Wydanie nr 34 z dn. 28.08.2026 r.

Jest nadzieja na szybszy przejazd w Dębowcu

Most już nie za rok

Jest przełom w sprawie czasu przywrócenia ruchu na trasie Dębowiec – Ochaby. Od 18 czerwca, gdy doszło do zawalenia się przeprawy przy ulicy Szkolnej, okoliczni mieszkańcy i rolnicy borykają się z olbrzymimi komplikacjami w codziennym funkcjonowaniu. Dziś pojawia się nadzieja, że ich kłopoty znikną szybciej.

Po katastrofie budowlanej zarządca trasy – Starostwo Powiatowe w Cieszynie i działający w jego ramach Powiatowy Zarząd Dróg Publicznych – zabezpieczył teren, a most na Knajce przy ulicy Szkolnej wraz z drogą, został zamknięty. Dla kierowców wyznaczono objazdy. Analizowano różne warianty przywrócenia przeprawy. Opracowanie dokumentacji projektowej nowego mostu i uzyskanie wymaganych decyzji administracyjnych miało zająć około rok. Dla mieszkańców był termin nie do zaakceptowania, o czym zresztą szeroko pisaliśmy. Postulowali budowę tymczasowej przeprawy, jednak władze powiatowe nie widziały takiej możliwości. Zniecierpliwieni i bezradni założyli zbiórkę, chcąc zebrać fundusze na ulepszenie prowizorycznej kładki pieszo-rowerowej, postawionej tuż po zawaleniu mostu przez właściciela okolicznych stawów, który zgodził się na jej użytkowanie przez mieszkańców. Jak obecnie wygląda sytuacja?


Robot już operuje w Cieszynie

Chirurgia robotyczna wkroczyła do Szpitala Śląskiego w Cieszynie. Placówka przeprowadziła pierwsze operacje z wykorzystaniem systemu Versius, wartego ponad 8 mln zł. Dzięki tej inwestycji zaawansowane, małoinwazyjne zabiegi mają być dostępne dla pacjentów regionu bez konieczności wyjazdu do największych ośrodków klinicznych. Jeszcze do niedawna chirurgia robotyczna kojarzyła się przede wszystkim z największymi szpitalami i klinikami. Teraz technologia ta trafiła także do Cieszyna. Szpital Śląski uruchomił system Versius – nowoczesną, modułową platformę robotyczną produkowaną w Wielkiej Brytanii. Pierwsze zabiegi z jej wykorzystaniem są już za lekarzami.

 

 


Z Hażlacha do reprezentacji Polski

Dziewczyna, która poszła w ogień

W dniach 19–22 sierpnia w Ostrawie odbyły się Mistrzostwa Europy w Sporcie Pożarniczym. Po raz pierwszy w zawodach tej rangi wystąpiła reprezentacja Polski kobiet. W jej składzie znalazła się 23-letnia Kinga Chrapek z Hażlacha, obecnie kadetka Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie. Polki zajęły piąte miejsce w rywalizacji siedmiu drużyn. Reprezentacja kobiet powstała w Centralnej Szkole PSP w Częstochowie z inicjatywy komendanta szkoły. Drużyna rozpoczęła treningi dopiero w marcu, a kilka miesięcy później znalazła się w gronie europejskich reprezentacji rywalizujących w Ostrawie. Dla Kingi Chrapek był to pierwszy start w sporcie pożarniczym. Swoimi wrażeniami z zawodów oraz opinią o byciu kobietą strażakiem podzieliła się z red. Michałem Cichym.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

Wydanie nr 33 z dn. 21.08.2026 r.

S52 dudni nad domami, mimo to…

Ekranów nie będzie

Mieszkańcy ulicy Ładnej w Cieszynie od lat żyją w cieniu granicznej estakady i w hałasie powodowanym przez tysiące przejeżdżających nią samochodów. Latem, problem trafił nawet do Sejmu za sprawą interpelacji poseł Małgorzaty Pępek. Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury nie pozostawia jednak złudzeń. Obecnie państwo nie planuje w Boguszowicach żadnych zabezpieczeń przeciwhałasowych.

Problem nie jest nowy. Niektóre domy przy ul. Ładnej stoją zaledwie kilkanaście metrów od estakady nad doliną Olzy, którą biegnie droga ekspresowa S52. Według danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad każdego dnia przejeżdża tędy średnio 11 483 pojazdów, a znaczną część ruchu stanowią samochody ciężarowe.

 

 


Popularna nowość

Ponad 5 tysięcy osób odwiedziło już Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nowa atrakcja turystyczna, oficjalnie otwarta 14 lipca, w ciągu pierwszego miesiąca działalności przyciągnęła zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz zagranicy. Obiekt doskonale wpisał się w tegoroczną wakacyjną ofertę miasta, stając się jej ważnym uzupełnieniem w czasie 63. Tygodnia Kultury Beskidzkiej czy weekendu FIS Grand Prix w skokach narciarskich.

Ponad 5 tysięcy odwiedzających w pierwszym miesiącu funkcjonowania to mocny sygnał, że Beskidzkie Centrum Narciarstwa odpowiada na potrzebę stworzenia w Wiśle całorocznej atrakcji związanej z największym sportowym dziedzictwem miasta. Centrum prezentuje historię narciarstwa w Beskidach, ze szczególnym uwzględnieniem skoków narciarskich oraz kariery Adama Małysza. Nowoczesna, multimedialna ekspozycja łączy pamiątki i trofea z rozwiązaniami interaktywnymi, dzięki czemu jest atrakcyjna zarówno dla kibiców, jak i rodzin z dziećmi.


Cieszyńska saga rodziny introligatorów

Ponad sto lat z książką

– Przed I wojną światową Cieszyn stał introligatorniami. Nad Olzą pracowały ich setki – przypomniał Leszek Samiński podczas kolejnego „Drukarskiego piątku” w Muzeum Drukarstwa w Cieszynie. Tym razem tematem spotkania było introligatorstwo – rzemiosło przez stulecia nierozerwalnie związane z książką i drukiem. Opowieść o jego dziejach bohater upalnego wieczoru połączył z historią własnej rodziny, która przez trzy pokolenia i ponad sto lat prowadziła w Cieszynie zakład introligatorski.

 

 

 

 

 


Rozbiórka zakończyła historię budynku, ale czy kończy problemy?

Z „Syberii” na Zawiśle

W tym tygodniu z krajobrazu Skoczowa zniknęła dawna, XIX-wieczna szkoła ewangelicka przy ul. Górny Bór 1, od lat nazywana „Syberią”. Dla wielu mieszkańców rozbiórka zdegradowanego budynku okazała się dobrą wiadomością. „Nareszcie”, „wyburzyć to jak najszybciej, strach tam przechodzić” – można było przeczytać w komentarzach pod informacją burmistrza. Wraz z rozbiórką pojawiło się jednak inne pytanie: co stało się z lokatorami „Syberii” i czy część problemów związanych z tym miejscem nie została po prostu przeniesiona w inną część miasta?

 

 

 

 


Akwenów nie ma w planach

Jesienią ubiegłego roku burmistrz Wisły Tomasz Bujok przekazał informację, że na około 1,5 roku planowane są jeszcze zdolności wydobywcze Kopalni Surowców Skalnych w Wiśle Obłaźcu. Co dalej z tym miejscem? Czy Miasto Wisła ma już konkretne plany i czy realne jest jego przeznaczenie do celów rekreacyjnych?

Gdy tylko temat kopalni pojawił się, a początkowo było to w czasie sesji Rady Miasta Wisła, burmistrz Tomasz Bujok akcentował, iż działania władz miejskich zmierzać będą w kierunku stworzenia w Obłaźcu strefy czy to przemysłowej czy to działającej na rzecz przemysłu. Taki ruch miałby pozwalać Wiśle zbudować inny filar gospodarki i nie polegać tylko na turystyce.

 

 


 

Wydanie nr 32 z dn. 14.08.2026 r.

Latem pod mostem, zimą „u znajomych”

Dzikie koczowiska wracają „jak bumerang”

Reklamówki pełne śmieci, resztki jedzenia, stare worki i materace, szkło z rozbitych butelek, zużyte chusteczki i dziesiątki niedopałków. Latem w Skoczowie regularnie powraca problem dzikich koczowisk bezdomnych. Służby interweniują, miejsca są sprzątane, ale szybko problem pojawia się gdzie indziej. – To syzyfowa praca. Ci ludzie wracają jak bumerang – przyznaje Marian Machalica, komendant Straży Miejskiej w Skoczowie.

 

 

 

 

 


Wakacyjny biznes pod chmurką. Sprawdzamy, co wolno młodym sprzedawcom

Lemoniada, ciasto i… paragraf?

Dzieci sprzedające ze straganiku lemoniadę czy ciasto to nierzadki widok, ostatnio również w naszym regionie. W krajowej przestrzeni medialnej pojawiały się za to informacje na temat interwencji służb mundurowych wobec tego typu letniej działalności. Zobaczmy zatem, z jakimi ewentualnymi obostrzeniami wiąże się dziecięcy handel pod chmurką.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Historie z naszej cieszyńskiej ziemi

Biegano za rurkami, ale… gwoździ było pod dostatkiem. Obiekt stanął raptem w przeciągu kilku miesięcy. Roboty ziemne ru­szyły w maju 1976 roku. Bardzo dużo zrobio­no społecznie. Mieszkańcy prze­pracowali na budowie tysiące godzin. Amfiteatr w Ustroniu swoją działalność zainaugurował równo 50 lat temu. Na dobry początek odbyła się premierowa edycja Festiwalu Piosenki Czeskiej i Słowackiej. Obiekt ulokowany w pięknym parku szybko stał się centrum wydarzeń kulturalnych miasta-uzdrowiska.

 

 

 

 

 


Zawsze byłem otwarty na drugiego człowieka

Miliony widzów znają go z „Na Wspólnej” i „Miodowych lat”, ale podczas spotkania w Cieszynie Waldemar Obłoza pokazał się przede wszystkim jako człowiek otwarty, pogodny i pełen dystansu do siebie. W rozmowie z red. Mariolą Morcinkovą opowiada o aktorstwie, życiowych kryzysach, mediach społecznościowych i miejscu, do którego lubi wracać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Rajdowa przygoda Łukasza Sztuki

„Prawdziwy ta­lent, jeden z najzdolniejszych rajdowych kierowców młodego pokolenia w Polsce. Od począt­ku kariery jest zawodnikiem Au­tomobilklubu Cieszyńskiego” – tak przed 25 laty w sierpniu pisałem w „Głosie” o młodym sportowcu (na zdjęciu), który szykował się akurat do świętowania swoich 25. urodzin. Atuty Wiślanina dostrzegli szefowie teamu Seata i zaproponowali czteroletni kontrakt. Łukasz rzecz jasna skorzystał z niebywałej szansy. Od początku sezonu 2001 zasiadał za kierownicą cordoby WRC. Jego rywalizacja w Mistrzostwach Polski ze ścisłą krajową czołówką, głównie z Januszem Kuligiem, Leszkiem Kuzajem i Krzysztofem Hołowczy­cem, nabierała coraz większych rumieńców.

 

 

 

 


Czantoria. Góra rycerzy, przemytników i… końca świata

Nie jest tysięcznikiem, za to stanowi najwyższy punkt w wododziale Wisły i Odry. Nad Ustroniem góruje zaś przeszło 600 metrów. Wznosząca się na wysokość 995 metrów n.p.m. Czantoria Wielka była licznie odwiedzana już na początku XIX wieku, współcześnie zaś należy do najbardziej kultowych śląskich gór. Warto więc choć raz stanąć na jej wierzchołku. Najlepiej po lekturze „Głosu Ziemi Cieszyńskiej”.

Kto z was nie słyszał o potężnych rycerzach śpiących we wnętrzu ustrońskiej góry, którym czeladnik kowalski Hanysek podkuwa konie w wigilijny wieczór? Woje czekają tylko na moment, kiedy będą mogli wyjść ze swej groty i wyzwolić nas, biedny lud śląski. Problem polega jednak na tym, że opinie „od kogo rycerze będą nas wyzwalali” zawsze były mocno rozbieżne. Jedna z teorii mówiła zaś, że „od tych hromskich darmozjadów, co przychodzom z rozmaitych stron nas łokrodać”.