W Bażanowicach postawili na żagle przyszłości
W niedzielę, 18 stycznia wieczorem, na podcieszyńskich drogach można było obserwować wyjątkowe wydarzenie logistyczne. Z Bażanowic wyruszył ponadgabarytowy transport jednego z elementów nowoczesnego systemu żaglowego produkowanego przez firmę Southern Spars.
Producent oficjalnie nie informuje, jakiego projektu elementem jest transportowany w niedzielę maszt. Wiadomo jednak, że wywodząca się z Nowej Zelandii firma to światowy lider w projektowaniu i wytwarzaniu masztów oraz takielunku z włókna węglowego dla największych jednostek pływających. Na co dzień zaś Southern Spars posiada zakład produkcyjny w Bażanowicach, gdzie powstają elementy innowacyjnych systemów żaglowych wykorzystywanych na superjachtach i jednostkach komercyjnych nowej generacji.
Nieco nas przybywa. Nieco…
Aron to pierwszy maluch, który w 2026 roku urodził się w Szpitalu Śląskim w Cieszynie. Jaki będzie ten rok? Czas pokaże. My zaglądamy w statystyki za rok poprzedni. Przedstawiamy podstawowe dane demograficzne miast i gmin powiatu cieszyńskiego za 2025 rok. Trendy nie wyglądają jednoznacznie. Co warto podkreślić, jest więcej miast i gmin, w których w 2025 roku urodziło się więcej dzieci niż w roku wcześniejszym, choć nie jest to wyraźna przewaga. Tendencje spadkowe ujawniły się w gminach Chybie, Dębowiec oraz w miastach: Strumieniu, Ustroniu i Wiśle.
Skitury na cenzurowanym
Jeszcze kilka lat temu skituoring był w Beskidach niszową formą aktywności. Dziś to jeden z najszybciej rosnących trendów zimowej rekreacji. Problem w tym, że wraz z popularnością przyszły problemy i konflikty – szczególnie tam, gdzie miłośnicy „fok” coraz częściej korzystają z infrastruktury przygotowanej dla narciarzy zjazdowych. Najgłośniej o sprawie zrobiło się ostatnio w Ustroniu, gdzie Kolej Linowa „Czantoria” powiedziała stanowcze „dość”.
Kolej przez Kubalonkę wróci na mapę?
Czy Wisła, Istebna, Koniaków i Zwardoń mogą znaleźć się na jednej kolejowej osi? Projekt, który niemal sto lat temu snuli inżynierowie II Rzeczypospolitej, wraca dziś do publicznej debaty. Tym razem nie jako lokalna ciekawostka, lecz jako potencjalnie strategiczna inwestycja transportowa dla południa województwa śląskiego.
Auta widmo, telefony na „słupy” i torba z milionami
To miał być napad doskonały – telefony na tzw. słupy, auta widma i drobiazgowa inwigilacja kantoru. Jednak dwa lata po zuchwałej kradzieży ponad 1,3 mln zł na stacji paliw w Cieszynie, sprawiedliwość dopadła głównego wykonawcę. Gruzin, mimo zmiany nazwiska i ucieczki z kraju, usłyszał wyrok. Szczegółowe okoliczności tego napadu, jak i sam fakt kradzieży torby z pieniędzmi w kilku walutach, do tej pory nie były znane opinii publicznej. Nieprawomocny wyrok w tej sprawie zapadł dwa miesiące temu przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej. Na ławie oskarżonych zasiadł tylko jeden z członków zorganizowanej grupy przestępczej, która na przestrzeni dwóch miesięcy dwukrotnie okradła tego samego właściciela kantoru z Cieszyna. Łupem gruzińskiej szajki padło łącznie ponad 2,1 miliona złotych. Dotarliśmy do uzasadnienia wyroku.
