Wydanie nr 20 z dnia 20.10.2017

Bąków: jedyna taka w powiecie!

ZIELONA PRACOWNIA OTWARTA

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Bąkowie mają dużo szczęścia. Niedawno do użytku oddana została bowiem wyjątkowa sala, tzw. zielona pracownia, w której będą odbywać się zajęcia przyrodnicze wspierane przez nowoczesną technologię. To jedyne tego typu miejsce w powiecie cieszyńskim, a jego budowa była możliwa dzięki dofinansowaniu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Podczas uroczystego otwarcia o możliwościach pracowni przekonali się nie tylko uczniowie, ale również władze miasta. W szkolnych ławkach zasiedli ponownie m.in. burmistrz Strumienia, Anna Grygierek, przewodniczący Rady Miejskiej, Czesław Greń, kilkoro radnych i rodziców.

– To była podróż do przeszłości. Bardzo się cieszę, że dziś uczniowie nie pamiętają już, co to jest tablica i kreda. Korzystają z multimedialnej tablicy, elektronicznych mikroskopów i przyrządów. Cieszę się, że taką pracownię udało się zorganizować w Bąkowie. To dopełnienie termomodernizacji, którą właśnie zakończyliśmy. Zmienił się wizerunek szkoły na kolorowy. Zmieniła się również efektywność energetyczna. Pozyskane dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach pozwoliło natomiast na stworzenie profesjonalnej pracowni przyrodniczej, więc mamy komplet – mówi Anna Grygierek.

W ramach przedsięwzięcia kupiono wyposażenie ekopracowni, na które składa się m.in. tablica multimedialna, projektor oraz laptop z oprogramowaniem. W sali zostały postawione ponadto nowe meble, stół ekspozycyjny do wykonania doświadczeń i pomoce dydaktyczne: tablice, preparaty, urządzenia do przeprowadzania doświadczeń. Na parapetach ustawiono z kolei doniczki z roślinami, o które dbać będą uczniowie. Przeprowadzony został też generalny remont podłogi, odnowiono ściany i lamperie.

(kredo)


Inwestycja wsparta przez WFOŚiGW

CZYSTSZE POWIETRZE W CHYBIU

W Chybiu dobiegła końca termomodernizacja pawilonu sportowego przy ulicy Lipowej. Dzięki tej inwestycji spadnie zużycie energii i poprawi się jakość powietrza.

– Zadanie jest kontynuacją prac podjętych w ubiegłym roku obejmujących modernizację systemu grzewczego RKS-u, w tym modernizacji kotłowni i doposażenie w nowoczesny piec CO 5-tej generacji. Tegoroczne działania polegały na przeprowadzeniu kompleksowej termoizolacji pawilonu sportowego w Chybiu przy ulicy Lipowej 9. Zgodnie z przeprowadzonym audytem energetycznym budynku działanie to ma w efekcie doprowadzić do obniżenia zapotrzebowania energetycznego budynku, a przez to do redukcji emitowanego zanieczyszczenia, tak zwanej niskiej emisji, o blisko 80 procent – informuje Urząd Gminy w Chybiu.

Inwestycja kosztowała ponad 83 tysiące zł, z czego ponad 57 tysięcy zł to dotacja oraz pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

(hos)


Ekologiczna akcja w Wiśle

„STALMACH” SPRZĄTAŁ GÓRY

Uczniowie i nauczyciele Liceum Ogólnokształcącego im. Pawła Stalmacha w Wiśle kolejny raz wyruszyli w góry, aby je posprzątać.

Akcja sprzątania beskidzkich szlaków turystycznych ma w „Stalmachu” wieloletnią tradycję. W tym roku ponad stu uczniów wraz z opiekunami wyruszyło zbierać śmieci zostawione przez turystów w rejonie Baraniej Góry, Cieńkowa, Kozińców, Kubalonki i Stecówki. Efekt dla naturalnego środowiska był znakomity – zebrane odpady wypełniły 20 dużych worków.

A po ekologicznej akcji młodzież spotkała się na integracyjnej imprezie na terenie Nadleśnictwa Wisła, gdzie między innymi do grona licealistów przyjęto tegorocznych pierwszoklasistów.

(hos)


Do druku: pdf

Wydanie nr 19 z dnia 06.10.2017

DLA SIEBIE I ŚRODOWISKA

Stowarzyszenie Ekologiczne Eko-Życie z Chybia rozpoczyna obecnie realizację ciekawego, ekologicznego, projektu o nazwie „Dla siebie, dla środowiska”.

Serce projektu bije w Zarzeczu, w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej „Kadłubek”, gdzie specjalnie do tego celu stworzono plenerowy ogródek dydaktyczny. – Projekt skierowany jest do uczniów klas 1-3 szkół podstawowych oraz do przedszkolaków z naszej gminy. W „Kadłubku” organizowane będą warsztaty, podczas których dzieci poznają piękno okolicznych terenów zielonych, poszerzą wiedzę z zakresu ekologii, rozwiną swoje zdolności manualne – informuje Mieczysław Puzoń, prezes Stowarzyszenia Eko-Życie. I dodaje, że celem projektu „Dla siebie, dla środowiska” jest kształtowanie postaw i nawyków proekologicznych, zachęcanie do aktywnego i zdrowego spędzania wolnego czasu w bliskim kontakcie z przyrodą oraz kształtowanie poczucia odpowiedzialności za stan środowiska. – Utworzenie plenerowego ogródka dydaktycznego, wyposażonego w tablice rysunkowe i urządzenia manualne, ma na celu uatrakcyjnić to miejsce dla uczestników warsztatów. Ogródek umożliwi edukację ekologiczną poprzez zajęcia plastyczne i zabawy ruchowe. Najmłodsi mieszkańcy Chybia zostaną wciągnięci w tajniki świata roślin i zwierząt. Dostrzegą jego piękno i zagrożenia – mówi szef Eko-Życia.

Projekt „Dla siebie, dla środowiska” będzie realizowany do końca listopada.

(hos)


O ŚMIECIACH NA ZAMKU

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wsparł działania Zamku Cieszyn, który w najbliższych działaniach bierze na swój warsztat śmieci, a konkretnie – efektywne ich przetwarzanie i ponowne wykorzystanie. Z Katowic do Cieszyna popłynęło na ten cel 10 640 zł.

Projekt „Dizajn w przestrzeni publicznej. Mamy problem?” zakłada działania skierowane do mieszkańców Cieszyna i pobliskich gmin, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży, przedstawicieli samorządów oraz przedsiębiorców i projektantów. Zaplanowano m.in. wystawę polskich i zagranicznych projektów pokazujących najlepsze przykłady ponownego wykorzystywania odpadów. Odbędą się także dwudniowe warsztaty, które pozwolą na wypracowanie wspólnych rozwiązań konkretnych problemów i wyzwań, przed jakimi stoją lokalne samorządy. Przewidziano ponadto organizację specjalnej konferencji na ten temat.

(kredo)


EKOLOGIA ZA KRATAMI

Zakończyła ogólnopolska akcja „Sprzątanie świata”. Kolejny rok uczestniczyli w niej osadzeni z Zakładu Karnego w Cieszynie. W ramach współpracy z Miejskim Zarządem Dróg uporządkowali okolice stoku Cieślarówka.

Tegoroczne sprzątanie odbyło się pod hasłem „Nie ma śmieci – są surowce”, które ma na celu zmianę postrzegania odpadów jako czegoś niepotrzebnego, co powinno wylądować jedynie na wysypisku. W śmieciach bowiem drzemie wartościowy surowiec, który może być kilkukrotnie przetwarzany.

– Chodzi nam o budowanie świadomości ekologicznej oraz inicjowanie działań na rzecz ochrony środowiska poprzez wyuczenie nawyków zachowań proekologicznych, polegających na przykład na zbiórce zużytych baterii, makulatury czy nakrętek z butelek typu PET, przekazywanych później na cele charytatywne – wyjaśnia ppor. Tomasz Głasek, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Cieszynie.

Skazani odbywający karę więzienia nad Olzą uczestniczą także w zajęciach propagujących selektywną zbiórkę odpadów. Przygotowali ponadto specjalne plakaty promujące ekologię.

(kredo)


Koszyki wiklinowe wrócą do łask?

TAKSĄ W FOLIÓWKI

Ich produkcja zajmuje sekundę, używamy ich kilkadziesiąt minut, w drodze ze sklepu do domu, a rozkładają się bardzo długo, bo nawet kilkaset lat. Mowa o popularnych foliowych siatkach na zakupy, których używamy wręcz masowo. Od nowego roku z pewnością nie będziemy sięgać po nie tak chętnie. Dlaczego?

1 stycznia ma wejść w życie ustawa, która likwiduje nieodwołalnie bezpłatne torby plastikowe w sklepach. Ich sprzedaż otaksowana będzie nową obowiązkową opłatą, zwaną recyklingową, której wysokość może wynosić nawet złotówkę za sztukę. Oznacza to, że klienci chcący zapakować swoje zakupy w popularne reklamówki, będą musieli zapłacić za nie o wiele więcej niż do tej pory. Wprowadzenie opłaty przez polski rząd to sposób na dostosowanie się do restrykcyjnych unijnych dyrektyw, zakładających zmniejszenie zużycia lekkich plastikowych toreb na zakupy w państwach członkowskich. Z doświadczeń krajów, które tego typu opłaty narzuciły już wcześniej, wynika, że w znacznym stopniu skłoniły one konsumentów do ograniczenia używania torebek foliowych.

Do opłat za plastikowe siatki zdążyliśmy się przyzwyczaić, gdyż już kilka lat temu niemal wszystkie punkty sprzedaży przestały je rozdawać na prawo i lewo, i bardzo rzadko można spotkać torby z tworzywa sztucznego oferowane za darmo, ale jaka będzie reakcja na ich wyższe ceny? Czas pokaże. Miłośnicy przyrody pomysł rządu popierają i mają nadzieję, że ten krok zmotywuje społeczeństwo do szukania alternatywnych – z założenia bardziej ekologicznych – rozwiązań. Foliówki to duży problem dla środowiska. Statystyki mówią, że rocznie Polak zużywa ich nawet 450. Dla porównania, w niektórych bardziej rozwiniętych krajach, na przykład Danii, na głowę przypada ich w tym samym czasie zaledwie kilka! Różnica jest więc ogromna. Co więcej, w niektórych państwach na świecie obowiązuje wręcz całkowity zakaz dystrybuowania tak popularnych nad Wisłą opakowań. W Polsce tylko 40 procent reklamówek poddaje się recyklingowi lub jest spalanych. Foliówka zatem, zamiast wędrować do odpowiedniego kosza, a następnie do przetwórni, często trafia na ulicę, do rzek, lasów lub na wysypisko śmieci, skąd jest wywiewana i rozpoczyna swoją wędrówkę po świecie. Bywa, że po drodze staje się przyczyną śmierci ptaków, ryb lub morskich ssaków, które po prostu ją zjadają.

Opłata recyklingowa ma dotyczyć lekkich toreb na zakupy wykonanych z tworzywa sztucznego o grubości do 50 mikrometrów. Chodzi o te opakowania wydawane najczęściej przy kasach. Z opłaty wyłączone będą bardzo lekkie torby na zakupy, czyli o grubości poniżej 15 mikrometrów, pod warunkiem, że będą używane wyłącznie ze względów higienicznych lub do pakowania żywności sprzedawanej luzem, na przykład pieczywa, warzyw, owoców, mięsa, ryb.

Chcąc więc zaoszczędzić trochę pieniędzy, a przede wszystkim mając jednak na uwadze dobro środowiska, warto odkurzyć być może zalegający gdzieś w domu wiklinowy koszyk albo zaopatrzyć się w naturalne torby wielokrotnego użytku, bawełniane, lniane czy kokosowe. Ich wybór na rynku jest coraz większy, także pod względem jakości wykonania i kolorystyki.

(kredo)


Referaty i film, czyli…

STAWY MAJĄ ZNACZENIE

Stowarzyszenie Rybackie „Żabi Kraj” ze Skoczowa szykuje kampanię edukacyjną, której celem jest uświadomienie mieszkańcom regionu roli i znaczenia stawów rybnych w utrzymaniu ekosystemu.

W gminach Chybie, Dębowiec, Hażlach, Skoczów, Strumień i Zebrzydowice, będącymi członkami stowarzyszenia, przeprowadzone zostaną seminaria, w czasie których wygłaszane będą referaty dotyczące wspomnianej problematyki. Całość uzupełni stworzony specjalnie na tę okoliczność film edukacyjny.

Przedsięwzięcie otrzymało wsparcie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach w wysokości 11,3 tys. zł.

(kredo)


Do druku: pdf