Koniec z poszukiwaniem źródeł na dziko
Od teraz tam zaczyna się Wisła
29 kwietnia w rezerwacie przyrody „Barania Góra” odsłonięto tablicę informacyjną wskazującą symboliczny obszar źródliskowy Wisły. Inicjatywa, o której mówiono od lat, została zrealizowana dzięki współpracy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, Nadleśnictwa Wisła, Oddziału PTTK w Wiśle oraz Towarzystwa Miłośników Wisły.
Jak podkreślają przedstawiciele Nadleśnictwa Wisła, termin nie był przypadkowy. „Chcieliśmy zdążyć przed szczytem sezonu turystycznego, aby każdy turysta miał szansę bezpośrednio zetknąć się z obszarem źródliskowym największej polskiej rzeki, godząc oczekiwania społeczne z potrzebami ochrony rezerwatu” – poinformowali w mediach społecznościowych.
Tablica stanęła przy niebieskim szlaku turystycznym z Wisły Czarne na szczyt Baraniej Góry, na wysokości około 1100 m, czyli w miejscu legalnie dostępnym dla odwiedzających. Dzięki temu turyści mogą w sposób bezpieczny i zgodny z przepisami poznać początki Wisły, których liczne źródła i wysięki znajdują się w masywie Baraniej Góry. Wyznaczony punkt ma charakter symboliczny – wskazuje obszar źródliskowy najdłuższej polskiej rzeki, nie naruszając zasad obowiązujących na terenie ścisłego rezerwatu.
– Cały masyw Baraniej Góry stanowi obszar źródliskowy Wisły, więc każdy potok czy nawet niewielka strużka wody płynąca pośród skał jest jej początkiem. Choć w powszechnej świadomości funkcjonuje przekonanie o jednym, wyraźnym źródle rzeki, w sensie geomorfologicznym najczęściej nie da się wskazać jednego punktu jej początku – wyjaśnia Przemysław Skrzypiec, zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach i regionalny konserwator przyrody.
Dodaje, że wyznaczenie symbolicznego miejsca ma uporządkować ruch turystyczny i ograniczyć poszukiwania dawnych tablic z lat 80., które również jedynie umownie wskazywały początki Białej i Czarnej Wisełki.
Dotychczas próby dotarcia do tych pamiątkowych oznaczeń wymagały schodzenia z wyznaczonych szlaków i poruszania się w trudnym, często niedostępnym terenie. Turyści wchodzili w obszary szczególnie cenne przyrodniczo – ostoję dużych drapieżników oraz głuszca, gatunku wyjątkowo wrażliwego na obecność człowieka. Takie działania nie tylko naruszały przepisy obowiązujące w rezerwacie, ale także stwarzały zagrożenie dla samych odwiedzających. Dodatkowym utrudnieniem są naturalne procesy zachodzące w lesie, w tym powalone i połamane drzewa.
Potrzeba uporządkowania ruchu turystycznego w rejonie źródliskowym była więc od dawna sygnalizowana Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska przez różne środowiska – zarówno instytucje, jak i turystów. Nowa tablica jest odpowiedzią na te postulaty.
Jak zaznaczają leśnicy z Nadleśnictwa Wisła, instalacja oznaczenia powinna ograniczyć schodzenie ze szlaków i tym samym zmniejszyć presję na przyrodę. Rezerwat „Barania Góra” jest siedliskiem wielu rzadkich gatunków – od głuszca, przez wilki, rysie i niedźwiedzie, po cenne rośliny i ptaki. Jednocześnie, ze względu na brak gospodarki leśnej oraz zamieranie świerczyn, w rezerwacie często dochodzi do niekontrolowanych wywrotów drzew, co zwiększa ryzyko dla osób poruszających się poza szlakami.
– Wspólnie z Nadleśnictwem Wisła dostrzegliśmy potrzebę rozwiązania, które pogodzi ochronę przyrody z oczekiwaniami społecznymi. Cieszy nas wsparcie PTTK oraz Towarzystwa Miłośników Wisły – podkreśla Przemysław Skrzypiec. – Odsłonięcie tablicy ma wymiar symboliczny i historyczny. To przykład odpowiedzialnego udostępniania najcenniejszych obszarów przyrodniczych oraz ważny element budowania tożsamości związanej z początkiem „Królowej Polskich Rzek” – dodaje.
Leśnicy i przyrodnicy mają więc nadzieję, że nowe oznaczenie spotka się z pozytywnym odbiorem turystów i pozwoli im lepiej poznać źródła Wisły, bez szkody dla unikatowego ekosystemu Baraniej Góry. (on)
W podstawówce w Kiczycach powstają ekopracownia i strefa uważności
Mała szkoła, duże zmiany
Przy Szkole Podstawowej w Kiczycach powstaje „Ekopracownia pod chmurką” – przestrzeń do nauki przyrody w naturalnym otoczeniu. W ramach inwestycji zaplanowano m.in. wiatę edukacyjną, domek dla owadów oraz ścieżkę sensoryczną.
Projekt realizowany jest dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, który przekazał 70 tys. zł. Ponadto 17 tys. zł pochodzi z budżetu gminy Skoczów. Otwarcie obiektu planowane jest w czerwcu, więc postęp prac jest już wyraźnie widoczny.
Jak informuje gmina, zmiany zachodzą również w otoczeniu szkoły. Uporządkowano teren wokół boiska, co jest pierwszym etapem szerszych działań. W planach są kolejne nasadzenia, które mają uczynić przestrzeń bardziej funkcjonalną i przyjazną dla uczniów. Modernizacja obejmuje także wnętrze budynku. Stopniowo odnawiane są korytarze, a uwagę przy wejściu przyciąga nowy, estetyczny napis z nazwą szkoły.
Szczególne znaczenie ma utworzona w szkole przestrzeń uważności, czyli miejsce przeznaczone dla uczniów potrzebujących wyciszenia, regulacji emocji lub krótkiej przerwy od nadmiaru bodźców. Wyposażono ją m.in. w huśtawkę, hamak, pufy, maty oraz pomoce Montessori. Z przestrzeni korzystają zarówno uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, jak i ci, którzy potrzebują chwili wytchnienia.
Jak podkreśla dyrektor szkoły Aleksandra Trąbała, potrzebne fundusze udało się wygospodarować między innymi dzięki dochodom z wynajmu sali gimnastycznej. – Przed nami jeszcze sporo pracy, ale krok po kroku staramy się zmieniać naszą szkołę na jeszcze lepsze miejsce – dodaje.
***
Na podobne inicjatywy mogą zdecydować się także inne placówki. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach zaprasza do ubiegania się o dofinansowanie na tworzenie edukacyjnych przestrzeni na świeżym powietrzu. To szansa, by wzbogacić lekcje przyrody, biologii, ekologii czy geografii i przenieść naukę bliżej natury. W ramach programu można uzyskać wsparcie do 80 proc. kosztów kwalifikowanych (maksymalnie 70 tys. zł), przy minimalnej wartości projektu wynoszącej 87,5 tys. zł. Nabór skierowany jest do organów prowadzących szkoły podstawowe i ponadpodstawowe z województwa śląskiego i potrwa od 4 do 29 maja 2026 roku. Wnioski należy składać za pośrednictwem Nowego Portalu Beneficjenta – warto już teraz założyć konto i zapoznać się z materiałami instruktażowymi dostępnymi na stronie Funduszu. (on)
Blisko 9,5 mln zł dla śląskich strażaków
Blisko 9,5 mln zł trafi do Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach. Środki pochodzą z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, który podpisał cztery umowy z katowicką komendą PSP. Dokumenty sygnowali Mateusz Pindel, prezes katowickiego WFOŚiGW oraz Damian Legierski, szef śląskich strażaków.
– Bezpieczny strażak to bezpieczni mieszkańcy województwa śląskiego. Dlatego konsekwentnie wspieramy Państwową Straż Pożarną w doposażeniu w nowoczesny sprzęt, pojazdy oraz środki ochrony indywidualnej. Bo bezpieczeństwo to nie obietnica. Bezpieczeństwo to obowiązek – podkreśla Mateusz Pindel.
Na co pójdą pieniądze? Wsparcie obejmuje cztery kluczowe obszary: zakup zestawów ratowniczych narzędzi hydraulicznych – do 240 tys. zł, pianotwórczych środków gaśniczych i preparatów do neutralizacji substancji niebezpiecznych – do 215 tys. zł, środków ochrony indywidualnej dla strażaków – do 975 tys. zł, a także specjalistycznych pojazdów i zaplecza sprzętowego do działań środowiskowych – do 8 mln zł.
Jak widać, największa część środków zostanie przeznaczona na zakup pojazdów i wyposażenia wspierającego działania związane z ograniczaniem zagrożeń dla środowiska. Nowe wyposażenie ma zwiększyć skuteczność działań ratowniczych oraz poprawić bezpieczeństwo funkcjonariuszy i mieszkańców województwo śląskie. To także inwestycja w ochronę środowiska – szczególnie w kontekście zdarzeń z udziałem substancji niebezpiecznych.
Podpisane umowy to kolejny etap współpracy między katowickim Funduszem a strażą pożarną, ukierunkowany na realne wzmocnienie systemu reagowania kryzysowego w regionie. (kredo)







