej, trwają prace nad następnymi rozwiązaniami – w najbliższym czasie wprowadzone mają być e-wnioski, dzięki czemu bez wychodzenia z domu będzie można starać się o dotację z rządowego programu.

Oto szczegóły najważniejszych zmian w programie „Czyste Powietrze”. Po pierwsze, uproszczenie zasad przyznawania dotacji będzie polegać na odejściu od weryfikacji wysokości dochodu przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska. Za wydawanie zaświadczeń potwierdzających prawo do zwiększonego dofinansowania w programie oraz udzielania pożyczek odpowiadają teraz gminy. Beneficjenci zostali podzieleni na dwie grupy uprawnione do dofinansowań o różnej wysokości. Podstawowe dofinansowanie otrzymają osoby mające roczny dochód nieprzekraczający 100 000 zł. Podwyższony poziom dofinansowania dotyczy osób, których przeciętny miesięczny dochód na jednego członka ich gospodarstwa domowego nie przekracza kwoty: 1400 zł netto w gospodarstwie wieloosobowym, 1960 zł netto w gospodarstwie jednoosobowym. Jest też trzecia opcja, czyli jeszcze bardziej intensywna forma wsparcia – dotacja z programu „Stop Smog”, która wynosić może między 90 a 100 procent wartości realizowanej inwestycji. Przysługuje ona tym potrzebującym intensywnego wsparcia osobom, które znajdą się w programie dzięki aktywności gmin zainteresowanych udziałem w programie „Stop Smog”. Takie gminy mogą uzyskać rządową dotację na ten cel ze środków Funduszu Termomodernizacji i Remontów, finansującą 70 procent kosztów przedsięwzięć w zakresie wymiany przestarzałych kotłów oraz ocieplenia domów najmniej zamożnym i najbardziej potrzebującym wsparcia mieszkańcom tych gmin.

Na czym polega włączenie w „Czyste Powietrze” samorządów? Po stronie gmin znalazły się takie zadania jak: wydawanie zaświadczeń potwierdzających prawo do zwiększonego dofinansowania, pomoc wnioskodawcom w złożeniu wniosku, możliwość udzielania pożyczek osobom uprawnionym do zwiększonego dofinansowania (ze środków udostępnionych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dla wojewódzkich funduszy z przeznaczeniem na pożyczki dla beneficjentów), możliwość łączenia dotacji z programów gminnych z dotacją w programie „Czyste Powietrze”. Ważną zmianą jest także integracja z programem „Mój Prąd” przez możliwość uzyskania dotacji do 5 tys. zł na montaż instalacji fotowoltaicznej, bez konieczności składania dwóch osobnych wniosków. W nowej odsłonie „Czystego Powietrza” premiowane są te inwestycje, które są rozwiązaniami bezemisyjnymi (pod względem niskiej emisji) i umożliwiają redukcję emisji dwutlenku węgla. Najwyższe dofinansowanie będzie przyznawane dla inwestycji optymalnych z punktu widzenia celów powietrzno-klimatycznych – łącznej instalacji pompy ciepła wraz z instalacją fotowoltaiczną. Co więcej, będzie można finansować przedsięwzięcia rozpoczęte do 6 miesięcy przed złożeniem wniosku o dofinansowanie, przy czym data ich rozpoczęcia nie może być wcześniejsza niż 15 maja br. Zmieniona wersja programu umożliwia także wsparcie inwestycji już zakończonych.

A co z wnioskami złożonymi przed 15 maja? Będą one rozpatrywane i realizowane na warunkach dotychczasowego programu, a także z zastosowaniem wzorów formularzy, które obowiązywały na dzień złożenia wniosku. Jeśli ktoś złożył wniosek przed 15 maja, ale nie zawarł jeszcze umowy o dofinansowanie, może wycofać go i złożyć ponownie na zmienionych warunkach. (kredo)


Soda i cytryna na porządek

Jak sprzątać w zgodzie z naturą? Zanim sięgniemy po chemiczne detergenty, warto postawić na ekologiczne sposoby. Soda oczyszczona, ocet czy sok z cytryny mogą być bezcenne w walce z bałaganem.

Jednym z najważniejszych sojuszników w walce o czystość jest ocet. Z powodzeniem wyczyści okna, zatłuszczone garnki, a także nada połysk kuchennym kafelkom. I tak do wyszorowania przypalonych patelni, rondelków czy spodu od żelazka konieczne jest zagotowanie octu. Następnie spalone miejsca należy wyczyścić mokrą gąbką lub ściereczką. Z kolei do umycia okien wystarczy nasączyć ściereczkę octem, a później mokrą powierzchnię wysuszyć starymi gazetami. Z kamieniem nagromadzonym wokół zlewu także upora się ściereczka nasączona octem – w tym przypadku najlepiej ciepłym lub gorącym.

Z octu można także przygotować znakomite środki chemiczne do umycia wanny, prysznica czy ubikacji. W pierwszym przypadku konieczne jest wymieszanie go z sodą oczyszczoną i kilkoma kroplami cytryny. Tak przygotowaną mieszanką czyścimy powierzchnię ceramiki i zostawiamy na 15 minut. Następnie spłukujemy ciepłą wodą. Do wyczyszczenia ubikacji można zastosować mieszankę octu i wody (najlepiej w równych proporcjach). Do niej można dodać kilka kropli olejku eterycznego, aby zyskać przyjemny zapach.

Oliwa z oliwek i sok z cytryny znakomicie nadają się z kolei do polerowania mebli. Mikstura odżywi drewno, jednak nie wolno stosować jej za często. Wystarczy raz w roku. Tłuste plamy z mebli, a także z wykładziny lub dywanu, można spróbować oczyścić z pomocą talku kosmetycznego, mąki czy sody oczyszczonej. Wystarczy posypać zabrudzone miejsce i odczekać kilka godzin aż tłuszcz się wchłonie. Później całość należy oczyścić odkurzaczem.
Matowych i zakurzonych liści z doniczkowych roślin nie trzeba myć wodą. Taka kąpiel bowiem może nie służyć niektórym kwiatom. Liście można przetrzeć wewnętrzną skórką banana. Nie tylko usunie kurz czy brud, ale nada im połysk. (klk)


Wyrzucaj z głową!

Foliowe czy lateksowe rękawiczki, jednorazowe maseczki, środki dezynfekujące – te przedmioty od marca wdarły się do naszej codzienności. Chroniąc się przed Covid-19, używamy ich w niebywałych dotąd ilościach, i w takich też lądują one nie zawsze w śmietnikach, ale na chodnikach, w parkach, lasach, by potem wraz z wodą trafić do rzek, mórz i oceanów. Niestety, zjawisko to można zaobserwować także w naszym regionie.

Przed pandemią koronawirusa gospodarka odpadami, a szczególnie plastikiem, była już problematyczna. Obecna sytuacja tylko ją pogorszyła. Ogrom plastiku, produkowanego i używanego podczas walki z epidemią, zagraża środowisku. Ekolodzy obawiają się, że wyrzucane maseczki i rękawiczki ochronne zniweczą dotychczasową walkę z plastikowym śmietnikiem. Przypominają, jak ważne jest, aby w czasie epidemii troska o środowisko nie zeszła na boczny tor. Wyrzucane gdzie popadnie rękawiczki czy maseczki są zagrożeniem dla żyjących w wodzie zwierząt czy ptaków, mogą zatykać kratki i odpływy kanalizacyjne lub ściekowe, co przy większych opadach deszczu może skutkować utrudnionym odpływem nadmiaru wody, a także awariami w sieci.

Zużyte środki ochrony osobistej są szczególnie niebezpieczne. Eksperci alarmują, że na tworzywach sztucznych wirus może przeżyć nawet kilkadziesiąt godzin. Dlatego w szpitalach oraz wszystkich innych placówkach medycznych odpady tego typu są utylizowane w szczególny sposób. A jak my sami powinniśmy z nimi postępować? Wyrzucając je do ulicznego kosza czy tego znajdującego się przy supermarkecie, zadbajmy o to, by nie wyfrunęły na zewnątrz. W domu natomiast zużyte rękawiczki i inne środki, używane przez osoby zdrowe, należy wyrzucać do pojemnika z odpadami zmieszanymi. Natomiast osoby, które są objęte izolacją, powinny taki worek zawiązać i odczekać 72 godziny. Worka nie należy zapełniać powyżej ¾ jego pojemności, nie należy go też zgniatać, a dla pewności najlepiej spryskać go preparatem wirusobójczym. (kredo)


Aleja Dębowa doczeka liftingu

Blisko 20 tys. zł kosztować mają zabiegi pielęgnacyjne Alei Dębowej w gminie Chybie. Samorząd uzyskał wsparcie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. „Pielęgnacja pomnika przyrody »Aleja Dębowa« w Gminie Chybie” ma na celu poprawę warunków siedliskowych i stanu starodrzewia, a także pozwolić na utrzymanie walorów przyrodniczo-edukacyjnych pomnika przyrody. Obumarłe konary drzew zostaną przycięte, znikną także stare gałęzie stwarzające zagrożenie. W sumie lifting przejdzie 25 dębów szypułkowych rosnących wzdłuż ulic Bielskiej i Cieszyńskiej. Koszt to blisko 20 tys. zł. Gmina otrzymała dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w wysokości prawie 16 tys. zł. (klk) 

 

Wydanie nr 18 z dnia 8.05.2020 r.

 

Więcej czasu – większe szanse

Komu zielona pracownia?

W związku ze stanem zagrożenia epidemicznego zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach kolejny raz wydłużył termin naboru wniosków w konkursie „Zielona Pracownia 2020”. Tym samym wciąż istnieje szansa na powalczenie o pieniądze przeznaczone na utworzenie nowych klasopracowni w regionie, w których uczniowie będą mogli w nowatorski sposób zgłębiać tajniki nauk przyrodniczych i nie tylko.
Konkurs „Zielona Pracownia 2020” – przypomnijmy – skierowany jest do organów prowadzących placówki oświatowe z terenu województwa śląskiego. Jego celem jest dofinansowanie w formie dotacji najlepszych wniosków dotyczących utworzenia zielonej pracowni. Dotacja będzie udzielana z uwzględnieniem efektów inwestycji i możliwości finansowych Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach do wysokości 80 procent kosztów kwalifikowanych, z zastrzeżeniem jednak, że maksymalna kwota dotacji nie może przekroczyć 30 tys. zł.

Nowy termin naboru upływa 29 maja. Tegoroczna edycja konkursu jest szóstą w historii działalności Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Pracownie na potrzeby nauk przyrodniczych, biologicznych, ekologicznych, geograficznych, chemiczno-fizycznych czy geologicznych powinny być przeznaczone dla uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych oraz szkół średnich. Dofinansowane zostaną projekty, które w znaczny sposób wpłyną na polepszenie warunków nauczania oraz wyróżnią się kreatywnością i pomysłowością w sposobie zagospodarowania pracowni. Co ważne, dofinansowane zadania powinny zostać zrealizowane w roku szkolnym 2020/2021. Zgodnie z nowym regulaminem, ocena wniosków zakończy się w terminie nie dłuższym niż do 30 czerwca. (kredo)


Ciesz się naturą w bezpieczny sposób

Do lasu tak, ale ostrożnie!

Jak już informowaliśmy, od 20 kwietnia można znów swobodnie odwiedzać tereny leśne. Wielu z mieszkańców regionu, lubiących kontakt z naturą, czekało z utęsknieniem na zniesienie tego obostrzenia, powstałego w związku z epidemią koronawirusa. Choć przyroda jest już dostępna, pamiętajmy, by wychodząc z domu i odkrywając jej walory, zachowywać ostrożność.

Lasy Państwowe radzą, jak to zrobić. Po pierwsze, na wycieczkę powinniśmy wybrać się wyłącznie z osobami, z którymi przebywamy na co dzień. Po drugie, unikajmy miejsc szczególnie popularnych wśród turystów – takich, gdzie zwykle przebywają tłumy spacerowiczów. Zamiast tego, odkrywajmy nowe lokalizacje w swojej okolicy. Z pewnością natrafimy na odpowiednią dla nas ścieżkę. W naszym urokliwym regionie ich nie brakuje. Zanim wybierzemy się na łono natury, sprawdźmy jednak najaktualniejsze informacje o dostępności szlaków w poszczególnych nadleśnictwach.

Wędrując po beskidzkich lasach, unikajmy dotykania powierzchni poręczy, stołów i ławek, które znajdują się na niektórych leśnych parkingach lub ścieżkach – na nich również może znajdować się wirus. Pamiętajmy także, że zakaz nie został zniesiony jeśli chodzi o obiekty leśnej infrastruktury turystycznej – nadal nie można korzystać z wiat, miejsc biwakowych, leśnych siłowni, placów zabaw, wież czy tarasów widokowych. Powinny być one odpowiednio oznaczone przez leśników taśmą lub w inny sposób, ale niezależnie od tego stosujmy się do generalnego zakazu użytkowania z tego typu miejsc i urządzeń.

W czasie spaceru po lesie nie ma obowiązku zasłaniania ust i nosa, ale na parkingu leśnym, w trosce o innych, lepiej załóżmy maseczkę ochronną. Jeśli wybieramy się do lasu, unikajmy komunikacji miejskiej – wybierzmy własny samochód lub rower. Będąc na szlaku, zachowajmy rekomendowany przez służby sanitarne dystans od innych osób. Pamiętajmy – las jest dostępny codziennie, nie tylko w weekend. Jeśli chcemy uniknąć spotkania w nim mnóstwa osób, wybierzmy któryś z dni powszednich, w godzinach raczej rannych lub popołudniowych, kiedy spacerujących jest mniej. Zrezygnujmy też z uprawiania w lesie sportów ekstremalnych i narażania się na potencjalne kontuzje lub wypadki, wymagające pomocy medycznej. Służby ratownicze są teraz bardzo obciążone – nie przysparzajmy im więc dodatkowej pracy. Idąc do lasu, weźmy prowiant ze sobą, pamiętając, że lokalna gastronomia i schroniska w górach pracują w ograniczonym zakresie. Po powrocie do domu, umyjmy ręce.

Wybierając się na łono natury, pamiętajmy ponadto o dużym zagrożeniu pożarowym. Jak wszędzie indziej, w lasach też jest bardzo sucho… (Czyt. też artykuł poniżej).  (kredo)


Oszczędzajmy wodę, chrońmy drzewa!

Susza doskwiera

Dwukrotnie pisaliśmy już o suszy doskwierającej regionowi. Stąd apele samorządów do mieszkańców, by racjonalnie korzystali z wody pitnej, a jednocześnie spróbowali wprowadzić kilka zmian i rozwiązań, które przyczynią się do jej zaoszczędzania.

Po pierwsze – nie używajmy wody pitnej do podlewania ogrodów i trawników. Po drugie – dobrym sposobem na zapewnienie sobie wody do podlewania ogrodu jest tworzenie zbiorników na wody opadowe oraz oczek wodnych, które w razie suszy mogą zostać wykorzystane do nawadniania działkowych i ogrodowych upraw. W tym celu można również wykorzystać wyłączone z eksploatacji szamba. Po trzecie – innym rozwiązaniem jest budowa studzienek chłonnych, do których trafi nadmiar wód deszczowych.

Generalnie, pamiętajmy o ograniczeniu zużycia wody pitnej również podczas codziennych czynności. Nie zostawiajmy odkręconych kranów, samochody myjmy w przystosowanych do tego miejscach, zamiast na własnych podwórkach i zlikwidujmy wszystkie zauważone nieszczelności wewnętrznej instalacji wodociągowej, co ograniczy straty wody.

Ważną rolę odgrywają drzewa, które wytwarzają własny mikroklimat, przez co łagodzą działania wysokiej temperatury i wiatru oraz nawilżają powietrze. Pochłaniają też ciepło, dając efekt naturalnego chłodu, oddając do atmosfery mniej ciepła niż inne ekosystemy. Drzewa na terenach zabudowanych mogą obniżyć latem temperaturę otoczenia nawet o 10 stopni Celsjusza, w porównaniu z terenem bez drzew. Dzieje się tak, ponieważ jedno drzewo może w ciągu dnia oddać do atmosfery w procesie transpiracji od 200 do 400 litrów wody. Okazy chronią przed suszą. Zatrzymują wody opadowe, spowalniając w ten sposób szybkie parowanie wody do atmosfery. Liście drzew stanowią ponadto powierzchnię, na której w nocy skrapla się para wodna zawarta w powietrzu.

Drzewa pomagają zatem w nawadnianiu nie tylko poprzez odparowywanie wody, lecz również dzięki zapewnianiu powierzchni do kondensacji pary wodnej. Działają jak pompy wyciągające z gleby wodę, która w swoim cyklicznym obiegu paruje, tworząc chmury, które przenoszone przez wiatr sprowadzają deszcz w głąb lądu. Gdy las zostaje wycięty, region staje się bardziej suchy i średnia roczna temperatura rośnie. Drzewa spowalniają też spływ wody deszczowej i za pomocą systemu korzeni wprowadzają ją w głąb ziemi, dzięki czemu rzeki i podziemne zbiorniki wodne mogą się z powrotem napełniać. W okresie topnienia śniegu i w czasie długotrwałych deszczy lasy chronią przed powodziami, gdyż chłonąc wodę przeciwdziałają niebezpieczeństwu wylewów. Nad lasami odnotowuje się o 10 proc. wyższe opady deszczu. Drzewa oczyszczają też wody gruntowe spływające z pól i dróg. (mark)

Wydanie nr 13 z dnia 3.04.2020 r.

Kiczyce i Jaworzynka wśród laureatów

Drugi nabór wydłużony

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozstrzygnął szóstą edycję konkursu „Zielona Pracownia – Projekt 2020”, który jest skierowany do szkół podstawowych i średnich z województwa śląskiego.
Z 206 zgłoszeń jury wyłoniło 43 najbardziej atrakcyjne i proedukacyjne projekty zielonych pracowni. Na ich realizację szkoły otrzymają łącznie 320 tys. zł. – Wszystkie prace, które wpłynęły na konkurs, jury oceniało pod kątem pomysłu na zagospodarowanie pracowni, wykorzystanie przestrzeni, funkcjonalność, estetykę, kreatywność, innowacyjność rozwiązań, różnorodność pomocy dydaktycznych, wyposażenia i sprzętu oraz zasadność ich zakupu – wyjaśnia Tomasz Bednarek, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
W gronie laureatów znalazły się gminy Skoczów i Istebna. W pierwszej z nich, w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Kiczycach, a dokładnie w Szkole Podstawowej im. Orła Białego, w planach jest utworzenie sali „Eko+Logika”. Na wykonanie jej projektu powędruje finansowy zastrzyk w wysokości 7499,95 zł z kasy katowickiego funduszu. W Szkole Podstawowej nr 2 w Jaworzynce z kolei powstał pomysł na „Przystanek Głuszec”, a projekt uzyskał dofinansowanie w wysokości 7487,60 zł.
1 kwietnia z kolei ruszył nabór wniosków w konkursie „Zielona Pracownia 2020”, skierowanego do organów prowadzących placówki oświatowe z terenu województwa śląskiego. Jego celem jest dofinansowanie w formie dotacji najlepszych wniosków dotyczących utworzenia zielonej pracowni. Będą one mogły otrzymać dotację w wysokości do 30 tys. zł. W związku z ogłoszonym stanem zagrożenia epidemicznego Zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach podjął decyzję o wydłużeniu terminu naboru wniosków do 30 kwietnia (pierwotnie miało być do 17 kwietnia). (kredo)


Groźne żabie amory

 

Rokrocznie na przełomie marca i kwietnia żaby rozpoczynają swoje amory. Najpierw wędrują do miejsc rozrodu. W drodze na wiosenne gody sporo płazów niestety ginie…
Rozjechane przez samochody płazy widać choćby na drodze Cieszyn – Ustroń, oraz na wielu innych trasach powiatu cieszyńskiego. Droga w kierunku Ustronia biegnie pomiędzy stawami na Gułdowach. A żaby mają taki zwyczaj, że opuszczają stawy i migrują na sąsiednie podmokłe łąki, aby tam po amorach złożyć skrzek. W tym celu muszą pokonać bardzo ruchliwą drogę i giną pod kołami pędzących aut.
Na szczęście część płazów udaje się uratować dzięki zaangażowaniu pracowników Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Cieszynie. Od wielu lat, po obu stronach drogi powiatowej biegnącej przez Gułdowy, montowane jest specjalne ogrodzenie z zielonej siatki. Wysokie na pół metra, ma utrudniać żabom wydostanie się z rowów przy stawach. Mimo tej przeszkody, sobie znanym sposobem, żaby wyłażą na jezdnię. Kierowcy nie mają za dużych szans, żeby żaby omijać, bo mogliby spowodować zagrożenie na drodze i po płazach zostaje tylko… płaski ślad.

Żab, w ocenie ekspertów, niestety jest coraz mniej. Tymczasem są one naturalnymi wrogami m.in. komarów i stanowią ważny czynnik zachowania równowagi biologicznej w środowisku. Sposobem uratowania żab byłoby przeniesienie ich na drugą stronę z brzegu stawu. Do tego jednak potrzebna byłaby masowa akcja miłośników przyrody, której w poprzednich latach nie udawało się przeprowadzić. Obecnie, w sytuacji zagrożenia koronawirusem, takie działanie w ogóle nie wchodzi w rachubę… (mark)


Napisz maila lub zadzwoń

Fundusz zdalnie

W trosce o przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się koronawirusa, pracownicy Wojewódzkiego Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wykonują swoje obowiązki zdalnie. Można się z nimi kontaktować za pośrednictwem poczty elektronicznej lub tradycyjnej. I tak zapytania można wysyłać na następujące adresy: [email protected], [email protected],[email protected], a także za pośrednictwem EPUAP (/wfosigw/SkrytkaESP) lub za pomocą serwisu obywatel.gov.pl. W wyjątkowych sytuacjach można także zadzwonić. Informacja ogólna dostępna jest pod tel. 32 60 32 200, Zespół Ochrony Przyrody, Edukacji Ekologicznej i Profilaktyki Zdrowotnej – 32 60 32 374, Zespół Analiz, Zabezpieczeń i Windykacji – 32 60 32 233, Zespół Kontroli i Umorzeń – 32 60 32 237, Zespół Ochrony Atmosfery – 32 60 32 222, Zespół Gospodarki Wodnej i Ochrony Powierzchni Ziemi – 32 60 32 341, Zespół Wdrażania i Koordynowania Projektów POIiŚ – tel. 32 60 32 245, Zespół Kontroli Projektów POIiŚ – tel. 32 60 32 380, Zespół Umów – tel. 32 60 32 231. Można także porozmawiać z doradcą na region południowy, w tym powiat cieszyński, którym jest Wioletta Jończyk tel. kom. 887 447 772 lub napisać e-mail: [email protected]. W sprawach dot. przygotowania i rozpatrzenia wniosków, umów czy aneksów o dofinansowanie w ramach Czystego Powietrza obowiązuje telefon: 32 60 32 251. Natomiast w kwestii rozliczenia umów dotyczących programu – tel. 32 60 32 256. WFOŚiGW w Katowicach zapewnia, że dokłada wszelkich starań, aby zminimalizować wszystkie niedogodności wynikające z pracy zdalnej pracowników tej instytucji. (klk)


Nocki i podkowce niedługo wrócą

Na strychu szkoły podstawowej w Brennej niebawem znowu zrobi się tłoczno. Z zimowej hibernacji w jaskiniach w masywie Stołowej, Trzech Kopców, Grabowej i Malinowej zaczną powracać nietoperze. Stworzenia te nie zawsze budzące pozytywne skojarzenia można tymczasem podglądać w obserwatorium urządzonym sześć lat temu na terenie podstawówki. Obserwowanie nietoperzy możliwe jest tylko w okresie ich bytowania na strychu, czyli od maja do października.
Ekspertyza chiropterologiczna (chiropterologia – nauka zajmująca się badaniem nietoperzy) wykonana na zlecenie gminy dowiodła, że poddasze szkoły zamieszkują podkowiec mały i nocek duży, czyli dwa gatunki nietoperzy podlegające ścisłej ochronie. Od wiosny do jesieni kolonia ta liczy około 300 osobników. W czerwcu rozpocznie się okres godowy. Obserwatorium składa się z dwóch części. Nietoperze można oglądać bezpośrednio na strychu przez weneckie lustro. Obserwator znajduje się za przeszkleniem wygłuszającym dźwięki oraz za ekranem nieprzepuszczającym światła. Przez głośniki słychać odgłosy wydawane przez te nietuzinkowe ssaki. Na parterze szkoły działa natomiast sala multimedialna, w której można prowadzić zajęcia edukacyjne. Na monitorach transmitowany jest obraz rejestrowany przez kamery umieszczone na strychu, a w głośnikach emitowany jest dźwięk z mikrofonów.
Tak na marginesie warto dodać, że nietoperze są pożytecznymi stworzeniami dla ludzi. Zjadają bowiem ogromne ilości komarów. I fakt, że zamieszkują nie tylko na strychu breńskiej podstawówki, ale także pod wieżą zabytkowego kościoła oraz w spichlerzu przy dworze Kossaków w Górkach Wielkich, oraz na strychach starych domów i pod mostami, czyni gminę Brenna wolną od komarów.
Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądało zwiedzanie w tym sezonie. Jeżeli koronawirus nie odpuści, a wiele na to wskazuje, to oglądanie nietoperzy zostanie zawieszone. Szkoda by było, ponieważ na 2020 rok zaplanowane zostały kolejne atrakcje i wydarzenia. Jednym z nich ma być Międzynarodowa Noc Nietoperzy organizowana w Centrum Kultury i Sztuki „Dwór Kossaków”. W programie jest konferencja mająca przybliżyć niezwykły świat nietoperzy, a do tego podglądanie nietoperzy przy pomocy detektorów ultradźwiękowych. W ramach projektu przewidziano ponadto cykl nocnych warsztatów, żeby można było obserwować nietoperze wylatujące na nocne żerowanie. (mark)