Wydanie nr 33 z dn. 21.08.2026 r.

S52 dudni nad domami, mimo to…

Ekranów nie będzie

Mieszkańcy ulicy Ładnej w Cieszynie od lat żyją w cieniu granicznej estakady i w hałasie powodowanym przez tysiące przejeżdżających nią samochodów. Latem, problem trafił nawet do Sejmu za sprawą interpelacji poseł Małgorzaty Pępek. Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury nie pozostawia jednak złudzeń. Obecnie państwo nie planuje w Boguszowicach żadnych zabezpieczeń przeciwhałasowych.

Problem nie jest nowy. Niektóre domy przy ul. Ładnej stoją zaledwie kilkanaście metrów od estakady nad doliną Olzy, którą biegnie droga ekspresowa S52. Według danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad każdego dnia przejeżdża tędy średnio 11 483 pojazdów, a znaczną część ruchu stanowią samochody ciężarowe.

 

 


Popularna nowość

Ponad 5 tysięcy osób odwiedziło już Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nowa atrakcja turystyczna, oficjalnie otwarta 14 lipca, w ciągu pierwszego miesiąca działalności przyciągnęła zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz zagranicy. Obiekt doskonale wpisał się w tegoroczną wakacyjną ofertę miasta, stając się jej ważnym uzupełnieniem w czasie 63. Tygodnia Kultury Beskidzkiej czy weekendu FIS Grand Prix w skokach narciarskich.

Ponad 5 tysięcy odwiedzających w pierwszym miesiącu funkcjonowania to mocny sygnał, że Beskidzkie Centrum Narciarstwa odpowiada na potrzebę stworzenia w Wiśle całorocznej atrakcji związanej z największym sportowym dziedzictwem miasta. Centrum prezentuje historię narciarstwa w Beskidach, ze szczególnym uwzględnieniem skoków narciarskich oraz kariery Adama Małysza. Nowoczesna, multimedialna ekspozycja łączy pamiątki i trofea z rozwiązaniami interaktywnymi, dzięki czemu jest atrakcyjna zarówno dla kibiców, jak i rodzin z dziećmi.


Cieszyńska saga rodziny introligatorów

Ponad sto lat z książką

– Przed I wojną światową Cieszyn stał introligatorniami. Nad Olzą pracowały ich setki – przypomniał Leszek Samiński podczas kolejnego „Drukarskiego piątku” w Muzeum Drukarstwa w Cieszynie. Tym razem tematem spotkania było introligatorstwo – rzemiosło przez stulecia nierozerwalnie związane z książką i drukiem. Opowieść o jego dziejach bohater upalnego wieczoru połączył z historią własnej rodziny, która przez trzy pokolenia i ponad sto lat prowadziła w Cieszynie zakład introligatorski.

 

 

 

 

 


Rozbiórka zakończyła historię budynku, ale czy kończy problemy?

Z „Syberii” na Zawiśle

W tym tygodniu z krajobrazu Skoczowa zniknęła dawna, XIX-wieczna szkoła ewangelicka przy ul. Górny Bór 1, od lat nazywana „Syberią”. Dla wielu mieszkańców rozbiórka zdegradowanego budynku okazała się dobrą wiadomością. „Nareszcie”, „wyburzyć to jak najszybciej, strach tam przechodzić” – można było przeczytać w komentarzach pod informacją burmistrza. Wraz z rozbiórką pojawiło się jednak inne pytanie: co stało się z lokatorami „Syberii” i czy część problemów związanych z tym miejscem nie została po prostu przeniesiona w inną część miasta?

 

 

 

 


Akwenów nie ma w planach

Jesienią ubiegłego roku burmistrz Wisły Tomasz Bujok przekazał informację, że na około 1,5 roku planowane są jeszcze zdolności wydobywcze Kopalni Surowców Skalnych w Wiśle Obłaźcu. Co dalej z tym miejscem? Czy Miasto Wisła ma już konkretne plany i czy realne jest jego przeznaczenie do celów rekreacyjnych?

Gdy tylko temat kopalni pojawił się, a początkowo było to w czasie sesji Rady Miasta Wisła, burmistrz Tomasz Bujok akcentował, iż działania władz miejskich zmierzać będą w kierunku stworzenia w Obłaźcu strefy czy to przemysłowej czy to działającej na rzecz przemysłu. Taki ruch miałby pozwalać Wiśle zbudować inny filar gospodarki i nie polegać tylko na turystyce.