Wydanie nr 6 z dnia 23.03.2018

Ekonomiczna i ekologiczna

SŁONECZNA ENERGIA

Panele fotowoltaiczne przekształcają światło słoneczne w energię elektryczną. Są więc przyjazne zarówno dla środowiska naturalnego, jak i dla portfela inwestora, który zdecydował się na taki wydatek.

Słońce można efektywnie wykorzystać nie tylko do opalania ciała, ale także do otrzymania ciepła lub wytwarzania energii elektrycznej. Obecnie istnieje wiele technicznych możliwości przekształcenia energii słonecznej w prąd, dzięki czemu zmniejsza się ogólne zanieczyszczenie środowiska naturalnego oraz możliwe są duże oszczędności w wydatkach na energię elektryczną.

Jedną z najpopularniejszych metod uzyskiwania takiej taniej i ekologicznej energii są instalacje fotowoltaiczne. Montuje się je w miejscach nasłonecznionych, takich jak na przykład dachy. Fotowoltaika ma jeden minus – żeby ją mieć, trzeba najpierw zainwestować. Na ten feler jest jednak rada – dofinansowanie, które można uzyskać z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z Katowicach. Nic więc dziwnego, że w województwie śląskim instalacje fotowoltaiczne pojawiają się w coraz to nowych miejscach. Jedna z największych w kraju tego typu dachowych instalacji znajduje się w Rudzie Śląskiej, na dachu zbiornika wody pitnej Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Ta ekoelektrownia ma moc 311 kW. Instalacje fotowoltaiczne montowane są również na dachach szkół, urzędów czy w prywatnych budynkach. W powiecie cieszyńskim doskonałym przykładem pozytywnej współpracy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, która przyniosła efekt w postaci fotowoltaiki, jest Spółdzielnia Mieszkaniowa „Zacisze” z Ustronia. Zaczęło się od tego, że instalacja fotowoltaiczna pojawiła się na dachu spółdzielczego budynku Centrum 2. Wytwarzana przez nią zielona energia wykorzystywana jest do oświetlania części wspólnych budynku oraz do zasilania wentylacji mechanicznej. A gdy latem jest jej więcej niż wynoszą aktualne potrzeby, nadmiar zostaje sprzedany. Dla spółdzielni „Zacisze” fotowoltaiczna instalacja na dachu Centrum 2 oznaczała więc znaczące zmniejszenie rachunków za prąd. Z kolei dla środowiska naturalnego to duża ulga w postaci sporego zastrzyku czystej, ekologicznej energii. Widząc tak wymierne plusy tego rozwiązania, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Zacisze” skorzystała z niego ponownie, montując instalację fotowoltaiczną na dachu swojej siedziby przy ulicy Wantuły w Ustroniu. I znowu zyskały zarówno spółdzielcza kasa, jak i naturalne środowisko.

Tadeusz Dybek, prezes spółdzielni „Zacisze” informuje, że zarówno w przypadku instalacji fotowoltaicznej na dachu Centrum 2 jak i w przypadku identycznej inwestycji na dachu spółdzielczej siedziby, skorzystano ze wsparcia Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Dla przykładu, instalacja na dachu budynku przy ulicy Wantuły kosztowała około 150 tysięcy zł, z czego około 100 tysięcy zł stanowiła częściowo umarzalna pożyczka z WFOŚiGW, około 20 tysięcy zł dotacja z tej instytucji, a reszta, czyli około 30 tysięcy zł, to wkład własny Spółdzielni Mieszkaniowej „Zacisze”.

(hos)


Mają setki lat…

MIESZKO I GRUSZA Z ASPIRACJAMI

Klub Gaja z Bielska-Białej, znana w regionie organizacja ekologiczna, podejmująca działania chroniące przyrodę także w powiecie cieszyńskim, organizuje już po raz ósmy konkurs „Drzewo Roku”. Jego ideą jest szukanie drzew, które są nie tyle wiekowe, ale mają za sobą jakąś historię. Które pobudzają wyobraźnię i jednoczą lokalną społeczność.

– Stare drzewa to nasze dziedzictwo i podtrzymywanie żywej tradycji. To także piękno i ciągłość. Bardzo to niepokojące, że nie zawsze szanujemy te wartości i dla doraźnego zysku niszczymy drzewa, krajobraz i opowieści. Drzewa to nasi przyjaciele – przekonuje Jacek Bożek, założyciel Klubu Gaja.

Wśród wielu tegorocznych zgłoszeń, które napłynęły z całej Polski, jury wybrało finałową szesnastkę. W tej grupie znalazły się dwa drzewa z powiatu cieszyńskiego, oba rosnące na terenie gminy Hażlach. Pierwszy z nich to dąb Mieszko w Kończycach Wielkich, liczący około 500 lat i od 1954 roku objęty ochroną pomnikową. Okaz ma wysokość 30 m, a jego obwód liczy 856-910 cm. Do konkursu zgłosiła dęba Komisja Ochrony Przyrody oddziału PTTK „Beskid Śląski” w Cieszynie. Mieszko jest najgrubszym i jednym z najstarszych dębów na Śląsku. Za sprawą wieku i swoich rozmiarów należy do dębowej elity w naszym kraju. Drzewo można podziwiać w parku otaczającym dawny zamek Larischów i Thunów.

Jedna z historii związanych z drzewem mówi o wojennej wyprawie króla Jana III Sobieskiego pod oblężony Wiedeń. W Kończycach zakończono jeden z dziennych etapów marszu, a w pobliżu starych dębów pochowano konie, które padły podczas męczącej wędrówki. Kiedy wojsko opuszczało ten teren, wieśniacy słyszeli ponoć tęskne rżenie pogrzebanych zwierząt. Zaczęli też omijać to miejsce, szepcząc między sobą, że w parku straszą duchy husarskich rumaków. Dopiero kiedy na jednym z dębów powieszono obrazek z wizerunkiem Matki Boskiej, tajemnicze odgłosy ustały. Miejscowi mówią także o tym, że pod koniec XIX wieku w pobliżu starych dębów biło źródełko z krystalicznie czystą wodą, której szklankę dla zdrowia wypijała codziennie hrabina Gabriela Thun-Hohenstein. To ona także była fundatorką nowej kapliczki z obrazem Matki Boskiej, którą zawieszono na drzewie.

Do tytułu Drzewa Roku 2018 aspiracje ma także Zielona Grusza, której wiek liczony jest na 150 lat, wysokość sięga 8 m, a obwód 190 cm. Okaz zgłosił do konkursu cieszynianin, Jan Machała. Grusza rośnie na tzw. trójstyku między Kończycami Wielkimi, Kończycami Małymi i Pruchną, ale na terenie pierwszej z wymienionych wiosek. Korzenie zapuściła na otwartej przestrzeni przy wąskiej drodze, stoi samotnie. Drzewo jest coraz bardziej pochylone, a jego korona rachitycznie pogięta. Również i z nim jest związanych kilka historii.

Ludowe podanie mówi o posadzeniu gruszy przez miejscowych chłopów na pamiątkę zniesienia pańszczyzny. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo. Najstarsi mieszkańcy mawiali, że rośnie tam, gdzie stała drewniana ława, na której siadywał zarządca pańskich dóbr i pilnował porządku podczas prac polowych. Chłopi, którzy nie pracowali wystarczająco pilnie, otrzymywali za karę srogie baty. Wymierzano je właśnie na skraju pola, na drewnianej ławie.

O tym, który z okazów zostanie Drzewem Roku 2018, dowiemy się latem. Przez cały czerwiec bowiem będzie trwać internetowy plebiscyt na stronie www.drzeworoku.pl

(kredo)


8 miliardów dla środowiska

FUNDUSZ ŚWIĘTUJE

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach świętuje w tym roku 25 lat. W czasie ćwierćwiecza swojej działalności wydał na wsparcie setek proekologicznych inicjatyw ponad 8,1 miliardów złotych! Również w naszym regionie praktycznie nie ma inwestycji związanej ze środowiskiem, która nie miałaby swojego finansowego lub merytorycznego udziału ze strony katowickiego funduszu.

– Fundusz ma się bardzo dobrze. Jesteśmy liderem w polityce proekologicznej. Dzięki innowacyjnym działaniom możemy skutecznie edukować i zmieniać naszą rzeczywistość. Kwota, którą wykorzystaliśmy, żeby wcielać w życie ambitne plany, robi wrażenie. Naszym największym celem jest niewątpliwie walka o czyste powietrze, a dotychczasowa współpraca dobrze rokuje na przyszłość – mówił Andrzej Pilot, (na zdjęciu) prezes WFOŚiGW w Katowicach.

Jubileusz był okazją do wręczenia statuetek EkoKarlika 25-lecia. Za aktywne działania na rzecz walki ze smogiem i wprowadzenie uchwały antysmogowej dla regionu wyróżniony został marszałek, Wojciech Saługa. Podczas uroczystej gali, która odbyła się w Operze Śląskiej w Bytomiu, nagrodzonych zostało także wiele innych osobistości i partnerów, wraz z którymi fundusz walczy o lepsze środowisko w województwie śląskim.

(kredo)


Do druku: PDF

Wydanie nr 5 z dnia 09.03.2018

Zgłoszenia tylko do 16 marca

ZIELONE CZEKI CZEKAJĄ

Do 16 marca można zgłaszać kandydatów do „Zielonych Czeków” – prestiżowej nagrody przyznawanej z okazji Dnia Ziemi osobom z województwa śląskiego zaangażowanym w działalność proekologiczną.

„Zielone Czeki” to doroczna nagroda, przyznawana od 1994 roku przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, przeznaczona dla tych, którzy wyróżniają się w województwie śląskim działaniem na rzecz środowiska naturalnego.

– Prawo zgłaszania kandydatów do „Zielonych czeków” przysługuje samym kandydatom, członkom kapituły oraz Komisji Środowiska i Gospodarki Wodnej Sejmiku Województwa Śląskiego, instytucjom ochrony środowiska z terenu województwa śląskiego, organizacjom pozarządowym z terenu województwa śląskiego o charakterze regionalnym, placówkom edukacyjnym, szkołom wyższym i instytucjom naukowym z terenu województwa śląskiego, izbom gospodarczym z terenu województwa śląskiego, Klubowi Publicystów Ochrony Środowiska EKOS – informuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Zgłoszenie kandydata musi zawierać wypełniony wniosek (jego formularz dostępny jest na stronie internetowej WFOŚiGW w Katowicach) wraz z uzasadnieniem, rekomendację przynajmniej jednej z wymienionych wyżej instytucji w przypadku zgłoszeń wypełnionych przez kandydatów oraz instytucji zgłaszającej w przypadku zgłoszeń wypełnionych przez te instytucje. Kapituła nagrody, która składa się z ekspertów, pracowników naukowych oraz działaczy na rzecz ochrony środowiska, spośród zgłoszonych kandydatów wyłoni laureatów w następujących kategoriach: programy i audycje dotyczące ochrony przyrody, prace naukowo-badawcze, edukacja ekologiczna, szkolna edukacja ekologiczna dzieci i młodzieży, publicystyka ekologiczna, działania popularyzatorskie i promocja postaw proekologicznych oraz nagroda specjalna.

Dokumenty ze zgłoszeniami kandydatów należy składać w Kancelarii WFOŚiGW w Katowicach, przy ulicy Plebiscytowej 19, z dopiskiem „Zielony czek”.

(hos)


Ruszają dopłaty do pieców

GÓRALE, SZYKUJCIE SIĘ!

26 marca – tę datę w kalendarzu powinni zapisać sobie mieszkańcy Trójwsi, którzy chcą ubiegać się o dofinansowanie do wymiany źródła ciepła w swoim domu. Tego dnia bowiem Urząd Gminy w Istebnej rozpoczyna przyjmowanie wniosków na udzielenie dotacji na modernizację pieców w domach mieszkańców.

Nabór potrwa tylko kilka dni – do 30 marca. Formularze wraz z załącznikami należy składać w sekretariacie istebniańskiego urzędu. Lista wnioskodawców będzie sporządzona według kolejności napływania wniosków, warto więc zrobić to jak najprędzej.

Jak informują pracownicy urzędu, w przypadku podań złożonych w tym samym dniu decydować będzie godzina. Informacje na temat listy mieszkańców zakwalifikowanych do tegorocznej edycji programu ograniczania niskiej emisji w gminie Istebna zostaną ogłoszone w ciągu dwóch tygodni od zakończenia naboru.

Dotacja dotyczy kotłów węglowych na ekogroszek lub biomasę (pelet), kotłów opalanych gazem lub olejem, a także pomp ciepła. Piece muszą posiadać konstrukcję uniemożliwiającą spalanie odpadów komunalnych. W ubiegłym roku dzięki dofinansowaniu z budżetu gminy udało się zainstalować nowoczesne kotły w 30 budynkach mieszkalnych. 25 z nich to piece opalane ekogroszkiem, a pięć to kotły na biomasę. W tym roku gmina zamierza wesprzeć wymianę kolejnych 55 pieców. W planach jest udzielanie podobnych dotacji aż do 2022 roku.

Inwestorzy mogą uzyskać dotację w wysokości do 80 procentów tzw. kosztów kwalifikowanych inwestycji, lecz nie więcej niż 9 600 zł dla kotłów węglowych klasy 5, kotłów na biomasę, kotłów opalanych olejem opałowym, kotłów na gaz LPG. Jeśli ktoś zdecyduje się montaż pompy ciepła, górna granica dotacji to 24 000 zł. Na koszty kwalifikowane składa się przede wszystkim zakup i montaż nowego źródła ciepła wraz z niezbędną armaturą i osprzętem.

Dofinansowania udzielane są dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

(kredo)


Zanieczyszczenie powietrza, zanikanie lasów, czyli…

„STALMACH” NA TROPIE ZAGROŻEŃ

Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Pawła Stalmacha w Wiśle, w ramach międzynarodowego projektu badawczego „Health environment and Life”, przyglądają się zagrożeniom obecnym w lokalnym środowisku naturalnym.

Jak informuje Edyta Cieślar z LO im. P. Stalmacha w Wiśle, uczestnicząca w tym projekcie grupa młodzieży zajmuje się zanieczyszczeniem powietrza związanym z niską emisją oraz problemem zanikania lasów świerkowych w Beskidach.

Młodzi ludzie odwiedzili Leśny Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Istebnej, Karpacki Bank Genów i pokazową wolierę w Jaworzynce, gdzie przeprowadza się reintrodukcję głuszca. – Już w marcu uczniowie naszego liceum będą mogli podzielić się zdobytą wiedzą z kolegami z partnerskich szkół z Węgier, Włoch, Niemiec i Słowacji, których będziemy gościć w Wiśle – mówi Edyta Cieślar.

(hos) 


OCHRONIĆ RZADKIE PTAKI

Siedliska ptaków wodno-błotnych w Dolinie Górnej Wisły znajdują się pod szczególnym nadzorem ekologów. W rejonie stawów hodowlanych, żwirowni oraz Zbiornika Goczałkowickiego bytuje wiele rzadkich skrzydlatych okazów. Niektóre z nich objęte są specjalną ochroną, w szczególności ślepowron i rybitwa rzeczna.

Niedawno w Warszawie została zawarta umowa pomiędzy Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Katowicach na ochronę siedlisk ptaków wodno-błotnych w Dolinie Górnej Wisły, zahaczającej o nasz teren. Środki na to przedsięwzięcie zapewnia także Komisja Europejska oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Działania mające na celu poprawę stanu lęgowisk ślepowrona i rybitwy rzecznej zaplanowane są na lata 2018-2022 i będą prowadzone nie tylko w Dolinie Górnej Wisły, ale także w Dolinie Dolnej Soły, Dolinie Dolnej Skawy i stawów w Brzeszczach, obszarach objętych programem „Natura 2000”.

– Najważniejsze zadania zaplanowane do realizacji to zabezpieczenie brzegów wysp na stawach hodowlanych, żwirowniach i Zbiorniku Goczałkowickim, a także remont  infrastruktury stawowej. Chcemy także podnieść stan wiedzy o siedliskach wykorzystywanych przez ślepowrona dla jego skutecznej ochrony, jak również uregulować ruch turystyczny i racjonalnie udostępnić obszary „Natura 2000” objęte projektem – mówi Małgorzata Zielonka-Alker, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

(kredo)


Do druku: pdf

Wydanie nr 4 z dnia 23.02.2018

Mieszkańcy chętnie sięgają po dotacje

SMOG STOP 2018?

Zorganizowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach program ograniczania niskiej emisji pod nazwą „Smog stop” cieszył się dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców województwa śląskiego, w tym także mieszkańców Śląska Cieszyńskiego. Czy w tym roku będzie on kontynuowany?

Program polegał na dofinansowaniu przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach inwestycji ograniczających niską emisję, które realizowali mieszkańcy województwa śląskiego. Chodziło o fizyczną likwidację dotychczasowego źródła ciepła opalanego paliwem stałym i pracującego na rzecz centralnego ogrzewania (na przykład starego kotła węglowego czy pieca kaflowego), urządzeniem nowym, przyjaznym dla środowiska. Pierwszy, pilotażowy program ruszył w 2016 roku, a w roku ubiegłym akcja pod nazwą „Smog stop” była kontynuowana, spotykając się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Czy w tym roku będzie kolejna edycja programu „Smog stop”?

– Nie zapadła jeszcze decyzja organów Funduszu odnośnie programu skierowanego do osób fizycznych na rzecz ograniczenia niskiej emisji w 2018 roku. Jednak ze względu na duże zainteresowanie programem pilotażowym oraz programem „Smog stop”, najprawdopodobniej kolejny program tego rodzaju będzie realizowany jesienią 2018 roku – informuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Jednocześnie wyjaśnia on, że szczegóły dotyczące wysokości dotacji udzielanej w ramach programu „Smog stop”, jak i warunków jej otrzymania określi nowy regulamin programu, który powinien zostać opublikowany pod koniec pierwszego kwartału tego roku. Dlatego też ci, którzy myślą o takiej inwestycji w tym roku i chcieliby skorzystać z dofinansowania w ramach programu „Smog stop”, powinni poczekać z jej realizacją do czasu, aż znane będą zasady udzielania dotacji. Bo tam zostaną wymienione nie tylko związane z inwestycją dokumenty niezbędne do otrzymania dofinansowania, które będzie trzeba przedłożyć, ale także podane dopuszczalne terminy jej rozpoczęcia i zakończenia.

– Takie dokumenty jak faktura, protokół odbioru robót lub dokument potwierdzający złomowanie starego kotła oraz inne, nie powinny być opisane datą niezgodną z terminami dopuszczonymi nowym regulaminem programu. Bezpieczniej zatem będzie wstrzymać się z uzyskiwaniem wyżej wymienionych dokumentów do czasu zapoznania się z zapisami nowego regulaminu – wyjaśnia WFOŚiGW w Katowicach. I dodaje, że dotychczas program „Smog stop” skierowany był do mieszkańców budynków oddanych już do użytku i wykorzystujących stare urządzenia grzewcze, które trzeba zlikwidować. Ta zasada nie powinna ulec zmianie, więc osoby budujące nowe domy nie będą mieć raczej szansy na ubieganie się o dotację.

Jednocześnie Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przypomina, że jest jeszcze inna forma pomocy dla osób planujących proekologiczne inwestycje. To preferencyjne, częściowo umarzalne, kredyty bankowe udzielane przez Bank Ochrony Środowiska S.A. oraz Krakowski Bank Spółdzielczy. Z tymi bankami WFOŚiGW w Katowicach podpisał umowy dotyczące preferencyjnych kredytów udzielanych na zadania dotyczące ograniczenia emisji zanieczyszczeń do atmosfery, przydomowe oczyszczalnie ścieków oraz podłączenia do kanalizacji.

(hos)


Ekonomicznie i w zgodzie z naturą

SPOSOBY NA EKO ŻYCIE

Żeby żyć ekologicznie, czyli tak, aby możliwie najmniej szkodzić naturalnemu środowisku, nie trzeba wcale wiele wysiłku ani specjalistycznej wiedzy. Wystarczy stosować w praktyce bardzo proste zasady.

Specjaliści od ekologii wyliczyli już grubo ponad sto sposobów na bardziej ekologiczne życie. Oto część z nich. Kuchnia to prawdziwe pole do popisu dla osób, chcących troszczyć się o naturalne środowisko. Bo na przykład bardzo mocno można tam ograniczyć zużycie tak potrzebnej naturze wody. Wystarczy myć naczynia nie pod bieżącą wodą, a w napełnionej nią misce, wody używanej do mycia owoców i naczyń używać do podlewania roślin, natomiast posiadając zmywarkę, zapełniać ją do pełna i ustawiać tryb jej pracy na eko.

Do wycierania zamiast papierowych ręczników, które po użyciu trafiają na wysypisko śmieci, lepiej użyć tradycyjnej ścierki, która będzie służyć długo. A dbając o czystość zamiast pełnych chemii środków myjących, które trafią potem do ścieków, warto sięgnąć po metody naszych babć i stosować na przykład szare mydło i ocet. Albo kupić w sklepie droższe, lecz przyjaźniejsze dla natury ekologiczne środki czyszczące.

Dużo cennej dla środowiska wody można też zaoszczędzić w łazience. Zamiast kąpać się w pełnej wody wannie – brać szybki prysznic. Myjąc ręce w umywalce, zatykać ją korkiem. Spłukując ubikację w miarę możliwości stosować ten przycisk, który uwalnia mniej wody. Nie myć zębów pod bieżącą wodą. Korzystne dla środowiska będzie także zastąpienie w domu tradycyjnych żarówek świetlówkami energooszczędnymi, gaszenie zbędnego światła, kupowanie energooszczędnych sprzętów domowych oraz stosowanie e-faktur i innych dokumentów w wersji elektronicznej zamiast wersji tradycyjnej, papierowej.

(hos)


GOLESZÓW DBA O PRZYRODĘ

Gmina Goleszów nie jest zbytnio bogata w tereny leśne. Zajmują one 17 proc. ogólnej powierzchni. Mimo to nie brakuje tam cennych gatunków roślin…

Dawniej rosły tam m.in. graby pospolite, lipy drobnolistne i dęby szypułkowe, a teraz poza wymienionymi gatunkami, powszechnie występują też buki, jesiony, sosny, modrzewie oraz świerki. Niewiele jest cisów i jodły.

I właśnie w celu ochrony cisa pospolitego, 60 lat temu powstał rezerwat „Zadni Gaj” o powierzchni 6,39 ha. Położony jest w Cisownicy i obejmuje wierzch wzgórza, które znajduje się w sąsiedztwie dawnego schroniska turystycznego „Pod Tułem”. W rezerwacie dominuje świerk z domieszką jodły, buka, jesionu, modrzewia, dębu szypułkowego, klonu polnego i jaworu. Najcenniejsze są okazy cisa, których rośnie tam kilkadziesiąt. Wiek najstarszych okazów szacuje się na ponad 200 lat. Dwa najdorodniejsze spośród nich rosną na wschodnim stoku Zadniego Gaju. Ten wyższy ma ponad 10 m wysokości i może pochwalić się obwodem liczącym ponad 100 cm.

Ochroną objętych jest ponadto kilkanaście spośród 170 występujących tam gatunków roślin naczyniowych. Można wymienić kalinę koralową, bluszcz pospolity, śnieżyczkę przebiśnieg, czy dwa gatunki storczyków.

Obok rezerwatu „Zadni Gaj” na terenie gminy Goleszów jest starszy o 10 lat zabytek florystyczny „Góra Tuł” utworzony w 1948 roku. Jego bogactwem są naturalne stanowiska storczyków, które rosną na szczycie i południowym stoku góry Tuł w Lesznej Górnej. Zajmuje powierzchnię prawie 16 ha na wysokości ponad 600 m n.p.m. Większość terenu porasta roślinność łąkowa z mieczykiem dachówkowatym. Ponadto występuje tam 49 gatunków roślin podlegających ochronie, w tym 20 gatunków storczyków. Ochroną objęte są m.in. lilia złotogłów, kosaciec syberyjski, dyptam jesionolistny i paprocie.

Nie można zapomnieć o jednym z największych obszarów leśnych na Pogórzu Cieszyńskim, czyli Górze Jasieniowa. Na tym terenie występuje ponad 600 gatunków roślin. Wiosną 2009 roku wojewoda śląski ustanowił na tym terenie, obejmujące obszar ponad 50 tys. mkw, stanowisko dokumentacyjne pod nazwą „Jasieniowa”. Celem jest zachowanie względów przyrodniczych, naukowych, dydaktycznych i krajobrazowych unikatowych odsłonięć fliszu karpackiego, w tym wapieni cieszyńskich, a także stanowisk rzadkich gatunków roślin i zwierząt.

(mark)


Do druku: pdf