Wydanie nr 13 z dn. 2.04.2026 r.

 

Nowa kampania w województwie śląskim

Jak żyć obok wilka?

W powiecie cieszyńskim, gdzie górskie tereny Beskidów od lat stanowią naturalne siedlisko dzikiej przyrody, coraz częściej mówi się o obecności wilków – nie tylko w lasach, ale sporadycznie także na terenach niżej położonych. W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie i pojawiające się pytania mieszkańców, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach rozpoczyna kampanię informacyjno-edukacyjną „Z wilkiem po sąsiedzku”.

Projekt realizowany będzie na terenie województwa śląskiego w latach 2025-2026 w ramach działań dotyczących obszarów Natura 2000. Finansowanie zapewnia Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Kampania skierowana jest przede wszystkim do mieszkańców gmin położonych w sąsiedztwie terenów występowania wilków, hodowców zwierząt gospodarskich oraz pracowników samorządów. Jej głównym celem jest przekazanie rzetelnej wiedzy o biologii tego gatunku, zasadach jego ochrony oraz bezpiecznym funkcjonowaniu ludzi w jego sąsiedztwie. Organizatorzy chcą również przeciwdziałać dezinformacji i utrwalonym stereotypom.

W ramach działań zaplanowano szkolenia dla samorządów, spotkania edukacyjne dla mieszkańców i uczniów, a także obecność na lokalnych wydarzeniach. Powstaną materiały informacyjne – od ulotek po edukacyjne kolorowanki – oraz seria podcastów poświęconych wilkom i zasadom współistnienia z drapieżnikami.

Wilcze terytoria i życie rodzinne

Wilki żyją w grupach rodzinnych liczących zazwyczaj od dwóch do ośmiu osobników. Najczęściej tworzy je para rodzicielska z młodymi oraz osobnikami z wcześniejszych miotów. Terytorium jednej grupy może obejmować od około 150 kilometrów kwadratowych w górach do nawet 400 kilometrów kwadratowych na nizinach.

Okres godowy przypada na połowę lutego, a młode rodzą się od połowy kwietnia do połowy maja. W tym czasie aktywność grupy koncentruje się na opiece nad szczeniętami. Wilki porozumiewają się za pomocą mowy ciała, dźwięków – takich jak wycie czy warknięcia.

W warunkach Beskidów, w tym na terenie powiatu cieszyńskiego, granice wilczych terytoriów nie są widoczne dla człowieka, jednak są precyzyjnie „oznaczone” przez same zwierzęta. Wilki regularnie patrolują swój obszar, pozostawiając ślady zapachowe i wizualne, które informują inne osobniki o zajętym rewirze. Terytoria poszczególnych grup rzadko się pokrywają, a ich granice mogą przebiegać przez zróżnicowany krajobraz – od górskich lasów po tereny pogórza. Dzięki temu wilki są w stanie efektywnie wykorzystywać dostępne zasoby i unikać bezpośrednich konfliktów między grupami.

Blisko ludzi, ale z dystansem

Obserwacje wilków w pobliżu zabudowań nie są zjawiskiem wyjątkowym. Najczęściej dotyczą młodych osobników, które opuściły rodzinne stado i poszukują nowego terytorium. Poruszają się metodą prób i błędów, zdobywając doświadczenie w terenie.

Postępująca zabudowa i fragmentacja siedlisk zmuszają wilki do przemieszczania się w pobliżu ludzi. Mimo to zwierzęta te starają się unikać bezpośredniego kontaktu. Najczęściej są aktywne nocą lub o świcie. Coraz częściej ich obecność rejestrowana jest przez monitoringi i fotopułapki.

Zagrożenia i rola w przyrodzie

Największym zagrożeniem dla wilków pozostaje działalność człowieka – przede wszystkim ruch drogowy oraz kłusownictwo. Zwierzęta te giną także w wyniku chorób i pasożytów, takich jak świerzb czy wirusy.

Podstawą ich diety są dzikie ssaki kopytne – jelenie, sarny i dziki, które stanowią ponad 90 proc. pokarmu. Wilki eliminują głównie osobniki słabe, chore lub młode, pełniąc ważną rolę w naturalnej selekcji i utrzymaniu równowagi w ekosystemie.

Zdarza się, że drapieżniki atakują zwierzęta gospodarskie, jednak – jak podkreślają specjaliści – odpowiednie zabezpieczenia, takie jak psy pasterskie, ogrodzenia elektryczne czy koszarowanie na noc, skutecznie ograniczają ryzyko strat.

Jak postrzega świat wilk

Wilki dysponują wyjątkowo rozwiniętym węchem i słuchem – ich zdolność wyczuwania zapachów jest nawet stukrotnie lepsza niż u człowieka. Wzrok w dzień jest słabszy, ale nocą znacznie się poprawia. Szerokie pole widzenia pozwala im szybko reagować na ruch.

Różnice w postrzeganiu otoczenia mogą prowadzić do nieporozumień – zachowania wilków bywają błędnie interpretowane jako utrata strachu przed człowiekiem, podczas gdy często wynikają z naturalnej ciekawości, szczególnie u młodych osobników.

Edukacja zamiast strachu

Organizatorzy kampanii podkreślają, że kluczem do ograniczenia konfliktów na linii człowiek – wilk jest wiedza i właściwe przygotowanie. W regionach takich jak Beskidy, gdzie obecność wilków jest coraz bardziej zauważalna, rzetelna informacja ma szczególne znaczenie.
Kampania „Z wilkiem po sąsiedzku” ma pomóc mieszkańcom lepiej zrozumieć tego drapieżnika i nauczyć się bezpiecznego współistnienia – bez niepotrzebnych obaw, ale z zachowaniem rozsądku. (kredo)


Planeta wiedzy, Cyfrowe Laboratorium Ekologii Pogranicza i Przyrodniczy Zakątek u Morcinka… czyli ponad 120 tys. zł na edukację ekologiczną

Kolejne „zielone pracownie” powstaną na ziemi cieszyńskiej

W powiecie cieszyńskim kolejny raz przybędzie nowoczesnych przestrzeni do nauki o środowisku i ekologii. Wszystko za sprawą XII edycji konkursu „Zielona Pracownia”, organizowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. W marcu ogłoszono wyniki tegorocznej odsłony programu, w której wyróżniono aż 95 placówek z całego województwa śląskiego.

W gronie laureatów znalazły się m.in. szkoły prowadzone przez powiat cieszyński. Dzięki pozyskanemu dofinansowaniu w wysokości 120 tys. zł powstaną dwie nowoczesne zielone pracownie w szkołach ponadpodstawowych. Po 60 tys. zł otrzymały I Liceum Ogólnokształcące im. A. Osuchowskiego w Cieszynie (na projekt „Nad Olzą: Cyfrowe Laboratorium Ekologii Pogranicza”) oraz Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Skoczowie (na projekt „BioChem & Beauty Lab”).

„Nowe przestrzenie dydaktyczne mają wspierać naukę przedmiotów przyrodniczych, takich jak biologia, chemia, fizyka, geografia czy ekologia. W ramach projektu szkoły wyposażą pracownie w nowoczesny sprzęt, pomoce naukowe oraz elementy multimedialne, a także stworzą wnętrza sprzyjające nauce poprzez doświadczenie i eksperyment” – informuje Starostwo Powiatowe w Cieszynie.

Jak podkreślają samorządowcy, celem programu jest nie tylko poprawa infrastruktury edukacyjnej, ale przede wszystkim rozwój kompetencji uczniów – budowanie świadomości ekologicznej, umiejętności analitycznego myślenia oraz praktycznego wykorzystania wiedzy. Cieszyńska pracownia skupi się zaś na zagadnieniach środowiskowych charakterystycznych dla terenów przygranicznych, natomiast projekt w Skoczowie pozwoli młodzieży zgłębiać wiedzę z pogranicza biologii, chemii i kosmetologii.

Na tym jednak nie koniec dobrych wiadomości dla regionu. Dofinansowanie WFOŚiFGW w Katowicach trafi bowiem również do szkół podstawowych prowadzonych przez gminy powiatu cieszyńskiego. W rezultacie „zielone pracownie” powstaną m.in. w podstawówce w Mnichu, Szkole Podstawowej nr 1 im. G. Morcinka Skoczowie, w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Pruchnej oraz w szkołach podstawowych nr 1 i 2 w Ustroniu. Łączna wartość tych inwestycji przekracza kolejne 290 tys. zł. (on)


Pieniądze dla strażaków z regionu

Blisko 1,3 mln zł trafi do samorządów i jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych w województwie śląskim w ramach programu „Eko remiza”. W Centralnym Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach podpisano kolejne umowy. Wśród beneficjentów znalazły się również jednostki z powiatu cieszyńskiego – OSP Zarzecze-Frelichów oraz OSP w Górkach Wielkich.

Dokumenty podpisali prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach Mateusz Pindel oraz zastępca prezesa zarządu Iwona Gejdel-Targosz. Jak podkreślono, to inwestycja w poprawę bezpieczeństwa mieszkańców regionu.

Program „Eko remiza” zakłada wsparcie modernizacji strażnic, w tym unowocześnienie systemów grzewczych, rozwój odnawialnych źródeł energii oraz poprawę efektywności energetycznej budynków. Dzięki temu remizy mają być nie tylko bardziej funkcjonalne, energooszczędne i nowoczesne, ale też tańsze w utrzymaniu i przyjazne środowisku. Dodatkowy plus to fakt, iż w efekcie zapewniają strażakom lepszy komfort służby.

Wśród jednostek, z którymi w Mysłowicach podpisano umowy, znalazły się m.in. OSP w Szczyrku, OSP Zarzecze-Frelichów oraz OSP w Górkach Wielkich. Dla mieszkańców regionu to ważna informacja – lokalne jednostki straży pożarnej zyskają lepsze warunki do działania. Łączna wartość przyznanego wsparcia wynosi 1 270 694,40 zł w formie dotacji oraz 16 678,80 zł pożyczki. To kolejny etap działań na rzecz nowoczesnych, energooszczędnych i bezpiecznych remiz strażackich w regionie.

Skala zainteresowania programem tylko potwierdza, jak duże są potrzeby w tym zakresie. W ubiegłym roku złożono 41 wniosków na łączną kwotę ponad 7,1 mln zł, przy czym ostateczna alokacja środków wyniosła 6,9 mln zł. To wyraźny sygnał, że inwestycje w bezpieczeństwo mieszkańców oraz poprawę efektywności energetycznej remiz są jednym z ważniejszych wyzwań dla lokalnych społeczności. Jak zapowiada Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, kolejny nabór w ramach programu „Eko Remiza” jest już planowany – szczegóły mają zostać ogłoszone wkrótce. (kredo)

Wydanie nr 9 z dn. 6.03.2026 r.

 

 

 

 

195 ton niebezpiecznych odpadów wywiezionych z Zabłocia

Rozbroili toksyczną bombę

Gmina Strumień zakończyła jedno z najbardziej wymagających przedsięwzięć środowiskowych ostatnich lat. Z nieruchomości w Zabłociu usunięto łącznie 194 tony i 600 kilogramów odpadów niebezpiecznych. Aż 99 proc. kosztów realizacji zadania pokryje dotacja Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Sprawa nielegalnego składowania odpadów została ujawniona w 2023 r. Na terenie posesji znajdowały się m.in. odpady z przemysłu chemicznego, petrochemicznego i farbiarskiego. Substancje przechowywano w pojemnikach typu mauzer oraz w beczkach, co stwarzało realne zagrożenie dla zdrowia ludzi, gleby oraz wód gruntowych. Po uzyskaniu informacji o porzuconych odpadach burmistrz Strumienia wydała decyzję nakazującą ich niezwłoczne usunięcie. Oznaczało to przejęcie przez gminę pełnej odpowiedzialności za organizację i przeprowadzenie całego procesu.

Równolegle z działaniami formalnymi rozpoczęto starania o pozyskanie środków zewnętrznych. W styczniu 2025 r. złożono wniosek do wojewody śląskiego, który po pozytywnej ocenie trafił do ministerstwa klimatu i środowiska. Ze względu na skalę zagrożenia gmina nie czekała jednak na ostateczne decyzje finansowe. W budżecie zabezpieczono kwotę 1 mln 991 tys. zł i uruchomiono procedurę przetargową na transport oraz unieszkodliwienie odpadów.

Wywóz prowadzono w dniach 12-23 maja 2025 r. – Całość – od załadunku po transport – odbywała się pod ścisłym nadzorem pracowników Urzędu Miejskiego w Strumieniu, z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa. Odpady trafiły do specjalistycznej instalacji, gdzie zostały unieszkodliwione – informuje burmistrz Strumienia Anna Grygierek. Na początku lutego 2026 r. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska potwierdził, że odpady zostały skutecznie usunięte i unieszkodliwione.

Kluczowym momentem było jednak spotkanie 3 lipca 2025 r. w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską. Podczas rozmów przekazano informację o dodatkowych środkach przeznaczonych na likwidację nielegalnych składowisk odpadów. W efekcie wniosek gminy Strumień do NFOŚiGW został rozpatrzony pozytywnie. 27 lutego 2026 r. w Warszawie podpisano umowę o dofinansowanie w wysokości 936 299 zł, co stanowi aż 99 proc. ostatecznego kosztu zadania wynoszącego 945 756 zł brutto.

Usunięcie odpadów z Zabłocia zostało dofinansowane w ramach programu „Usuwanie nielegalnie nagromadzonych odpadów”, którego budżet wynosi 500 mln zł. W pierwszym naborze złożono 14 wniosków na kwotę blisko 100 mln zł. Pozostałe środki – około 400 mln zł – zostaną przeznaczone na kolejne lokalizacje wskazane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

– Ochrona zdrowia ludzi, środowiska i infrastruktury krytycznej jest jednym z priorytetów rządu. Samorządy nie są w stanie samodzielnie poradzić sobie z problemem usuwania nielegalnych odpadów – skala i koszty takich działań przekraczają ich możliwości budżetowe. Dlatego wspieramy gminy w likwidacji szczególnie niebezpiecznych składowisk – podkreśliła minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

– Nielegalne składowiska odpadów to jedno z najpoważniejszych zagrożeń środowiskowych ostatnich lat. Tysiące ton odpadów chemicznych i poprzemysłowych stanowią realne ryzyko dla zdrowia ludzi oraz dla gleby i wód gruntowych. Program NFOŚiGW pozwala skutecznie usuwać te zagrożenia tam, gdzie są najbardziej dotkliwe – zaznaczyła Dorota Zawadzka-Stępniak, prezes zarządu NFOŚiGW. (on)


Odchudzili” bocianie gniazda

W latach 2023-2025 Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach zrealizowała projekt renowacji gniazd bociana białego, w ramach którego zabezpieczono łącznie 38 tzw. lokalizacji gniazdowych w województwie śląskim. Działania ochronne prowadzono m.in. w Cieszynie, Strumieniu, Ustroniu i Zebrzydowicach.

Prace polegały na wymianie i montażu słupów z platformami oraz wykonaniu zabiegów pielęgnacyjnych gniazd i drzew. Koszt realizacji zadania wyniósł ponad 260 tys. zł. – Działania zapewniły bocianom bezpieczny powrót do swoich siedlisk, a konstrukcje, na których zlokalizowane są gniazda, odzyskały stabilność, dzięki czemu będą służyć ptakom do wyprowadzania lęgów w kolejnych latach – tłumaczą przedstawiciele RDOŚ w Katowicach.

Projekt objął obszar całego województwa śląskiego, a w jego ramach wymieniono i zamontowano 17 słupów z platformami pod gniazda bociana białego, odnowiono i wypielęgnowano 21 bocianich gniazd i drzew, a także wymieniono lub wzmocniono platformy pod istniejącymi miejscami lęgowymi tych ptaków. Wszystkie prace realizowano jesienią, gdy ptaki odleciały na zimowiska.

Jak tłumaczą ornitolodzy, bocian biały zakłada gniazda najczęściej w pobliżu ludzkich siedzib – na słupach energetycznych, kominach, dachach budynków oraz drzewach. Wieloletnia rozbudowa gniazd sprawia, że mogą one osiągać znaczne rozmiary i masę, co z czasem prowadzi do utraty stabilności konstrukcji, szczególnie podczas silnych wiatrów, opadów deszczu lub śniegu.

– Dbanie o bocianie gniazda to działania z zakresu ochrony czynnej, której wymagają te ptaki, ale także kwestia bezpieczeństwa ludzi i infrastruktury. Regularne „odchudzanie” gniazd oraz wzmacnianie konstrukcji, na których są one zlokalizowane, pozwala zachować miejsca lęgowe, do których bociany wracają każdej wiosny, na kolejne lata i zapewnić im bezpieczne warunki do wyprowadzania lęgów – podkreśla Przemysław Skrzypiec, zastępca regionalnego dyrektora ochrony środowiska w Katowicach i zarazem regionalny konserwator przyrody.

Działania poprzedzone zostały inwentaryzacją siedlisk bociana białego w województwie śląskim. W jej ramach do RDOŚ w Katowicach zgłoszono 91 gniazd z 50 gmin, wymagających zabezpieczenia lub gruntownego remontu. Do realizacji wytypowano miejsca o najwyższym stopniu pilności.

Projekt był realizowany przy ścisłej współpracy z samorządami oraz właścicielami posesji, na których znajdują się bocianie gniazda.
Przedsięwzięcie „Renowacja gniazd bociana białego w województwie śląskim” zostało sfinansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. (on)


„Ekoprzedszkolak 2026” – rusza pilotaż nowego programu

Bo zielona rewolucja zaczyna się w przedszkolu

Po sukcesie zielonych pracowni w śląskich szkołach podstawowych i średnich czas na najmłodszych. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uruchamia pilotażowy konkurs, dzięki któremu przy przedszkolach mogą powstać mini ogrody botaniczne i arboreta – miejsca, gdzie nauka ekologii zaczyna się od dotknięcia liścia i zasadzenia własnej rośliny.

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach ogłosił pierwszą edycję konkursu „Ekoprzedszkolak 2026”, skierowanego do organów prowadzących przedszkola samorządowe z terenu województwa śląskiego. To nowa, pilotażowa inicjatywa, która rozszerza dotychczasowe działania Funduszu. Do tej pory WFOŚiGW z powodzeniem dotował tworzenie zielonych pracowni w szkołach podstawowych i średnich, wspierając nowoczesną edukację przyrodniczą i ekologiczną. Teraz na realne wsparcie mogą liczyć także przedszkolaki – a to właśnie w wieku kilku lat kształtują się najważniejsze nawyki i postawy wobec świata.

Celem konkursu jest dofinansowanie utworzenia na terenie placówki mini ogrodu botanicznego lub mini arboretum, które będą służyć prowadzeniu zajęć edukacyjno-przyrodniczych. Mini ogród botaniczny to specjalnie zaprojektowana przestrzeń z różnorodnymi gatunkami roślin – kwiatów, ziół, krzewów czy roślin użytkowych – opatrzonych opisami i wykorzystywanych podczas codziennych zajęć. Z kolei mini arboretum to kolekcja drzew i krzewów, która pozwala dzieciom obserwować zmiany zachodzące w przyrodzie w rytmie pór roku, poznawać rodzime gatunki i uczyć się szacunku do zieleni. Taka przestrzeń staje się żywą salą dydaktyczną pod gołym niebem – miejscem doświadczeń, eksperymentów i pierwszych samodzielnych obserwacji.

Korzyści dla rozwoju dzieci są nie do przecenienia. Bezpośredni kontakt z naturą wspiera rozwój sensoryczny, uczy cierpliwości i odpowiedzialności, wzmacnia koncentrację oraz kompetencje społeczne poprzez wspólną pracę przy pielęgnacji roślin. Dzieci uczą się poprzez działanie – sadząc, podlewając, obserwując owady i zmiany zachodzące w przyrodzie. Taka edukacja buduje świadomość ekologiczną w sposób naturalny i trwały, znacznie skuteczniejszy niż nauka wyłącznie z podręcznika. W świecie zdominowanym przez ekrany mini ogród czy arboretum przy przedszkolu staje się przestrzenią równowagi, wyciszenia i autentycznego doświadczenia.

Konkurs „Ekoprzedszkolak 2026” oferuje bardzo atrakcyjne warunki finansowe. Dofinansowanie może wynieść do 80 procent kosztów kwalifikowanych zadania, a maksymalna kwota dotacji to 50 000 zł. Minimalny całkowity koszt przedsięwzięcia określono na poziomie 62 500 zł. Nabór wniosków ruszył 2 marca i potrwa do 31 marca br. To konkretna szansa, by już w najbliższym czasie przy przedszkolach w naszym regionie powstały zielone, inspirujące przestrzenie edukacyjne.

Nowa inicjatywa WFOŚiGW w Katowicach pokazuje, że inwestowanie w ekologię zaczyna się od najmłodszych lat. Dziś to przedszkolaki mogą stać się ambasadorami zielonych zmian w swoich rodzinach i lokalnych społecznościach. Warto skorzystać z tej możliwości i wspólnie stworzyć miejsca, w których nauka o przyrodzie będzie codziennym doświadczeniem, a nie tylko tematem zajęć. (kredo)


Zebrzydowice: 11 nowych instalacji fotowoltaicznych

Gmina Zebrzydowice podpisała kolejne umowy na realizację zadań zaplanowanych w tegorocznym budżecie. Jedną z ważnych inwestycji będzie budowa instalacji odnawialnych źródeł energii na obiektach użyteczności publicznej.

Jak informuje wójt Janusz Król, w ramach projektu pn. „Budowa odnawialnych źródeł energii w gminie Zebrzydowice” powstanie 11 instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 236 kWp wraz z 11 magazynami energii. Systemy zostaną zamontowane na ośmiu budynkach gminnych, w tym m.in. na szkołach, przedszkolach, obiektach OSP, Domu Ludowym w Kaczycach czy budynku Urzędu Gminy. Wartość podpisanej umowy wynosi 1,053 mln zł.

Engineer in a white helmet. Man near solar panel.

Celem przedsięwzięcia jest zwiększenie produkcji energii ze źródeł odnawialnych, poprawa bezpieczeństwa energetycznego gminnych obiektów oraz ograniczenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery. Zakończenie prac zaplanowano na 30 października 2026 r. Dzięki inwestycji nad Piotrówką zwiększy się produkcja zielonej energii, a korzyści odczują zarówno mieszkańcy, jak i użytkownicy gminnych placówek. Realizacja inwestycji przyczyni się bowiem m.in. do obniżenia kosztów eksploatacyjnych gminnych obiektów, a magazyny energii zwiększą stabilność ich zasilania. Projekt wpisuje się w założenia transformacji energetycznej regionu oraz cele klimatyczne Unii Europejskiej i strategii „Śląskie 2030”.

Nowe instalacje będą zasilać m.in. Szkołę Podstawową w Kaczycach, Szkołę Podstawową w Zebrzydowicach wraz z kompleksem sportowym i basenem, gminne Przedszkole Publiczne w Zebrzydowicach (w tym oddział w Marklowicach Górnych), Dom Ludowy w Kaczycach, Ochotniczą Straż Pożarną w Marklowicach Górnych oraz Urząd Gminy. (on)

Wydanie nr 5 z dn. 6.02.2026 r.

 

 

 

„Bezpieczny Strażak” wraca

Wsparcie dla tych, którzy są zawsze pierwsi

Ochotnicze Straże Pożarne od lat stanowią fundament lokalnego systemu bezpieczeństwa. To druhny i druhowie jako pierwsi reagują na pożary, wypadki drogowe, podtopienia czy skutki gwałtownych zjawisk pogodowych. Z myślą o wzmocnieniu ich potencjału Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uruchamia kolejną edycję programu „Bezpieczny Strażak”, kierowaną również do jednostek OSP z powiatu cieszyńskiego.

Fot. Michał Fielek / Komenda Powiatowa PSP w Cieszynie

Terminy, zasady

Program umożliwia uzyskanie wsparcia finansowego na zakup specjalistycznego sprzętu wykorzystywanego w akcjach ratowniczych, przeciwdziałaniu klęskom żywiołowym oraz usuwaniu ich skutków, także w kontekście ochrony środowiska. To konkretna odpowiedź na realne potrzeby jednostek działających blisko mieszkańców – często w trudnych warunkach i pod dużą presją czasu.

Adresatami programu są jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu województwa śląskiego, posiadające pozytywną opinię Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP RP. Dla wielu OSP z gmin powiatu cieszyńskiego to szansa na doposażenie w sprzęt, który bezpośrednio przełoży się na skuteczność działań i bezpieczeństwo ratowników.

Nabór wniosków prowadzony jest od 19 stycznia 2026 r. do 31 marca 2026 r. Budżet programu wynosi 3,5 mln zł. Jednostki mogą liczyć na dofinansowanie do 80 proc. kosztów kwalifikowanych, w wysokości od 10 tys. zł do 100 tys. zł dla jednej OSP. Tak skonstruowane zasady pozwalają na realne wsparcie zarówno mniejszych, jak i większych jednostek.

Podsumowanie 2025 roku

Skuteczność programu „Bezpieczny Strażak” potwierdzają wyniki jego realizacji w 2025 roku. Na Stadionie Śląskim odbyło się uroczyste podsumowanie II edycji programu, podczas którego podkreślono ogromne zaangażowanie ochotników oraz skalę udzielonego wsparcia. W ramach ostatniej edycji pomoc finansową otrzymało 161 jednostek OSP z województwa śląskiego, a łączna kwota dofinansowania wyniosła 2 988 596,03 zł.

Warto przypomnieć, że również pierwsza edycja programu, realizowana także w 2025 roku, cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Wówczas wsparcie trafiło aż do 226 jednostek OSP, a jego łączna wartość wyniosła 3 260 643,57 zł. Oznacza to, że tylko w jednym roku do strażaków-ochotników w regionie trafiło ponad 6,2 mln zł, przeznaczonych na sprzęt ratowniczy i środki ochrony osobistej.

Inwestycja w ludzi i bezpieczeństwo

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach po raz kolejny pokazuje, że wsparcie dla OSP to inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców całego regionu. Nowoczesny sprzęt to szybsze i skuteczniejsze działania, ale także lepsza ochrona samych ratowników.

Zachęcamy jednostki OSP z powiatu cieszyńskiego do skorzystania z trwającego naboru. Program „Bezpieczny Strażak” to sprawdzona inicjatywa, która realnie wzmacnia lokalne służby i pomaga im jeszcze skuteczniej dbać o życie, zdrowie i środowisko naturalne mieszkańców. (kredo)


Zgłoś ekologicznych bohaterów regionu!

Mieszkańcy, samorządy, szkoły, organizacje i instytucje z powiatu cieszyńskiego mają wyjątkową okazję, by docenić osoby i inicjatywy działające na rzecz środowiska. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach ogłosił nabór kandydatów do prestiżowych nagród „Zielone Czeki 2026”, przyznawanych z okazji Dnia Ziemi.

To konkurs dla tych, którzy działają, inspirują i realnie zmieniają swoje otoczenie – w gminach, szkołach, organizacjach pozarządowych, firmach i lokalnych społecznościach. Jeśli w 2025 roku ktoś z naszego regionu zrobił coś wyjątkowego dla środowiska, warto pokazać to szerszemu gronu i dać mu szansę na wyróżnienie.

Nagrody „Zielone Czeki 2026” przyznawane są w sześciu kategoriach. Tytuł Ekologicznej Osobowości Roku trafia do osób fizycznych, które swoją działalnością, zaangażowaniem i postawą promują ochronę środowiska oraz ideę zrównoważonego rozwoju. Kategoria EkoEdukator skierowana jest do osób, placówek i instytucji skutecznie uczących, inspirujących i budujących świadomość ekologiczną – zarówno wśród dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Młody Ekolog to wyróżnienie dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia, którzy pokazują, że troska o środowisko nie ma wieku. W kategorii EkoSamorząd nagradzane są gminy i powiaty realizujące przemyślane działania, programy i inwestycje służące ochronie środowiska oraz poprawie jakości życia mieszkańców. EkoNGO to kategoria dedykowana organizacjom pozarządowym, które z pasją i skutecznością działają na rzecz przyrody, edukacji ekologicznej i lokalnych społeczności. Z kolei EkoInwestycja obejmuje podmioty realizujące przedsięwzięcia przynoszące trwałe, mierzalne i znaczące efekty ekologiczne.

Kandydatów do nagród mogą zgłaszać między innymi sami zainteresowani, a także podmioty i jednostki samorządu terytorialnego, instytucje i jednostki ochrony środowiska, organizacje pozarządowe, placówki edukacyjne i naukowe, izby gospodarcze oraz rodzice lub opiekunowie prawni.

Laureaci konkursu mogą liczyć na atrakcyjne nagrody finansowe. Zielony Czek to nagroda w wysokości 15 000 zł, natomiast wyróżnienie wiąże się z kwotą 5 000 zł. Dodatkowo może zostać przyznana nagroda specjalna w wysokości 15 000 zł. Wszystkim nagrodom pieniężnym towarzyszą statuetki oraz dyplomy honorowe. Nagrodom pieniężnym towarzyszą statuetki i dyplomy honorowe.

Nabór wniosków trwa do 16 marca 2026 r. Zgłoszenia można składać: w formie papierowej (osobiście, pocztą lub kurierem), elektronicznie – przez ePUAP lub e-Doręczenia. O przyjęciu decyduje data wpływu do Funduszu.

Doceniajmy tych, którzy działają. „Zielone Czeki” to nie tylko nagrody, ale historie ludzi i inicjatyw, które zmieniają nasze otoczenie na lepsze. Zgłaszajmy kandydatów z powiatu cieszyńskiego i wspólnie budujmy zieloną przyszłość regionu! (kredo)


PSZOK to nie koniec drogi dla dobrych przedmiotów

Śmieci czy zasób? Jak dać rzeczom drugą szansę

Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli PSZOK-i, na stałe wpisały się w krajobraz polskich miast i gmin. To miejsca, do których mieszkańcy mogą bezpłatnie oddać odpady problemowe – stare meble, zużyty sprzęt elektryczny, farby, chemikalia czy odpady budowlane.

PSZOK pełni bardzo ważną rolę w systemie gospodarowania odpadami i pomaga ograniczać dzikie wysypiska oraz niewłaściwe pozbywanie się śmieci. Coraz częściej jednak pojawia się pytanie: czy na pewno wszystko, co tam oddajemy, rzeczywiście jest odpadem?

W wielu przypadkach do PSZOK-ów trafiają przedmioty w dobrym stanie – sprawne krzesła, stoły, rowery, wózki dziecięce, zabawki, książki czy drobne AGD. Rzeczy, które mogłyby jeszcze przez lata komuś służyć. Z chwilą przekazania ich do PSZOK-u formalnie stają się odpadami, a ich dalszy los zależy od procedur i możliwości danego punktu. Część z nich zostanie poddana recyklingowi, część zniszczona, a tylko niewielki odsetek rzeczywiście wróci do ponownego użycia.

PSZOK to nie magazyn używanych rzeczy

Choć coraz więcej PSZOK-ów w Polsce uruchamia tzw. punkty ponownego użycia, „drugie życie rzeczy” lub strefy wymiany, nadal nie jest to jednak standard. Takie rozwiązania funkcjonują m.in. w Poznaniu, Piasecznie, Słupsku czy wybranych miastach aglomeracji śląskiej, w tym także w Bielsku-Białej (na zdjęciu). Doświadczenia tych samorządów pokazują, że zainteresowanie mieszkańców jest bardzo duże – przedmioty znikają często w ciągu kilku dni, a czasem nawet godzin.

Fot. ZGO w Bielsku-Białej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jednocześnie zarządcy PSZOK-ów podkreślają, że ich podstawową rolą jest przyjmowanie odpadów, a nie prowadzenie punktu handlu czy magazynowania rzeczy używanych. Ograniczona przestrzeń, wymogi sanitarne i odpowiedzialność prawna sprawiają, że nie wszystko da się zachować, nawet jeśli przedmiot jest sprawny. W praktyce oznacza to, że wiele dobrych rzeczy trafia do systemu odpadowego, mimo że mogłyby zostać wykorzystane bez żadnego przetwarzania.

Najlepszy odpad to ten, który nie powstaje

W dyskusji o ochronie środowiska często skupiamy się na segregacji i recyklingu. To ważne elementy systemu gospodarki odpadami, ale warto pamiętać, że są one dopiero kolejnymi etapami procesu. Najlepszym rozwiązaniem zawsze pozostaje to najprostsze: nie wytwarzać odpadów w ogóle albo przynajmniej ograniczać ich ilość.

Eksperci zajmujący się gospodarką odpadami podkreślają, że ponowne użycie przedmiotów jest znacznie korzystniejsze dla planety niż nawet najlepiej zorganizowany recykling. Dlaczego? Ponieważ recykling, choć potrzebny, wciąż wymaga energii, transportu, sortowania i przetwarzania materiałów. A każdy etap to dodatkowe zużycie zasobów i emisja gazów cieplarnianych. Tymczasem najbardziej ekologiczne jest przedłużenie życia produktu, zanim stanie się odpadem.

Jeśli oddajemy sprawny fotel, stół, rower czy zabawkę komuś innemu, unikamy konieczności produkcji nowego przedmiotu. A produkcja – niezależnie od tego, czy mówimy o plastiku, metalu, drewnie czy tekstyliach – zawsze oznacza zużycie surowców naturalnych, wody oraz energii. To także emisja dwutlenku węgla związana z wydobyciem materiałów, transportem i procesem wytwórczym. W tym kontekście ponowne użycie staje się jednym z najprostszych, a zarazem najbardziej efektywnych działań na rzecz klimatu.

Warto również uświadomić sobie, że wiele rzeczy oddawanych do PSZOK-u wcale nie jest odpadem w sensie praktycznym. To często przedmioty sprawne, kompletne, wymagające jedynie drobnej naprawy lub odświeżenia. Jednak w momencie, gdy trafiają do punktu zbiórki, formalnie stają się częścią strumienia odpadów komunalnych. A wtedy ich los bywa przesądzony: zamiast trafić do kolejnego użytkownika, mogą zostać rozebrane na części, zutylizowane lub w najlepszym razie poddane recyklingowi. To ogromna strata potencjału.

Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o gospodarce obiegu zamkniętego, w której produkty i materiały powinny pozostawać w użyciu jak najdłużej. W tym modelu liczy się nie tylko segregacja, ale także naprawa, wymiana, przekazywanie i ponowne wykorzystanie. Co więcej, ograniczanie ilości odpadów ma także wymiar ekonomiczny. System gospodarowania śmieciami jest kosztowny: transport, sortowanie, przetwarzanie i składowanie odpadów generują ogromne wydatki, które ostatecznie ponoszą mieszkańcy w opłatach za odbiór śmieci. Każdy przedmiot, który nie trafia do strumienia odpadów, to realne odciążenie całego systemu.

Drugie życie zamiast śmietnika

Możliwości jest wiele. Coraz popularniejsze są lokalne serwisy ogłoszeniowe, grupy sąsiedzkie i platformy wymiany, gdzie można oddać przedmioty za darmo lub symbolicznie je sprzedać. Organizacje charytatywne, domy samotnej matki, schroniska czy fundacje społeczne często poszukują wyposażenia, ubrań czy sprzętów domowych. W wielu miastach działają też inicjatywy typu repair café, które uczą naprawiania zamiast wyrzucania.

Samorządy, które wdrożyły punkty ponownego użycia przy PSZOK-ach, podkreślają jeszcze jeden efekt: zmianę myślenia mieszkańców. Ludzie zaczynają postrzegać rzeczy nie jako jednorazowe produkty, ale jako zasoby, które mogą krążyć w obiegu przez wiele lat.

Kupuj i wyrzucaj odpowiedzialnie

Odpowiedzialne podejście do odpadów zaczyna się jednak dużo wcześniej – już w momencie zakupu. Kupowanie rzeczy trwalszych, lepszej jakości i naprawdę potrzebnych zmniejsza problem nadmiaru odpadów u źródła. A gdy dana rzecz przestaje być nam potrzebna, warto najpierw poszukać dla niej nowego właściciela, a dopiero w ostateczności potraktować ją jako odpad.

PSZOK-i są niezbędnym elementem systemu gospodarki odpadami i należy z nich korzystać – ale rozsądnie. Jeśli coś nadal nadaje się do użytku, nie powinno trafiać na wysypisko ani do kontenera z odpadami. Dając rzeczom drugie życie, chronimy środowisko, wspieramy innych i realnie zmniejszamy ilość śmieci. A to korzyść, która wraca do nas wszystkich. (kredo)