Ekopracownie rosną w siłę w powiecie cieszyńskim
Zielona edukacja nabiera tempa!
Zamiast czterech ścian – drzewa, kwiaty i śpiew ptaków. Zamiast nauki wyłącznie z podręczników – doświadczenia, obserwacje i kontakt z naturą. Tuż przed zakończeniem roku szkolnego w kilku szkołach powiatu cieszyńskiego uroczyście otwarto nowe ekopracownie pod chmurką. Wszystkie powstały dzięki dofinansowaniu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Program od kilku lat wspiera tworzenie nowoczesnych przestrzeni edukacyjnych na świeżym powietrzu. Ich zadaniem jest nie tylko uatrakcyjnienie lekcji przyrody, biologii czy geografii, ale przede wszystkim rozwijanie świadomości ekologicznej dzieci i młodzieży oraz kształtowanie odpowiedzialnych postaw wobec środowiska. Takie miejsca pozwalają prowadzić zajęcia terenowe, przeprowadzać doświadczenia, obserwować zmiany zachodzące w przyrodzie i uczyć się poprzez praktykę.
– Ekopracownie pod chmurką to nowoczesne przestrzenie, w których edukacja spotyka się z naturą. To miejsca inspirujące do działania, rozwijające ciekawość świata i zachęcające do aktywnego poznawania środowiska. Inwestycje w edukację ekologiczną są inwestycjami w przyszłość – a takie inwestycje zawsze się zwracają. Cieszy nas również, że program dociera do kolejnych miejscowości i coraz dalej wykracza poza obszar aglomeracji śląskiej – podkreśla Mateusz Pindel, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Jedna z nowych pracowni powstała przy Szkole Podstawowej nr 2 im. Gajdosza Jana Sikory w Koniakowie. Otrzymała nazwę „Cztery pory roku”, a jej otwarcie połączono z jubileuszem 150-lecia szkoły. Była to okazja nie tylko do prezentacji nowej przestrzeni edukacyjnej, ale również do przypomnienia bogatej historii placówki i oddania hołdu pokoleniom, które przez dziesięciolecia budowały jej dorobek. Uczniowie wraz z nauczycielami przygotowali pokazy doświadczeń naukowych oraz zajęcia z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, pokazując, że współczesna edukacja może z powodzeniem łączyć tradycję z innowacyjnością.
Z kolei w Szkole Podstawowej im. Orła Białego w Kiczycach otwarto „Zieloną strefę wiedzy” (na zdjęciu). Pracownia została zlokalizowana wśród zieleni, aby zachęcać uczniów do nauki poza murami szkoły i budowania bliskiej relacji z przyrodą. Podczas uroczystości dzieci zaprezentowały program artystyczny poświęcony tematyce ekologicznej i przyrodniczej, podkreślając znaczenie ochrony środowiska już od najmłodszych lat.
Nowe miejsce do prowadzenia zajęć terenowych zyskali również uczniowie Szkoły Podstawowej im. Pawła Kojzara w Mnichu. Klasa pod chmurką, nazwana „Wybierz eko!”, ma służyć lekcjom przyrodniczym, rozwijaniu pasji i zdobywaniu wiedzy poprzez samodzielne doświadczenia oraz obserwację otaczającego świata. Jej twórcy podkreślają, że właśnie bezpośredni kontakt z naturą najlepiej rozwija ciekawość i uczy odpowiedzialności za środowisko.
Z kolei przy Szkole Podstawowej im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej w Dębowcu powstał „Leśny zakątek”. Nowa przestrzeń została zaprojektowana z myślą o prowadzeniu zajęć przyrodniczych i ekologicznych oraz rozwijaniu zainteresowań uczniów poprzez aktywne poznawanie świata. Lekcje prowadzone w otoczeniu zieleni mają inspirować dzieci do odkrywania tajemnic przyrody i budowania szacunku dla środowiska naturalnego.
Do grona placówek z nowymi ekopracowniami dołączyła również szkoła ponadpodstawowa. W Technikum Mechaniczno-Elektrycznym nr 3 w Zespole Szkół Technicznych im. płk. Gwidona Langera otwarto ciekawe miejsce pod chmurką o nazwie „Pogoda i klimat czterech pór roku”. To nowoczesna przestrzeń edukacyjna, która łączy zieloną klasę z przygotowaną ścieżką dydaktyczną poświęconą czterem porom roku oraz odnawialnym źródłom energii. Dzięki temu uczniowie będą mogli zdobywać wiedzę nie tylko podczas zajęć na świeżym powietrzu, ale także poznawać zagadnienia związane ze zmianami klimatu i transformacją energetyczną.
Choć każda z nowych pracowni ma własny charakter i nazwę, wszystkie łączy ten sam cel – przeniesienie edukacji bliżej natury. To inwestycje, które mają służyć kolejnym pokoleniom uczniów, pokazując, że o środowisku najlepiej uczyć tam, gdzie można je zobaczyć, usłyszeć i dotknąć. (kredo)
Miliony dla strażaków ochotników
lisko 3,64 mln zł trafi do jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z województwa śląskiego w ramach programu „Bezpieczny Strażak 2026”. Zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przyznał dofinansowanie 261 jednostkom OSP. Wśród beneficjentów znalazło się także 18 jednostek z powiatu cieszyńskiego.
Łączna wartość wsparcia w skali województwa wynosi 3 633 709,44 zł. Środki zostaną przeznaczone na zakup specjalistycznego sprzętu ratowniczego, wyposażenia oraz pojazdów niezbędnych do prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych, usuwania skutków klęsk żywiołowych, a także przedsięwzięć związanych z ochroną środowiska.
– Bezpieczeństwo mieszkańców województwa śląskiego w dużej mierze opiera się na zaangażowaniu i gotowości strażaków ochotników. Dlatego konsekwentnie wspieramy jednostki OSP, wyposażając je w nowoczesny sprzęt i narzędzia niezbędne do skutecznego działania. To inwestycja zarówno w bezpieczeństwo lokalnych społeczności, jak i ochronę środowiska – podkreśla Mateusz Pindel, prezes Zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Najwyższe dofinansowanie w powiecie cieszyńskim otrzymała Ochotnicza Straż Pożarna Wisła Centrum – 26 560 zł. Kolejne miejsca zajęły: OSP Koniaków-Centrum – 16 000 zł, OSP Skoczów – 15 034,37 zł, OSP Międzyświeć – 13 419,66 zł, OSP Cieszyn Bobrek – 13 000 zł oraz OSP Ustroń-Nierodzim – 13 000 zł. Wsparcie w wysokości 12 tys. zł otrzymały OSP Goleszów i OSP Hażlach. Dotację w kwocie 11 380 zł przyznano OSP Koniaków-Kosarzyska, 11 264,20 zł trafi do OSP Górki Wielkie, 10 500 zł – do OSP Dębowiec i OSP Kostkowice, 10 480 zł – do OSP Godziszów, 10 310 zł – do OSP Kaczyce, a po 10 tys. zł otrzymają OSP Chybie, OSP Bażanowice, OSP Kończyce Wielkie oraz OSP Zbytków.
(kredo)
Skorzystaj z finansowego zastrzyku na mikroretencję
Nie pozwólmy, by deszcz uciekał do kanalizacji
Jeszcze kilkanaście lat temu deszcz był czymś oczywistym. Dziś coraz częściej najpierw zmagamy się z długimi tygodniami suszy, a chwilę później z ulewami, które zalewają ulice i podwórka. Zmieniający się klimat sprawia, że każda kropla wody staje się coraz cenniejsza.
Dlatego specjaliści od lat powtarzają jedno: deszczówki nie należy jak najszybciej odprowadzać do kanalizacji. Trzeba ją zatrzymać tam, gdzie spadła. Temu właśnie służy mikroretencja – rozwiązanie proste, ekologiczne i coraz bardziej potrzebne.
Czym właściwie jest mikroretencja?
Najprościej mówiąc, mikroretencja polega na gromadzeniu i wykorzystywaniu deszczówki na własnej posesji. Zamiast pozwolić wodzie spłynąć do kanalizacji lub rowów, można ją zatrzymać i wykorzystać wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.
Najbardziej znanym rozwiązaniem są zbiorniki na wodę deszczową podłączone do rynien. Jednak mikroretencja to znacznie więcej. Obejmuje również podziemne zbiorniki magazynujące wodę, skrzynki rozsączające, studnie chłonne czy systemy pozwalające na stopniowe wsiąkanie deszczówki w grunt. Dzięki temu woda zasila glebę i wody podziemne, zamiast błyskawicznie odpływać.
Korzyści odczuje każdy
Deszczówka doskonale nadaje się do podlewania ogrodu, trawnika, warzywnika czy drzew owocowych. Można nią również myć samochód, narzędzia ogrodowe czy kostkę brukową. To oznacza mniejsze zużycie wody z sieci i niższe rachunki.
Korzyści są jednak znacznie większe. Zatrzymywanie wody na posesjach pomaga ograniczać skutki suszy, poprawia wilgotność gleby i chroni rośliny podczas upałów. Jednocześnie zmniejsza ryzyko lokalnych podtopień, ponieważ podczas intensywnych opadów mniej wody trafia do kanalizacji deszczowej. Eksperci podkreślają, że właśnie takie niewielkie działania podejmowane przez tysiące właścicieli domów mają ogromny wpływ na odporność miast i miejscowości na zmiany klimatu.
Nawet 8 tys. zł dofinansowani
Dobrą wiadomością dla mieszkańców województwa śląskiego jest to, że Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozpoczął realizację programu „Mikroretencja”.
Od 22 czerwca właściciele domów jednorodzinnych mogą składać wnioski o dofinansowanie inwestycji związanych z gromadzeniem i wykorzystaniem wód opadowych.
Wsparcie obejmuje między innymi zakup, montaż i budowę instalacji służących do: zbierania deszczówki z dachów, podjazdów i chodników, magazynowania wody w zbiornikach, rozsączania jej do gruntu, ponownego wykorzystania, na przykład do podlewania ogrodu.
Dotacja może wynieść do 90 procent kosztów kwalifikowanych, jednak nie więcej niż 8 tysięcy złotych. Program ma formę refundacji, dlatego obejmuje przedsięwzięcia już zakończone. Zwrot można otrzymać za koszty poniesione od 1 lipca 2024 roku.
Zainteresowanie programem jest bardzo duże. Już w ciągu pierwszych czterech dni naboru (22-25 czerwca) do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wpłynęło 398 wniosków o łącznej wartości ponad 2,7 mln zł. To pokazuje, że mieszkańcy regionu coraz chętniej inwestują w rozwiązania pozwalające zatrzymać deszczówkę i rozsądniej gospodarować wodą.
Kto może skorzystać?
O wsparcie mogą ubiegać się właściciele, współwłaściciele oraz użytkownicy wieczyści domów jednorodzinnych. Z programu nie skorzystają osoby, które otrzymały już dofinansowanie na tę samą nieruchomość w ramach programu „Moja Woda”.
Aby uzyskać dotację, inwestycja musi spełniać kilka podstawowych warunków. Koszty kwalifikowane powinny wynosić co najmniej 2 tys. zł, łączna pojemność zbiorników minimum 2 m³, a powierzchnia, z której zbierana jest deszczówka, nie może być mniejsza niż 50 m².
Każda kropla ma znaczenie
Na Śląsku Cieszyńskim doskonale pamiętamy zarówno okresy długotrwałej suszy, kiedy trawniki zamieniały się w żółte połacie, jak i gwałtowne ulewy powodujące lokalne podtopienia. Mikroretencja nie rozwiąże wszystkich problemów, ale jest jednym z najprostszych sposobów, aby lepiej gospodarować wodą.
Wystarczy spojrzeć na własny dach. Podczas intensywnego deszczu w ciągu kilkunastu minut spływają z niego setki litrów wody. Zamiast pozwolić jej bezpowrotnie odpłynąć, można ją zatrzymać i wykorzystać wtedy, gdy będzie najbardziej potrzebna.
Zmian klimatu nie zatrzymamy z dnia na dzień. Możemy jednak zmienić sposób, w jaki gospodarujemy wodą wokół własnego domu. Czasem wystarczy zbiornik na deszczówkę i kilka prostych rozwiązań, by podczas kolejnej suszy lub ulewy przekonać się, że każda zatrzymana kropla naprawdę ma znaczenie. Mikroretencja nie jest modą – staje się koniecznością.
Dobrą wiadomością jest również to, że województwo śląskie otrzymało największą pulę środków w kraju na realizację programu. Do dyspozycji mieszkańców jest 20,6 mln zł, dzięki czemu z dofinansowania będzie mogło skorzystać znacznie więcej właścicieli domów jednorodzinnych niż w innych regionach Polski. (kredo)
Dwie dotacje trafią na Śląsk Cieszyński
22 organizacje z województwa śląskiego otrzymają wsparcie na realizację przedsięwzięć promujących ekologię i edukację przyrodniczą. Zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przyznał w ramach IV edycji konkursu „Ekowydarzenia” dofinansowanie o łącznej wartości 208 770,22 zł.
Celem programu jest wspieranie organizacji pozarządowych, które poprzez pikniki, warsztaty, konkursy, festyny, rajdy czy zajęcia terenowe zachęcają mieszkańców do troski o środowisko i promują zrównoważony styl życia.
Wśród tegorocznych laureatów znalazły się również dwie organizacje ze Śląska Cieszyńskiego. Fundacja Oddychaj Beskidami z Ustronia otrzymała 10 tys. zł na organizację „EkoFestu 2026” w Hermanicach. Wsparcie w tej samej wysokości trafi także do Ochotniczej Straży Pożarnej w Drogomyślu, która zrealizuje projekt „EKO-WODA – praktyczna edukacja w zakresie ochrony zasobów wodnych”.
To już czwarta edycja konkursu „Ekowydarzenia”. Program cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem organizacji społecznych. W trzech poprzednich edycjach dofinansowanie otrzymało 106 organizacji, a łączna wartość przekazanego wsparcia wyniosła 945 222,55 zł.
Dzięki tym środkom mieszkańcy województwa śląskiego mogą uczestniczyć w licznych wydarzeniach promujących ochronę przyrody, racjonalne gospodarowanie zasobami oraz postawy przyjazne środowisku. Organizatorzy podkreślają, że właśnie lokalne inicjatywy – prowadzone przez fundacje, stowarzyszenia i jednostki OSP – najskuteczniej budują świadomość ekologiczną i angażują całe rodziny do wspólnego działania na rzecz przyrody.
Jak podkreśla WFOŚiGW w Katowicach, każda edycja konkursu pokazuje, że w regionie nie brakuje pomysłów i społeczników, którzy potrafią w atrakcyjny sposób mówić o ekologii. To właśnie dzięki ich zaangażowaniu edukacja ekologiczna trafia poza szkolne sale – na festyny, szlaki turystyczne, pikniki i lokalne wydarzenia, gdzie łatwiej dotrzeć do mieszkańców w każdym wieku. (kredo)



