Wydanie nr 40 z dn. 3.10.2025 r.

 

 

„Zacznijmy od siebie, starajmy się sami coś zrobić, a wtedy chociaż troszkę tego świata uratujemy”

„Zielony” kościół w Cisownicy

Parafia ewangelicko-augsburska w Cisownicy robi kolejny krok w stronę nowoczesności i ekologii. Jej proboszcz, ks. Marek Twardzik, poinformował niedawno o podpisaniu umowy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Dzięki temu kościół i budynki parafialne zostaną wyposażone w nowoczesne, przyjazne środowisku źródła energii.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

– Początkiem września podpisałem z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach umowę na dotację zadania „Wymiana źródła ciepła wraz z montażem instalacji fotowoltaicznej w kościele parafii ewangelicko-augsburskiej w Cisownicy”. Nasz stary kocioł węglowy nie spełnia już obecnych wymogów ekologicznych, dlatego staraliśmy się zmienić tę sytuację i aplikowaliśmy do programu katowickiego funduszu – wyjaśnia proboszcz.

Nowe technologie

Zgodnie z planem, kościół będzie ogrzewany pompą ciepła typu powietrze-powietrze. Pomieszczenia pod świątynią, w których mieści się Czytelnia Małej Książnicy Cisownickiej, zostaną natomiast wyposażone w pompę typu powietrze-woda. Na dachu kościoła zamontowana będzie nowa instalacja fotowoltaiczna, która zostanie połączona z tą już istniejącą na budynku parafii.

To nie pierwsza tego typu inwestycja w Cisownicy. W 2018 roku parafia otrzymała bowiem swoją pierwszą dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, w ramach której przeprowadzono szeroko zakrojoną termomodernizację. Wymieniono wtedy wszystkie okna w kościele i budynku parafii, ocieplono plebanię, a w świątyni zamontowano szklaną ścianę termicznie zabezpieczającą witraż za ołtarzem. Największą zmianą była jednak instalacja fotowoltaiczna o mocy 20 kW. Teraz zostanie ona powiększona niemal dwukrotnie – do prawie 40 kW.

Solidne wsparcie

Obecny projekt pochłonie 367 tys. zł. Z tej sumy 220 tys. zł pochodzi z dotacji WFOŚiGW w Katowicach, a 65 tys. zł parafia otrzymała z Funduszu Rozwoju Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. Resztę stanowią środki własne wspólnoty.

– To są dla nas wielkie kwoty i gdybyśmy nie otrzymali dotacji, nie bylibyśmy w stanie zrealizować tego przedsięwzięcia, dlatego pomoc zarówno z wojewódzkiego funduszu, jak i Funduszu Rozwoju Kościoła jest dla nas ogromnym wsparciem – przyznaje ks. Marek Twardzik.

Ekoparafia – moda czy konieczność?

W rozmowach z cisownickim duchownym pojawia się hasło „ekoparafia”. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z nowym trendem w kościołach? Proboszcz podchodzi do tego z dystansem.

– Czy jest taki trend, trudno mi powiedzieć. Wiem jednak, że część parafii także aplikuje do różnych programów ochrony środowiska, czy to do wojewódzkich, czy do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Myślę, że generalnie jest to ważna sprawa, bo świat, w którym żyjemy, do końca nie należy do nas. On jest nam tylko powierzony. Ważne jest, w jakim stanie oddamy go następnym pokoleniom – przekonuje.

Według duchownego każdy, niezależnie od skali możliwości, powinien podejmować działania proekologiczne. – Zacznijmy od siebie, starajmy się sami coś zrobić, a wtedy chociaż troszkę tego świata uratujemy – apeluje.

Klimat zmienia się także w Cisownicy

Argumentów za ekologicznymi inwestycjami nie trzeba długo szukać. Proboszcz zwraca uwagę, że skutki zmian klimatycznych są odczuwalne także lokalnie.

– Doświadczamy tego wszyscy. My sami w Cisownicy mamy z tym problem. Co jakiś czas, i to niestety coraz częściej, zalewa nas woda przez nagłe, obfite opady deszczu. Jej ilość jest tak duża, że odprowadzenie jej staje się problemem, szczególnie że budynek parafii usytuowany jest w niecce. A przecież wszyscy widzimy, że ekstremalnych zjawisk pogodowych jest coraz więcej – mówi ks. Marek Twardzik.

Zdaniem duchownego negowanie globalnego ocieplenia jest dziś irracjonalne. – Dlatego wszelki wkład w poprawę stanu naszej planety jest nie tylko naszą dobrą wolą, ale wręcz obowiązkiem – podkreśla. Trzeba w tym miejscu przyznać, że rzeczywiście budynki parafialne często doznawały uszczerbku podczas ostatnich nawalnych deszczy.

Cisownica – parafia z ambicjami

Po zakończeniu inwestycji parafia w Cisownicy może znaleźć się w gronie najbardziej ekologicznych wspólnot w Polsce. Z pewnością przykład Cisownicy pokazuje, że nawet niewielka wspólnota, korzystając z funduszy i własnej determinacji, może łączyć troskę o dziedzictwo duchowe z odpowiedzialnością za środowisko. (mc)


Bezpieczny strażak także w cieszyńskim

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozstrzygnął nabór do Programu Bezpieczny Strażak II edycja. Zrealizowany program cieszył się ogromnym zainteresowaniem – finansowe wsparcie trafiło do 161 jednostek ochotniczych straży pożarnych z terenu całego województwa śląskiego.

Łączna kwota dofinansowania wyniosła 2 988 596,03 zł. W ramach programu ochotnicze straże pożarne z terenu Śląska miały możliwość otrzymania dofinansowania na zakup specjalistycznego sprzętu ratowniczego, pojazdów i wyposażenia, wykorzystywanego zarówno do niesienia pomocy w sytuacjach kryzysowych, jak i do działań mających na celu zapobieganie oraz likwidację skutków klęsk żywiołowych, z dbałością o środowisko naturalne.

Na liście beneficjentów znalazło się 161 jednostek, wśród których znalazły się także te działające w powiecie cieszyńskim. Są to: OSP w Jaworzynce Centrum z 25 tys. zł dofinansowania na zakup sprzętu i wyposażenia, OSP w Bąkowie – 32 tys. zł, OSP w Pogwizdowie – 18 tys. zł, OSP w Brennej Centrum – 20 tys. zł, OSP w Wiślicy – 35 tys. zł, OSP w Mnichu – 20 tys. zł, OSP w Cieszynie Boguszowicach – 20 tys. zł, OSP w Iskrzyczynie – 30 tys. zł. (kredo)


Ekopracownia pod chmurką, czyli…

W zaciszu Górnego Boru

Przy Szkole Podstawowej nr 8 im. Krystyny Bochenek w Skoczowie powstała nowoczesna ekopracownia pod chmurką. To druga tego typu przestrzeń w gminie Skoczów, zrealizowana dzięki dofinansowaniu w wysokości 70 tys. zł pozyskanemu przez Miejski Zarząd Oświaty z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Jej uroczystego otwarcia dokonano 24 września.

Nowa ekopracownia została utworzona w zielonej strefie za budynkiem hali sportowej. Stanęła tam wiata edukacyjna z ławeczkami i stolikami, która będzie nie tylko miejscem „zielonych lekcji”, ale także strefą integracji, kontaktu z przyrodą, miejscem do prowadzenia różnorakich zajęć i spotkań oraz miejscem wyciszenia i terapii. Przestrzeń wyposażono również w tzw. ekokuchnie (kuchnie błotne), duże koło optyczne, tablice edukacyjne, ekomemory oraz tablice „pisanie lustrzane”. Przestrzeń wzbogacą ponadto piękne nasadzenia roślin i krzewów.

– To szczególny moment dla naszej szkoły. Dzięki rozszerzonej bazie dydaktycznej będziemy mogli inaczej, bardziej ekologicznie prowadzić zajęcia na świeżym powietrzu. Przy tym to dopiero początek. Obok szkoły planujemy bowiem kolejne nasadzenia tak, by ekopracownia przez lata służyła uczniom i rozwijała się zgodnie z ich pomysłami – mówił podczas otwarcia dyrektor szkoły Jerzy Szendzielarz. Dodał, że w realizację przedsięwzięcia zaangażowali się nie tylko nauczyciele, uczniowie i rodzice, ale także m.in. Rada Osiedla Górny Bór.

Gościem okolicznościowej uroczystości, podczas której z krótkim programem artystycznym wystąpiła młodzież „Ósemki”, był Mateusz Pindel, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Przypomniał on, że tylko w tym roku Fundusz przyznał 113 promes dofinansowania podobnych projektów o łącznej wartości ponad 7,7 mln zł.

– Jesteśmy dumni, że możemy pomagać samorządom w tworzeniu nowoczesnej bazy dydaktycznej, zaś w nowej skoczowskiej przestrzeni uczniowie będą mogli pobierać wiedzę na świeżym powietrzu z takich dziedzin jak ekologia, biologia czy geografia, ale też z różnych innych przedmiotów – mówił Mateusz Pindel. – To jest piękne, ponieważ inwestujemy w kapitał ludzki. A młodzi ludzie będą przyswajać wiedzę w atrakcyjny, nowoczesny sposób – podkreślił.

Burmistrz Skoczowa Rajmund Dedio zwrócił natomiast uwagę na fakt, iż gmina od lat korzysta z programów edukacyjnych i środowiskowych Funduszu. – Nasza współpraca układa się modelowo. Bez wsparcia WFOŚiGW podobne inwestycje trudno byłoby zrealizować, ponieważ w samorządach zawsze są pilniejsze wydatki. Programy Funduszu mobilizują nas jednak, by znaleźć potrzebne fundusze. Edukując zaś dzieci i młodzież, inwestujemy w całe społeczeństwo – mówił.

Burmistrz zapowiedział przy tym, że miasto planuje już następne projekty. – Wyznaczyliśmy kolejną szkołę, więc na pewno złożymy kolejny projekt – obiecał. (wk)


Nowa przestrzeń dla mieszkańców goleszowskiej Równi

W Goleszowie Równi oddano do użytku nową przestrzeń rekreacyjną, stworzoną z myślą o mieszkańcach w każdym wieku.
Inwestycja, w której mocno zaakcentowano wymiar ekologiczny, powstała dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

„Zielona Przestrzeń” znajduje się w pobliżu Domu Ludowego i stanowi kolejny punkt rekreacyjny w tej części gminy. Na ogrodzonym terenie mieszkańcy mogą korzystać z siłowni plenerowej, nowoczesnego placu zabaw, ławek, stojaka na rowery, solarnego oświetlenia oraz drewnianej wiaty z ławostołem. Wszystkie elementy zostały połączone ścieżkami i zaprojektowane tak, by zapewnić komfort i bezpieczeństwo użytkowników.

Projekt został sfinansowany ze środków pozyskanych przez gminę Goleszów w ramach konkursu „Zielona Przestrzeń”. Na realizację inwestycji samorząd otrzymał ponad 110 tys. zł dofinansowania. Prace trwały od 23 lipca do 5 sierpnia br. – Już dziś myślimy o kolejnych tego typu inicjatywach na terenie gminy Goleszów. Nie brakuje pomysłów na tworzenie przestrzeni przyjaznych mieszkańcom, a dzięki skutecznemu pozyskiwaniu środków zewnętrznych sukcesywnie wprowadzamy je w życie – podkreśla wójt gminy Sylwia Cieślar.

Oficjalne otwarcie obiektu odbyło się w połowie września, z udziałem przedstawicieli władz wojewódzkich i gminnych. Symboliczną czerwoną wstęgę przecięli wspólnie wójt Sylwia Cieślar oraz prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach Mateusz Pindel. Już kilka dni później, 21 września, nowa przestrzeń tętniła życiem podczas wydarzenia „Dzień Sąsiada”. (mc)

Wydanie nr 36 z dn. 5.09.2025 r.

 

 

 

Katowicki WFOŚiGW wspiera rozwój MDP w powiecie cieszyńskim

Strażacka młodzież z dofinansowaniem

Latem Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozstrzygnął kolejny nabór w ramach programu „Doposażenie i zapewnienie gotowości Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych”. W efekcie 118 Ochotniczych Straży Pożarnych z województwa śląskiego, w tym także jednostki z powiatu cieszyńskiego, otrzymało finansowe wsparcie o łącznej wartości 428 588 zł.

Program miał na celu aktywizację młodzieży, poprawę ich przygotowania do udziału w działaniach ratowniczych w przyszłości, a także rozwój lokalnych struktur MDP poprzez zakup niezbędnego sprzętu i wyposażenia.

W ramach tegorocznego rozdania środki trafiły do pięciu jednostek OSP działających na ziemi cieszyńskiej. Otrzymane kwoty zostaną przeznaczone m.in. na zakup odzieży ochronnej, sprzętu ćwiczebnego oraz podstawowego wyposażenia dla członków Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych. Wsparcie otrzymały zaś OSP Cieszyn Mnisztwo – 3 098 zł, OSP Iskrzyczyn – 3 000 zł, OSP Kończyce Wielkie – 3 100 zł, OSP Skoczów – 4 250 zł, OSP Zbytków – 7 081 zł.

Jak podkreślają przedstawiciele katowickiego WFOŚiGW, tego typu wsparcie to inwestycja w przyszłość lokalnych służb ratowniczych. – To realne wsparcie dla młodych strażaków-ochotników, którzy są przyszłością lokalnych struktur OSP i całego systemu bezpieczeństwa. Dzięki programowi młodzież może ćwiczyć w lepszych warunkach, z profesjonalnym wyposażeniem, co zwiększa jej zaangażowanie i przygotowanie do przyszłej służby – komentują przedstawiciele Funduszu.

Nic więc dziwnego, że program cieszy się rosnącą popularnością, a ma na celu nie tylko wspieranie MDP pod względem sprzętowym, ale również integrację, rozwój współpracy i promocję wartości, jakimi kierują się strażacy – odpowiedzialności, gotowości do niesienia pomocy i pracy zespołowej.

Dzięki wsparciu WFOŚiGW kolejne pokolenie młodych druhów może więc rozwijać się w bezpiecznym i profesjonalnym środowisku z korzyścią dla całych społeczności lokalnych. (on)


„Eko Wspólnota” z przedłużonym terminem

Wspólnoty mieszkaniowe mają więcej czasu, aby sięgnąć po środki na inwestycje w nowoczesne, ekologiczne technologie. Zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przedłużył termin składania wniosków w programie „Eko Wspólnota” do 30 września 2025 r. lub do wyczerpania dostępnej puli środków.

To dobra wiadomość dla tych, którzy planują termomodernizację budynków lub montaż odnawialnych źródeł energii (OZE), czyli inwestycje, które nie tylko poprawiają komfort życia mieszkańców, ale realnie wpływają na jakość powietrza, poziom opłat za energię, a także podnoszą wartość nieruchomości.

Z programu mogą skorzystać wspólnoty mieszkaniowe (w rozumieniu ustawy o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r.). Fundusz wspiera zaś zarówno modernizację energetyczną budynków jak i inwestycje w odnawialne źródła energii (np. panele fotowoltaiczne czy pompy ciepła).
A jakie wsparcie można uzyskać? Program oferuje elastyczne formy finansowania. Możliwe jest ono w formie pożyczki, dotacji lub obu instrumentów łącznie. Dotacje wynoszą do 15 proc. kosztów kwalifikowanych (maksymalnie 66 500 zł). Z kolei pożyczki i dotacje mogą objąć łącznie do 100 proc. kosztów kwalifikowanych (w tym pożyczka do 100 proc, udzielonego dofinansowania, a dotacja do 35 proc. udzielonego dofinansowania, ale nie więcej niż 250 tys. zł).

Jak informuje WFOŚiGW, na dotacje przeznaczono 4 miliony złotych. Środki przyznawane są do wyczerpania puli. Z kolei w przypadku pożyczek nie obowiązują ograniczenia kwotowe, co umożliwia realizację nawet dużych inwestycji w wielu wspólnotach.

Wnioski można składać do 30 września 2025 r., zarówno w formie papierowej jak i elektronicznej (przez platformę ePUAP, na elektroniczną skrzynkę podawczą WFOŚiGW lub z wykorzystaniem usługi e-Doręczeń). Ważne, by dokumentów w wersji papierowej nie zszywać, bindować ani wkładać do koszulek lub segregatorów (wyjątkiem są nośniki elektroniczne, np. płyty CD, pendrive).

Szczegółowe informacje oraz instrukcje składania wniosków elektronicznych dostępne są na stronie: www.wfosigw.katowice.pl/kontakt/epuap.html. (on)


Gdzie relaks spotyka się z nauką

Latem ścieżka edukacyjna w dolinie Wisły Malinki przeszła rewitalizację. Poinformowało o tym Nadleśnictwo Wisła.

Trasa zyskała m.in. nowe tablice i drewniane stelaże. „Zachęcają one do odkrycia pięknej beskidzkiej przyrody przy towarzyszącym w tle szumie potoku Malinka” – opisują wiślańscy leśnicy, przekonując, że na tym szlaku nauka przenika się z relaksem, a każdy krok pozwala lepiej poznać tajemnice beskidzkich lasów i przyrody. „Zapraszamy do odwiedzin” – zachęcają więc turystów.

Ścieżka wzdłuż potoku Malinka to jedna z pięciu przyrodniczych tras dla piechurów, jakie wytyczono na terenie Nadleśnictwa Wisła. Niektóre z nich są łatwe i krótkie, ale są też długie, dla bardziej zaawansowanych miłośników beskidzkich klimatów. Ścieżka Przyrodnicza Malinka rozpoczyna się tuż za skocznią narciarską w Malince. Jest krótka (czas jej przejścia zajmuje niecałe 30 minut) i biegnie po płaskim terenie. Na początku znajduje się duże miejsce postojowe, a z siedmiu barwnych tablic edukacyjnych można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o formach ochrony przyrody w Beskidach czy o fliszu karpackim. Ponadto można poznać gatunki roślin występujące tutaj zarówno wiosną jak i latem, a także zapoznać się z gatunkami inwazyjnymi, które zagrażają naszej rodzimej florze. (on)

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Niedopałki i ogniska zagrożeniem dla natury

Beskidzkie lasy i górskie polany, cieszące się ogromnym zainteresowaniem turystów o każdej porze roku, stają się coraz częściej miejscem groźnych incydentów spowodowanych brakiem odpowiedzialności.

Letnie upały, zimowe mrozy i zmienna pogoda nie odstraszają amatorów górskich wędrówek – niestety, nie zawsze towarzyszy im rozwaga. Pozostawione niedopałki papierosów, nielegalnie rozpalane ogniska, porzucone żarzące się drewno i brak podstawowej wiedzy o zasadach bezpieczeństwa mogą doprowadzić do katastrofy ekologicznej.

– Z przerażeniem przemierzam górskie szlaki. Co rusz można bowiem spotkać „turystów”, którzy pozostawiają po sobie niedopałki. To ogromne zagrożenie! Nie wszyscy chyba zdają sobie sprawę z tego, jak szybko może pojawić się ogień i jak trudny jest do opanowania w terenie górzystym. Lasy są teatrem. Teatrem przyrody… I podobnie, jak w teatrze, który znamy, obowiązują w nim zasady, o których niestety wiele osób zapomina – ubolewa Michał Szymaniak, miłośnik przyrody z Ustronia.

Wciąż zbyt wiele osób lekceważy przepisy dotyczące rozpalania ognisk w lasach i na górskich polanach. Przypomnijmy – zgodnie z polskim prawem, ognisko w lesie można rozpalać wyłącznie w wyznaczonych miejscach i pod ścisłą kontrolą. Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej: letnie pikniki z ogniskiem na polanie, zimowe ognie w celu „rozgrzania się”, a nawet pozostawione po biwakach nieugaszone paleniska to niestety częsty widok w Beskidach.

Latem sytuacja jest szczególnie niebezpieczna. Wystarczy kilka dni suszy, by ściółka leśna zamieniła się w łatwopalną warstwę suchego igliwia i trawy. W takich warunkach pojedyncza iskra z niedopałka rzuconego nieopodal ścieżki może rozpętać pożar trudny do opanowania. Strażacy i leśnicy alarmują, że każdorazowo walka z ogniem w górskim, trudno dostępnym terenie wymaga ogromnych nakładów sił i środków – często z użyciem śmigłowców i samolotów gaśniczych.

Skutki takich pożarów są katastrofalne. Giną zwierzęta, w tym gatunki chronione – płazy, gady, ptaki gniazdujące w zaroślach i ssaki niezdolne do szybkiej ucieczki. Spłonąć mogą cenne połacie lasu, często odbudowywane przez dekady. Wypalenie ściółki prowadzi do erozji gleby, wyjaławia teren i zakłóca naturalny obieg wody. Co ważne, o zagrożeniu można mówić również zimą, zwłaszcza w miejscach, gdzie drzewostany rosną na torfowym, łatwopalnym podłożu.

Leśnicy, organizacje turystyczne i parki narodowe apelują o zdrowy rozsądek. Tablice informacyjne, kampanie edukacyjne w mediach społecznościowych, a nawet patrole służb leśnych – to wszystko ma pomóc uświadomić turystom, że góry to nie przestrzeń na nierozważne działania. Warto przypomnieć, że za rozpalanie ognia w niedozwolonym miejscu grozi nie tylko mandat – w przypadku wywołania pożaru osoba odpowiedzialna może ponieść konsekwencje karne, włącznie z karą pozbawienia wolności i wysokimi odszkodowaniami.

Co istotne, w sierpniu br. Rada Ministrów zatwierdziła projekt ustawy przygotowany przez resort sprawiedliwości, zaostrzający przepisy przeciwpożarowe w naszym kraju. Kary za wykroczenia związane z nieostrożnym obchodzeniem się z ogniem wzrosną. Nowelizacja kodeksu wykroczeń oraz kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia ma wzmocnić ochronę przeciwpożarową oraz skuteczniej zapobiegać zachowaniom prowadzącym do zagrożeń pożarowych – szczególnie w miejscach publicznych, terenach leśnych i zurbanizowanych. Dotyczy to m.in. wypalania traw oraz palenia tytoniu w miejscach, gdzie nawet iskra może wywołać pożar.

Najważniejsze zmiany to: wzrost maksymalnej grzywny za wykroczenia przeciwpożarowe z obecnych 5 tys. zł do 30 tys. zł, wprowadzenie kary ograniczenia wolności obok dotychczasowych sankcji, czyli aresztu oraz grzywny, ponadto likwidacja nagany – najłagodniejszej kary, uznanej za nieskuteczną wychowawczo i prewencyjnie, a także wyższe mandaty karne: do 5 tys. zł za jedno wykroczenie i do 6 tys. zł w przypadku popełnienia kilku wykroczeń jednym czynem (dotychczas 500 zł i 1000 zł). Kary mają dotyczyć szerokiego zakresu czynów, w tym rozniecania ognia i palenia tytoniu poza wyznaczonymi miejscami, wypalania traw i pozostałości roślinnych, zwłaszcza w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań czy lasów, powodowania zagrożenia pożarowego oraz nieostrożnego obchodzenia się z ogniem. Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

– Rząd zaostrza kary za nieostrożne obchodzenie się z ogniem, aby zwrócić uwagę na powagę tego problemu. Chodzi o to, by zwiększyć świadomość, że nieostrożne posługiwanie się ogniem może prowadzić do bardzo poważnych i negatywnych skutków. Wzmocnienie tej świadomości ma się odbywać także poprzez surowsze kary przewidziane w prawie wykroczeń – jest to tzw. funkcja prewencji generalnej tego prawa – wyjaśnia Michał Hara, dyrektor Departamentu Prawa Karnego w MS.

Bezpieczeństwo beskidzkich lasów to wspólna sprawa – leśników, turystów, lokalnych społeczności. Wystarczy odrobina ostrożności, by chronić piękno gór i dziką przyrodę, która wciąż jeszcze ma szansę przetrwać dla przyszłych pokoleń. (kredo)


Goleszowska zielona przestrzeń

W Goleszowie Równi powstała nowa przestrzeń rekreacyjna, stworzona z myślą o mieszkańcach w każdym wieku. Zaakcentowany został wymiar ekologiczny, a do stworzenia tego obiektu walnie przyczynił się Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Zielona przestrzeń stanęła w bliskiej odległości od Domu Ludowego w Goleszowie i jest to kolejny obiekt rekreacyjny w tamtym rejonie. W praktyce mowa o ogrodzonej przestrzeni, skupiającej w sobie urządzenia do wykonywania aktywności fizycznej, rekreacji, zabawy, ale i odpoczynku, a wszystko to na świeżym powietrzu. Znajdują się tam więc siłownia plenerowa, nowoczesny plac zabaw, ławki, stojak na rowery, oświetlenie solarne oraz drewniana wiata z ławostołem. Wszystkie te elementy zostały połączone ścieżkami i ogrodzone w celu zapewnienia bezpieczeństwa użytkowników.

Inwestycja była sfinansowana ze środków pozyskanych przez gminę Goleszów w ramach konkursu „Zielona Przestrzeń”, organizowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Gmina otrzymała na ten cel ponad 110 tys. zł dofinansowania. Prace rozpoczęto 23 lipca, a skończono 5 sierpnia.

– Już dziś myślimy o kolejnych tego typu inicjatywach na terenie gminy Goleszów. Nie brakuje pomysłów na tworzenie przestrzeni przyjaznych mieszkańcom, a dzięki skutecznemu pozyskiwaniu środków zewnętrznych sukcesywnie wprowadzamy je w życie – podkreśla wójt gminy Goleszów Sylwia Cieślar.

Teren został wzbogacony o nowe nasadzenia drzew i krzewów. (mc)

Wydanie nr 31 z 1.08.2025 r.

 

 

Brenna chce jeszcze lepiej chronić nietoperze

Małe, a piękne i bardzo rzadkie

Południe Polski, a więc i nasz region, ma ogromne szczęście. To tutaj – w rejonach górskich i wyżynnych – można spotkać podkowce małe, wyjątkowe nietoperze, objęte ścisłą ochroną gatunkową. Szczęście mają też miłośnicy przyrody i mieszkańcy, bo mają okazję je obserwować. Na przykład w gminie Brenna.

Podkowce małe zadomowiły się m.in. na strychu Szkoły Podstawowej nr 1 w Brennej, gdzie utworzono obserwatorium nietoperzy. Co ciekawe, 15 lipca odbyło się tam coroczne liczenie latających ssaków, które przyniosło niespodziankę. Na szkolnym strychu pojawili się bowiem nowi mieszkańcy! To mroczki późne. Stowarzyszenie Pro Natura wraz z Tomaszem Jonderko naliczyło ich dwie sztuki. Poza tym stwierdzono obecność około 360 podkowców małych, trzy nocki duże i dwa nocki orzęsione.

Obserwatorium nietoperzy w brenneńskiej szkole to jedyne tego typu miejsce w kraju. Jego zwiedzanie stanowi więc nie lada atrakcję dla najmłodszych i nie tylko. Można tam bowiem nie tylko zobaczyć, ale i usłyszeć nietoperze, co w naturalnych warunkach jest niemożliwe. Dzięki jednak specjalnym urządzeniom dźwięki wydawane przez te zwierzęta są słyszalne dla ludzkich uszu. Nietoperze zamieszkują szkolny strych od maja do końca września. Gdy robi się zimno, odlatują do licznych jaskiń znajdujących się w Beskidach.

Podkowce małe mieszkają także w Górkach Wielkich. Tam upodobały sobie m.in. strych kościoła pw. Wszystkich Świętych. Jedne z najrzadszych nietoperzy w Polsce można było tam zobaczyć ostatnio, podczas „Nocnych warsztatów z nietoperzem”. Ich uczestnicy mogli obserwować te ssaki z bliska, dowiedzieć się więcej o ich zwyczajach i poznać znaczenie ich ochrony w środowisku naturalnym.

Warto wiedzieć, że gmina Brenna dołączyła do ogólnopolskiego wydarzenia „Otwarte wrota krainy podkowca” i działań organizowanych w ramach projektu LIFE+ Podkowiec Towers, którego celem jest ochrona właśnie podkowca małego. Projekt ten jest współfinansowany m.in. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wycelowano go w podkowce, ponieważ w wyniku antropopresji znaczna część europejskich nietoperzy utraciła naturalne schronienia i korzysta z budynków oraz krajobrazów kulturowych, ukształtowanych przez człowieka. Zmiany w środowisku nadal jednak postępują, co przekłada się na coraz mniejszą dostępność schronień. Coraz silniejsze jest też oddziaływanie barier ograniczających możliwość korzystania z bezpiecznych i zasobnych żerowisk. Projekt LIFE+ Podkowiec Towers zabezpiecza istniejące siedliska, ale też tworzy alternatywę dla tych, które już wkrótce mogą zostać utracone.

Podkowiec mały w Polsce występuje wyłącznie na południu, w rejonach górskich i wyżynnych. Najbardziej charakterystyczną cechą podkowca jest narośl w kształcie podkowy, otaczająca nozdrza zwierzęcia. Nietoperz ten żywi się owadami, głównie komarami i ćmami, ale też pająkami i innymi bezkręgowcami. Aktywność żerowiskową tego gatunku obserwuje się głównie w pobliżu częściowo odsłoniętych skał, w roślinności nadbrzeżnej górskich potoków oraz bukowych i mieszanych lasach porastających zbocza. Nierzadko też podkowiec poluje w pobliżu zabudowań gospodarskich. Na schronienia kolonii rozrodczych wybiera z reguły obiekty bardzo ciepłe, choć optymalną sytuacją jest dostępność w ich obrębie miejsc o zróżnicowanej temperaturze. Zwierzęta te najczęściej wykorzystują strychy budynków, zwłaszcza takich, których pokrycia dachu szybko się nagrzewają, a jednocześnie długo utrzymują ciepło. Większość obecnie znanych kolonii podkowca małego w Polsce spotykana jest na strychach obiektów sakralnych, z reguły zapewniających im odpowiednią kubaturę i niezbędny spokój. Schronieniem zimowym tych nietoperzy są jaskinie i ich sztuczne odpowiedniki. Podkowce małe praktycznie nie migrują. Kolonie rozrodcze oddalone są od miejsc zimowania zaledwie o kilka-kilkanaście kilometrów. Znane są pojedyncze przeloty rzędu 150 km. Podkowce wykazują duże przywiązanie do swoich schronień, zarówno zimowych, jak i letnich. Przez kilka lat z rzędu można w tych samych kryjówkach zaobserwować powracające do nich te same osobniki, co ma miejsce także w gminie Brenna.

Dodajmy, że kolonię rozrodczą podkowca małego stanowi także stary młyn w Pierśćcu. Kolonia ta – podobnie jak kościół w Górkach Wielkich – jest objęta ochroną w ramach specjalnego obszaru ochrony siedlisk Natura 2000. (kredo)


Inwestują w kompostowanie bioodpadów

Gmina Skoczów zakupiła sto przydomowych kompostowników, które nieodpłatnie trafią do mieszkańców. Samorząd sfinansował inwestycję z własnego budżetu oraz dzięki dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochronny Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Kompostownik może teraz otrzymać każdy, kto spełni kilka warunków. M.in. jest właścicielem, współwłaścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości zabudowanej budynkiem jednorodzinnym (której lokalizacja pozwala na ustawienie kompostownika w sposób niestwarzający uciążliwości dla mieszkańców i sąsiednich posesji), a także ma możliwość zagospodarowania wytworzonego kompostu.
Ponadto w Urzędzie Miejskim trzeba złożyć stosowny wniosek. Umowa użyczenia kompostownika zostanie zawarta do 31 grudnia 2030 r., a po tym okresie kompostownik przejdzie na własność mieszkańca. Wszystko to zaś w ramach programu mającego na celu rozwój systemu selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Okazuje się bowiem, że posiadanie kompostownika przynosi liczne korzyści, zarówno dla środowiska, jak i dla ogrodu.

Kompostownik produkuje cenny nawóz organiczny, który poprawia strukturę gleby i wspiera naturalne procesy rozkładu w przyrodzie. Przy okazji zaś zmniejsza ilość odpadów trafiających na wysypiska. Rośliny nawożone kompostem są ponadto zdrowsze, bardziej odporne na choroby i lepiej rosną.

Zarazem prowadzenie kompostownika to świetna okazja do edukacji ekologicznej, szczególnie dla dzieci. Dorosłym używanie kompostu własnej produkcji daje natomiast satysfakcję i poczucie ekologicznej świadomości. (on)


Zamiast betonu – integracja z naturą i relaks

Zielona przestrzeń poszukiwana

Szykujcie się, wkrótce rusza nabór wniosków w konkursie na utworzenie w przestrzeni publicznej terenów zielonych! To już trzecia edycja przedsięwzięcia organizowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, a zyskującego coraz większe grono sympatyków.

Celem konkursu jest utworzenie na terenie ogólnodostępnym, będącym we władaniu jednostki samorządu terytorialnego, terenu zieleni służącego dostosowaniu przestrzeni publicznej do potrzeb społecznych oraz umożliwienie społeczeństwu korzystania z jego walorów. Jesienią ubiegłego roku udało się stworzyć takie miejsce w gminie Skoczów, przy ulicy Stara Droga w Harbutowicach (na zdjęciu). Powstał tam zielony zakątek, sprzyjający kontaktowi z naturą i promujący zdrowy tryb życia. Zaprojektowano go z myślą o różnorodnych potrzebach mieszkańców. Harbutowicki park, w którym ekologiczne ścieżki, pokryte drewnianymi zrębkami, prowadzą do miejsc odpoczynku i rekreacji, ze stołami do tenisa ziemnego i gry w szachy, z pewnością może stać się inspiracją dla innych, by z pomocą pieniędzy z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach utworzyć miejsce przyjazne mieszkańcom w różnym wieku, sprzyjające odpoczynkowi na świeżym powietrzu i integracji z naturą.

18 sierpnia rusza nabór wniosków w konkursie „Zielona Przestrzeń 2025”. Będą one przyjmowane do 30 września br. Wybrane przez katowicki fundusz zadania będą dofinansowane w formie dotacji, która będzie udzielana z uwzględnieniem efektów zadania i możliwości finansowych funduszu do wysokości 80 proc. kosztów kwalifikowanych. Wnioskowana kwota dofinansowania nie może być niższa niż 100 tys. zł, a maksymalna kwota dofinansowania wynosi do 250 tys. zł. Ostatnie zastrzeżenie mówi o tym, że 20 proc. dofinansowanego zadania powinno być pokryte ze środków własnych.

W obszernym regulaminie konkursu zaznaczono m.in., że koszty kwalifikowane do dofinansowania i mogące stanowić wkład własny to: zakup materiałów do nasadzeń i nasadzenia roślin wieloletnich, przygotowanie gruntu pod nie, założenie trawników czy łąk kwietnych, zabiegi pielęgnacyjne i zabezpieczające na drzewach i krzewach, zakup i montaż stołów, ławek parkowych, zakup bądź wykonanie wiat, zadaszeń czy altan, a ponadto stojaków na rowery i koszy na śmieci. Jeśli ktoś chce postawić tężnię solankową, warto żeby wiedział, iż kwota dofinansowania ze środków funduszu nie może przekroczyć 80 tys. zł. W przypadku miejsc do rekreacji, w tym aktywności fizycznej – na przykład placu zabaw czy siłowni plenerowej – kwota dofinansowania nie może przekroczyć 15 tys. zł. Finansowe granice określono także dla tablic dydaktycznych, plansz, tabliczek, domków dla owadów, budek lęgowych i innych elementów.

Jeśli chodzi natomiast o czas realizacji przedsięwzięcia w ramach trzeciej edycji konkursu „Zielona przestrzeń”, ostateczny termin zakończenia zadania wyznaczono na 31 października 2027 roku.

Konkurs jest skierowany do jednostek samorządu terytorialnego. Jedna jednostka może złożyć jeden wniosek. Komplet dokumentów w zaklejonej kopercie należy przesłać listem poleconym, kurierem bądź dostarczyć osobiście do siedziby funduszu. Składanych dokumentów nie należy zszywać, bindować, wkładać do koszulek, teczek ani segregatorów, za wyjątkiem nośników elektronicznych. Komplet dokumentów można również złożyć w formie elektronicznej za pośrednictwem elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej (ePUAP), na elektroniczną skrzynkę podawczą Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach lub z wykorzystaniem usługi e-Doręczeń przy użyciu podpisu zaufanego lub kwalifikowanego podpisu elektronicznego.

Na stronie internetowej katowickiego funduszu znajdują się formularze wniosków oraz regulamin wyboru i dofinansowania zadań wyłonionych w drodze tego konkursu. Na wszelkie pytania w tej sprawie odpowiedzą pracownicy Zespołu Ochrony Przyrody, Edukacji Ekologicznej i Profilaktyki Zdrowotnej, dostępni pod numerami telefonów 32/6032374, 32/6032375, 32/6032379, 32/6032382, 32/6032387, 32/7271443. (kredo)


Warto wiedzieć!

Od 15 lipca br. właściciele domów jednorodzinnych, którzy między 28 maja a 31 grudnia 2024 r. wymienili stare źródło ciepła na kocioł gazowy, a nie skorzystali wcześniej z dofinansowania w ramach rządowego programu „Czyste Powietrze”, mogą ponownie ubiegać się o wsparcie finansowe.

Nabór dotyczy kotłów gazowych – na zasadach sprzed reformy programu. Wnioski można składać od 15 lipca przez Generator Wniosków o Dofinansowanie (GWD). Dotacja obejmuje m.in. zakup i montaż kotła lub kotłowni gazowej, instalację centralnego ogrzewania i centralnej wody użytkowej, dokumentację projektową. Warunkiem jest trwałe wyłączenie starego źródła ciepła na paliwo stałe. Wnioski składa się do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach – online (GWD), papierowo lub przez pełnomocnika.

Co istotne, nabór obejmuje tylko inwestycje zrealizowane do 31 grudnia 2024 r., a koszty muszą być poniesione do tego dnia. Kotły olejowe nie będą dotowane. Przypominamy: od 2025 r. nie będzie dofinansowania urządzeń na paliwa kopalne – to ostatnia szansa na dotację do kotłów gazowych ze środków unijnych (FEnIKS). Od 31 marca 2025 r. program będzie wspierać wyłącznie technologie oparte na odnawialnych źródłach energii.

Budżet naboru wynosi 70 mln zł z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). (kredo)


Fundusz stawia na rozwój

W ostatnim czasie w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wprowadzono kilka istotnych zmian. Instytucja stawia na rozwój: wyższe dotacje dla gmin i beneficjentów oraz nowe programy.

Od 1 lipca br. w katowickim funduszu wprowadzono kolejny pakiet zmian mających na celu uatrakcyjnienie jego oferty. Pierwsza dotyczyła zmiany zasad udzielania dofinansowania ze środków funduszu. W efekcie podniesiono poziom umorzenia pożyczek z 30 do 35 proc. Kolejną dobrą informacją jest to, iż zmiana ta dotyczy zarówno pożyczek udzielanych na podstawie aktualnie składanych wniosków, jak również dotyczy już zawartych umów. Oznacza to, że z dniem 1 lipca br. wszystkie pożyczki będą umarzane w wysokość 35 proc. w przypadku gdy umorzona kwota zostanie przeznaczona na kolejne zadanie ekologiczne.

Druga zmiana dotyczy zadań z zakresu ochrony atmosfery realizowanych przez jednostki sektora finansów publicznych w obiektach użyteczności publicznej. Dla tych podmiotów z dniem 1 lipca podniesiono minimalny poziom dotacji z 10 do 20 proc. A zatem od tego dnia każda gmina realizująca zadania termomodernizacyjne, na przykład w szkole, przedszkolu, szpitalu czy też przychodni zdrowia, otrzyma minimum 20 proc. dotacji (maksymalnie 50 proc.).

W zaproponowanym pakiecie zmian od drugiej połowy roku znalazła się również modyfikacja polegająca na zwiększeniu dotacji dla pojazdów uprzywilejowanych – straży miejskiej czy karetek.  Wysokość dotacji dla nich została podniesiona o 10 proc. i od 1 lipca wynosi: 30 proc. dla pojazdów hybrydowych, 35 proc. dla pojazdów hybrydowych plug-in, 40 proc. dla pojazdów elektrycznych.

Zaproponowany pakiet zmian obejmuje również realizowane od 1 lipca programy „Eko Wspólnota” i „Zamień piec na sieć”. W przypadku obu tych programów, których nabór trwa do 31 sierpnia, podniesiona została maksymalna kwota dotacji do 35 proc. (poprzednio wynosiła ona 30 proc.). Ponadto już 1 sierpnia wystartuje kolejna edycja programu „EKO Remiza”, gdzie będzie można otrzymać dotację do 60 proc. na termomodernizację obiektów ochotniczych straży pożarnych. (kredo)